pl OC w W.Brytanii

Cytat:



Cytat:| Zastanawiam się więc, gdzie są jakieś kruczki, które zabraniają nam
| korzystania z krajowego ubezpieczenia?
Nie ma ograniczeń. Musisz tylko zawsze mieć przy sobie aktualne
ubezpieczenie. Problemem dla niektórych może być ubezpieczenie auta w
Polsce
kiedy przebywają w Anglii. Nie mają komu zlecić załatwienia polisy a jazda
do Polski tylko w tym celu nie byłaby opłacalna.



IMHO ograniczenia stawiaja sami brytyjczycy. Nie wiem dokladnie jak jest w
UK, ale
w IRL samochod mozna wwiezc TYLKO gdy jest sie turysta i tylko na 6
miesiecy.
Kazdy czynnik wskazujacy na dluzsze przebywanie w kraju (umowa najmu
mieszkania,
kredyt, karta kredytowa, swiadczenia socjalne) czyni cie nie-turysta i
naklada
wymaganie niezwlocznej rejestracji auta, oplat rejestracyjnych i wykupienia
road tax.

Cytat:Jeżeli masz wykupione ubezpieczenie w Polsce spokojnie możesz jeździć z
nim
do końca trwania polisy nawet cały rok w całej Unii Europejskiej



Czyli irlandzki policjant moze i skoczyc z ich prawem...?

Co jesli bede musial zglosic szkode bedac zagranica? Polska ubezpieczalnia
bez lez przyjmie rachunek z wybranego przeze mnie warsztatu (ten wystawiony
przez warsztat za granica bedzie lekko 10x wyzszy niz polski).

Pozdrawia
GreG

 

Jak napisać podanie o mieszkanie?

Cytat:| + Nie rozumiem? Chciałbyś dostać za darmo mieszkanie?

 Dlaczego "dostać" ? Zdaje się że chce "mieszkać".



Nie sprecyzował w pytaniu :)

Cytat: A wytłumacz mi, dlaczego ci co "kiedyś" dostali mają
sobie mieszkać w najlepsze ? W myśl tej idei musiałoby
być coś w stylu "zapłać albo wynocha".
 Nadto OIW egzystują mieszkania "socjalne" (coś 1/3 czynszu
komunalnego !).
 OIMW "komunalka" jest obowiązkiem gmin - to że leży
i kwiczy w sporej częsci wynika ze stanu finansów gmin.



Nie zrozumiałeś mnie. Nie jestem przeciwny takim rozwiązaniom, ale nie
zrozumiałem spomiędzy wierszy że chodzi o przydział komunalki w trybie
pilnym czy lokalu socjalnego.

Cytat:| + Jeśli czegoś chcesz, musisz to kupić.

 Ale mieszkania komunalnego się nie kupuje !
 Staje się lokatorem...



j.w. :)

Cytat: W odróżnieniu od istnienia i przydzielania mieszkań
komunalnych... co mnie mało dziwi... :)



Mnie też to nie dziwi.
Moja babcia dziesiąt lat mieszkała w komunalnym. Od 2 lat ja tam mieszkam, a
pół roku temu babcia wykupiła mieszkanie od miasta na preferencyjnych
warunkach - jakieś 8% wartości chyba. Kawalerka, ale kamienica z '50,
centrum, dobra komunikacja - vs - hałas na ulicy (przelotowa, dziurawa
jezdnia), stare kaloryfery i okna, tragiczny projekt, niski standard.
Jednak biorąc pod uwagę cenę, to był ładny prezent od miasta :)

Pozdr

"Podwyżka o 25 pb w kwietniu to sprawa przesądzona" -


Cytat:| Po piate primo to co banki robia ze zdolnoscia kredytowa i dlugoscia
| splat to zwykle bandyctwo i naciaganie ludzi na cos na co ich nie stac.
Czemu uwazasz ze nie stac? I wg Ciebie nie powinno sie udzielac kredytow
na 30lat? Z powodu...? Chyba ze moze wykupiles polowe mieszkan na
osiedlu i szkoda Ci ze ludzie zamiast placic Tobie odstepne, ta sama
kase (albo mneijsza) zaplaca bankowi a mieszkanie bedzie w przyszlosci ich.



Na 50 lat na poziomie zarobkow po odjeciu raty  ala minimum socjalne
to jest strzal w glowe. Podam przyklad. Rodzina 2 osobowa poki
dostaje kredyt na 40 lat z rata ala 1800zl zarabiajac raptem 3500netto
jak widzisz ich przyszlosc gdy na emeryturze z ZUS beda placic raty?

Opuszczenie domu samodzielnośc..

KTBS-y to nie jest włąsność. Coś na ten temat pod linkiem:

http://www.trader.pl/ds_d...4,budowanie.asp

a po krótce :

Towarzystwa Budownictwa Społecznego to alternatywa dla tych, którzy nie mają wystarczających środków na zakup mieszkania, a ich dochody przekraczają limity ustalone dla osób ubiegających się o przydział mieszkania komunalnego czy socjalnego.

Celem TBS-ów jest budowa domów mieszkalnych i ich dalsza eksploatacja. Ustawodawca dopuszcza możliwość nabywania budynków mieszkalnych, remonty i adaptacje pomieszczeń na cele mieszkalne, prowadzenie działalności związanej z budownictwem mieszkaniowym i infrastrukturą towarzyszącą.

Cechą charakterystyczną tylko TBS-ów jest brak możliwości wykupu mieszkania nawet po całkowitym spłaceniu kredytu budowlanego - są to więc mieszkania typowo czynszowe.

 

Problem z mieszkaniem

Matka po wykupieniu mieszkania ma prawo je sprzedać. Może również wezwać Pana do opuszczenia mieszkania wraz z Pana żoną. Jeżeli nie zechce Pan tego zrobić dobrowolnie, będzie musiała wystąpić do sądu o eksmisję. Po uzyskaniu takiego wyroku komornik przeprowadzi eksmisję pod warunkiem, że zostanie mu wskazany (przez eksmitującego) lokal, w którym będzie min. 5 m2 na osobę. W wyroku eksmisyjnym sąd może, ale nie musi, uznać, że ma Pan prawo do lokalu socjalnego od Gminy - ale eksmitujący nie może na to za bardzo liczyć, bo Pan pewnie prędko nie go dostanie.

Wyrzucić Pan "na bruk" nie można, ale w razie wydania wyroku eksmisyjnego na Pana spadną jego koszty - a na eksmitującego konieczność znalezienia dla Pana lokalu zastępczego.

Zebranie Wydziałowej Komisji Stypendialnej dla Studentów

witam, ja mam pytanie w sprawie stypendium żywieniowego... bylem na komisji 16 listopada i zostalo mi przyznane stypendium. w pazdzierniku nie wykupilem obiadow, natomiast w listopadzie ju tak. fakture dostarczylem w dniu 20.11.2007. mimo tego dzis na moje konto wplynela kwota w ktorej nie uwzgledniono stypendium ywieniowego a jedynie socjalne mieszkaniowe i naukowe. Zatem dlaczego nie otrzymalem stypendium żywieniowego skoro dostarczona zoastala faktura??

Praca w PKP IC - nadzieje i rozczarowania

To trzeba zrobić jedną stawkę odpłatności za wypoczynek np. 85% dofinansowania.
Po co różnicować do 800 złotych na osobę a poten 1200 - to robol i to robol no chyba, że przyjąć 1500 złotych jako klasę średnią.
Zrezygnować z pożyczek na wykup i remont mieszkania lub domu. Przecież to fikcja z tymi kosztorysami - ktoś to kiedyś sprawdzał?
Czy ktoś sprawdzał zapomogi losowe?
Mamy jako przykład "kłopoty" z funduszem socjalnym w PR Szczecin.
Zostawić tylko wypoczynek i uzasadnione zapomogi losowe - no tak ale wtedy słynne komisje socjalne były by niepotrzebne bo może to robić sam pracodawca.
Potem okazuje się, że wąska grupa korzystanp. z połowu dorsza z kutra razem z prominentami a reszta dowiaduje się o ich wynikach "połowów" z plotek.

A propos "szczurkowej dziurki" w Poznaniu to prawda, że wreszcie będą mieli w IC lokal z prawdziwego zdarzenia.
Na jakim to jest etapie - dowiem się i zrobię parę "fotek".

[ Dodano: 24-01-2009, 10:01 ]
Krótki filmik przedstawiający remontowaną siedzibę IC Poznań przy ul. Zachodniej.
Będzie trzeba jeszcze trochę wytrzymać bo do roboty zostało niewiele ale tempo było raczej marne jeśli chodzi o dzień w którym to filmowałem.
A może inni pokażą jak zorganizowano im pracę jeśli chodzi o lokalizację i warunki?
http://pl.youtube.com/watch?v=d6NmnD7Mfj0

mieszkania socjalne

Dziękuję bardzo za odpowiedź. Na moje oko staranie się o mieszkanie socjalne to świetny pomysł dla rodzin, gdzie jest tylko jeden żywiciel rodziny, jeżeli orientacyjnie za mieszkanie płaci się ok 60f x 4 = 240f a dom nieco więcej. Super.... gdzieś wyczytałam na tym forum, że jak już się dostanie takie mieszkanie to można je wykupić z councilem na pół po 2 latach mieszkania w nim. Dobre wyjście....

Nowe NYSA24 i inne gazety

Cytat:Na pewno nie skończy mieszkaniami na Zwycięstwa, wykupem mieszkań i kolektorem ściekowym Głuchołazy-Nysa (moim ulubionym).... Tego możemy być pewni


Za jego kadencji powstały też mieszkania socjalne na Słowiańskiej..oj,coś mi się coraz bardziej wydaje że nikt z Was nie byłby w stanie zrobić tyle dla mieszkańców tego miasta w tak krótkim czasie.A argumenty że kredyt komercyjny,drakońskie odsetki...mój Boże....byleby urzędasy tak z pożytkiem dla ludzi pieniądze trwonili ...

Wolne mieszkania w URBIS

Cytat:Mieszkanie nalezy do Urbisu nie jest wykupione na wlasnosc to wiem z Urzedu Masta



Z moich informacji od pewnego kamienicznika wynika że w mieście stoi ponad 300 pustych mieszkań! i nie wiem czy to nie tylko u prywatnych właścicieli. I to jest polityka mieszkaniowa miasta. Ale z drugiej strony nie dziwię się prywaciorzom że nie chcą robić u siebie mieszkań socjalnych, nawet za miejską kasę.

nowa kamienica

Widziałam na ten temat reportaż w TV Regionalnej. Wspomniano tam o bardzo ważnej kwestii; mianowicie po 5 latach mieszkańcy tej kamienicy mogliby wykupić mieszkania z 95-procentową bonifikatą! Przypominam, że remont nic ich nie kosztował.

Według mnie pomysł burmistrza jest bardzo dobry! Wiadomo, że jeśli ktoś za mieszkanie zapłaci, to będzie o nie dbał, a poza tym dzięki uzyskanym pieniądzom będzie można remontować kolejne lokale.

Uważam, że osoby oczekujące na mieszkanie socjalne mogłyby otrzymać lokale, zwalniane przez innych, i pomału je sobie remontować.

Pomysł, aby nowe mieszkania oddać za bezcen, uważam za nietrafiony. Dostanie je tylko 16 rodzin. Nie będzie pieniędzy na nowe remonty. Inne rodziny będą miały szans na nowe mieszkania.

Trzeba myśleć perspektywicznie, a nie tylko o doraźnych korzyściach.

Co do osób z Domu Dziecka - jeszcze kilka lat temu (nie wiem, czy coś się zmieniło) każdy pełnoletni wychowanek otrzymywał mieszkanie (m.in. moja koleżanka).

Abolicja

W końcu ktoś coś odpowie... ja spróbuję
Istnieje taka możliwośc - decyzją Burmistrza można np. umożyć odsetki, rozłożyć na raty itd ale nie dotyczy to osób, które wykupiły swoje mieszkania na własność. Co do mieszkań komunalnych - potrzebna jest większa determinacja władz w zamianach mieszkań. Wiele mieszkań w tzw. "starym budownictwie" jest zbyt duża by była do utrzymania przez osoby niezmożne a tak jak w całym świecie - jeśli nie stać cię na duże mieszkanie - zamień się na mniejsze... Oczywiście pozostaje też problem osób które w ogóle nie stac na mieszkanie... Jako ludzie cywilizowani (a czasem i kulturalni) musimy zadbać o to by nie było osób bezdomnych (wyrzucanych na bruk). Lokale socjalne są taka możliwością i być może należałoby się zastanowić nad wybudowaniem takich domów o standardzie socjalnym - za to z minimalnymi opłatami (wzorem innych miast). Pieniądze na to mogłyby pochodzić ze sprzedaży zwalnianych, zabytkowych mieszkań...

PRZYSZLE EMIGRANTKI

To na spokojnie troche info o wykupie mieszkan councilowych
http://www.direct.gov.uk/...1398&chk=VXclp7
I wcale to az tak rozowo nie wyglada....
Tyle ze, tak jak na lokale socjalne przystalo, niekoniecznie musi byc to dobre miejsce do sprowadzania dzieci.
Poza tym wcale nie musi byc takie latwe otrzymanie mieszkania komunalnego, jednak chyba najlepiej liczyc na siebie, na to ze zarobki pozwalaja na wynajem mieszkania/domu, utrzymanie, a oszczednosci - przetrwac nawet chwilowa utrate pracy czy chorobe.
Bo to jednak roznie moze byc.....

council flat a mieszkanie spoldzielcze...

dobra dziewczyny ja znowu zapytam o mieszkania z councilu
jak to wszystko wyglada na serio
w walii znajomy z meza pracy staral sie o mieszkanie takowe i dostali ladne mieszkanko w naszym miasteczku po 2 miesiacach czekania-tez pracuje w meza firmie..ciekawi mnie to wlasnie bo jak wszedzie czytam to sie podobno wiele miesiecy a nawet kilka lat czeka...

znowu meza kuzyni w szkocji po 3 miesiacach dostali dom do remontu...za niskimi oplatami plus podobno po 5 latach moga go wykupic za 25%jego wartosci...jak to z tym wykupem mieszkania/domku socjalnego jest wie ktos? a no i niby czekali tylko 3miesiace bo w szkocji wiele pustych domow...socjalnych...tak twierdza

Wykup mieszkań PGM

Co do wykupu mieszkań – do końca czerwca można składać wnioski na wykup o ile w budynku jest już wspólnota. W budynkach, w których nie ma wspólnot mieszkań już się nie sprzedaje. Miasto chce się „pozbyć” wspólnot – bo tam się źle zarządza a budynki, które są własnością gminy mają służyć do spełniania zadań gminy – zapewniania mieszkań socjalnych dla osób ubogich itp.
Jeśli ktoś mieszka w budynku wspólnoty, to ma dwie możliwości – albo do końca czerwca złoży wniosek i wykupi mieszkania z bonifikatą albo pozostanie najemcą. Jeśli nie wykupi mieszkania PGM ma udział w tej wspólnocie a dla najemcy nic się nie zmienia. Później też będzie można wykupywać mieszkania we wspólnotach ale już bez bonifikaty, więc warto złożyć wniosek teraz. Miasto będzie dążyło do tego, by pozbyć się wszystkich mieszkań w budynku wspólnoty, bo tymi budynkami źle się zarządza. Jednak nie przewiduję, by były one sprzedawane wraz z lokatorami. Nowy właściciel mógłby dążyć do ich usunięcia a wtedy przyjdą do miasta po mieszkanie – takie działanie jest bezsensowne. A poza tym kto chciałby kupić nieruchomość, na której jest wspólnota – miałby tylko część udziałów – reszta należy do pozostałych członków wspólnoty.

Wykup mieszkań PGM

Cytat:Co ciekawe, takiej możliwości nie mają w ogóle mieszkańcy kilku ulic w ścisłym centrum miasta. Władze już kilka lat temu podjęły decyzję, że lokatorzy kamienic stojących przy ul. Wolności (od. ul. Faski do skrzyżowania ul. Hajduckiej z ul. Strzelców Bytomskich), ul. Faski i ul. Jagiellońskiej przy rynku nie mogą wykupić mieszkań na własność, nawet gdy w budynku zawiązały się wcześniej wspólnoty mieszkaniowe. Władze miasta tłumaczą, że muszą posiadać pewien zasób mieszkań, żeby przyznawać je tym osobom, które kwalifikują się do otrzymania mieszkania komunalnego, a nie stać je na ich kupno na wolnym rynku.



Tia... ścisłe centrum miasta najlepiej nadaje się na mieszkania socjalne,które opłaca opieka społeczna,bo niektórzy lokatorzy mają uczulenie na pracę.

KOALICJA POS (Partia Okrągłego Stołu )

Nie miales dwoch mieszkan w Wiedniu tylko dostales z socjalu jedno a drugie na lipe.Miec to znaczy wykupic na wlasnosc..Ale dla komucha to mieszkanie z przydzialu to jego.Wynajmowales nielegalnie nieswoj kwadrat bez zgody wlasciciela i nie odprowadziles podatku od przychodu.Nie prowadziles tez dzialalnosci gospodarczej z tego tytulu.Nie zglosiles dodatkowego dochodu socjalowi czy urzedowi pracy skad pobierales zasilek.Dales zamieszkanie kobiecie ktora byla tam pewnie nielegalnie a napewno nie miala pozwolenia na prace.Byles w Austrii wiec wielokrotnym przestepca.Te dyrdymaly o ekonomistce z PRL co sprzata kible daruj sobie chlopie .Mamy rok 2007 a nie 1987.Inna kwestia to wedlug twojej teorii komuchy przyglupawe i leniwe siedza teraz przy zlobie , sa bogaci i maja sie dobrze a tu opowiadasz ze ekonomistka (komuch a jakze) sprzatala kible.Ciezka i malo platna robota .Na czarno tez bez zabezpieczen socjalnych i praw pracownika.No to jak jest w koncu z tymi komuchami.

Przeszłość a przyszłość [wydzielone]

Cytat:Blida?



Raczysz żartować?
Zmienie zdanie gdy ktoś udowodni że to fukcjonariusz państwowy do niej strzelił...

Cytat:Raczej brak jakiejkolwiek współpracy na arenie międzynarodowej szkodził Polsce. Co tam jeszcze...koalicja z przestępcami, kolaboracja z klerem, niekonstytucyjne wykupy mieszkań za grosze...



No zawsze możemy być na kolanach przed Niemcami i Rosjanami, obyśmy nie doczekali czasów gdy nasze dzieci, wnuki bedą sie uczyć, że 1 IX 39 Polska napadła Niemcy zajmując radiostacje w Gliwicach, a Rosja 17 IX broniła swojej ludności...
Nie bardzo wiem co masz na myśli z tymi mieszkaniami ? - ale jak widzę fortuny byłych SBków, PZPRowców itp itd nie budzą Twojego oburzenia...

Cytat:Postulaty sierpniowe częściowo się spełniły, częściowo nijak mają się do czasów obecnych (nie wszystkie były ponadczasowe).



Po za doraźnymi podwyżkami wszystkie inne opowiadały się za państwem socjalnym i są ponad czasowe.

Cytat:Nie masz wolności gospodarczej? Jest cała ta biurokracja, ale nie mów, że nie ma wolności gospodarczej.



Widocznie inaczej rozumiemy wolność gospodarcza, bo dla mnie jest ona prosta - ktoś potrzebuje wykonania pracy, ja ją oferuje - umawiamy się co i jak i za ile ba mogę nawet odprowadzić podatek i tyle..bez zezwoleń, licencji, pozwoleń itp itd..
Spróbuj założyć własną działalność zobaczysz uroki prozy życia...

Pawlok

Mieszkać w byłym bloku obozowym...

Kol. Kucharek ma częściową rację. Wykupmy teren obozu w Gusen i dbajmy o niego.
Denerwujemy się, gdy ktoś nie pamięta o Polakach którzy na obcej ziemi zginęli. A czy my pamiętamy o tych którzy na naszej ziemi ponieśli śmierć.
Mieszkam na osiedlu, które mieści się na terenie Stalagu 319 B. Zginęło w nim ok. 50 tys. jeńców, głównie obywateli ZSRR, a także Włosi, Brytyjczycy, Francuzi. Żyli w nieludzkich warunkach, najpierw na gołym polu, póżniej w ziemiankach. Zmarli z głodu, chorób, braku elementarnej higieny, część rostrzelano, prawdopobnie również gazowano.
Po wojnie pola na których mieścił się obóz, wróciły do właścicieli. Były uprawiane do lat siedemdziesiątych, gdy zbudowano na nich blokowisko. Do niedawna stało jeszcze kilka baraków w których była administacja stalagu, służyły jako mieszkania socjalne. Główna ulica stalagu jest uliczką osiedlową, nosi nazwę Męczenników, prowadzi do kościoła i założę się, że nikomu nie kojarzy się ze stalagiem.
W przyległym lasku na miejscu krematorium zbudowano symboliczny cmentarz z pomnikiem.
I ciekawe, ilu z 17 tysięcy mieszkańców osiedla wie, że mieszka na terenie gdzie zginęło tyle tysięcy ludzi. Myślę, że niewielu.

Pisma i odpowiedzi w sprawie wykupu mieszkań

Witam!!!Przegladam to forum juz jakis czas i postanowilam wreszcie napisac .Tak jak Wam lezy mi na sercu aby miec gdzie mieszkac i chetnie wlacze sie w akcje -jesli takowe beda...mam pytanie-jezeli nie uda sie wykupic tych mieszkan,ani nie bedzie mozliwosci zamieszkiwania w nich nawet po odejsciu do cywila,to jakie macie pomysly na rozwiazanie swoich problemow mieszkaniowych?Oczywiscie nie pytam tych ktorzy maja pomocnych rodzicow,dostaja spadki itp.Czy przy uposazeniu zolnierza,majacego rodzine mozna pozwolic sobie na wielkie kredyty,zeby kupic mieszkanie w Krakowie za jakies 400-500 tys.?Przeciez to jakis obled!!I nie mowcie,ze cywile maja gorzej,bo nawet odprawy mieszkaniowej nie maja-ale oni nie godza sie na sluzbe 24 h...Moze warto poprosic miasto o lokal socjalny-wtedy sie dostanie mieszkanko przy Cieslewskiego 3,w ktorym mozna pomieszkiwac do smierci, a rodzina zachowuje mozliwosc dalszego zamieszkania.To chyba ironia losu...jestem bardzo wojowniczo nastawiona do calego cholernego Mon-u.mam dosyc przeprowadzek,obiecanek i traktowania zolnierzy jak druga kategorie.Pewnie wszystkie zony wojskowych to czuja...Niestety-mozemy tylko wspierac swoich mezow,bo z nami sie nikt nie liczy i nikogo tam na gorze nie obchodzi los zolnierskich rodzin!Wracam do pytania-jakie macie pomysly na przyszlosc w sprawie swojego M?Pozdrawiam.

Stypandia....cdn..?

Szanowni Państwo,

Uprzejmie informuję, że świadczenia pomocy materialnej dla studentów w styczniu i lutym 2006 będą przyznawane na podstawie dokumentów złożonych przez Państwa w październiku 2005 r.
Nowe wnioski o przyznanie stypendium socjalnego, mieszkaniowego, na wyżywienie i in. będą przyjmowane w semestrze letnim (tj. od marca 2006) z uwzględnieniem dochodów za rok podatkowy 2005. W związku z tym osoby zainteresowane otrzymywaniem pomocy materialnej w następnym semestrze (od marca do lipca 2006) proszone są o jak najszybsze rozliczenie zeznań podatkowych PIT za rok podatkowy 2005 w urzędach skarbowych przez członków rodziny.

Osoby, które otrzymuja stypendium mieszkaniowe i na wyżywienie proszone są o dostarczenie rachunków za mieszkanie i obiady wykupione w styczniu 2006 r.

Stypendia za styczeń i luty 2006 zostaną Państwu wypłacone po otrzymaniu przez WSAP dotacji budżetowej na rok 2006.

Z poważaniem,

Piotr Białas
kierownik Biura Stypendiów Studenckich

Trasa Siekierkowska

Cytat:ZGN otoczył wykupione budynki taśmą, zapewnił wzmocnione patrole policji, na domach grożących zawaleniem się powiesił tabliczki ostrzegające przed niebezpieczeństwem. Nie zdało się to na wiele. - Okna i drzwi, piece, grzejniki, część wyposażenia łazienek sami wymontowaliśmy - przyznaje dyrektor. - Te w dobrym stanie będą montowane w podległych nam mieszkaniach socjalnych i komunalnych. Złodzieje jednak nie próżnowali. Powycinali bramy wjazdowe na posesje, zerwali siatki i metalowe ogrodzenia. Zdemontowali poręcze na klatkach schodowych. Wypruli ze ścian kable elektryczne, zdemontowali skrzynki z bezpiecznikami. Wycięli wszystkie rury od centralnego ogrzewania i wody. Z podłóg zniknęły klepki i deski. Metalowe elementy niewątpliwie wylądowały w punktach skupu złomu. Drewniane szły na opał.


Ten fragment jest najciekawszy. Pewnie gdyby nie jakaś ochrona, to złodzieje zaczęliby niedługo rozbierać maszyny budowlane na placu budowy. Co za naród .

BEZPATENCIE PRZESZŁO !!!!!

Użytkownik "Robert" <ciapek@wp.pl> napisał w wiadomości
news:7ajy8g68v26m.sucdt91chrcg$.dlg@40tude.net...

[quote]
Darek ma oczywiście rację. W UK czy innym normalnym kraju każdy, kto
narobi
szkód zobowiązany jest do ich pokrycia. I zazwyczaj robi to o wiele
szybciej niż w Polsce. A jak wyobrażasz sobie wyegzekwowanie
jakiegokolwiek
odszkodowanie w Polsce, gdzie byle dochodzenie trwa rok, sprawa w sądzie 2
lata a na końcu okazuje się, że to bmw było mamusi a chłopczyk nic nie ma,
nidzie nie pracuje i jest na utrzymani babci emerytki ?
[/quote]
Wychodzisz po zmroku na ulicę, poruszasz się po polskich drogach choć krążą
po nich pijani gostkowie w nie ubezpieczonych samochodach? Sąsiad z bloku ma
wykupione ubezpieczenie mieszkania, wszystkie psy są szczepione, chodzą w
kagańcach i prowadzone są na smyczy a zasiłek socjalny to się każdemu co nie
ma pracy należy ...

[quote]
Ale pierwszy patent powinien być obowiązkowy pomimo wszystkich tych
zastrzeżeń o szkoleniach i egzaminach. I niekoniecznie pochodzić z PZŻ.
[/quote]
Powien być tak samo obwiązkowy jak kurs przedmałżeński w parafii.

--
* _/)
Pozdrawiam
Jacek Woźniak :-))

Polityka

Dziwicie się wysokiemu poparciu dla PiS ale zauważcie, że podczas rządów PiSu mieliśmy jednak do czynienia z pewnymi przywilejami dla zwykłych ludzi. Na przykład to teraz weszła w życie ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych dzięki której setki tysięcy ludzi może wykupić mieszkanie za śmiesznie niskie kwoty rzędu 500 czy 600 złotych. Także za czasów PiS przegłosowano becikowe a także ulgę 1200 złotych na dziecko. Do tego doszła możliwość dziedziczenia emerytury małżonka (inna sprawa że tę możliwość przegłosowano za kadencji innego rządu). Ludzie te działania kojarzą z PiS i chyba stąd tak wysokie poparcie. Poza tym podzielają poglądy o nieuczciwych bogaczach, którzy dorobili się na ich krzywdzie i zdają sobie sprawę że jak do władzy dojdzie PO-LiD, to o dalszych przywilejach socjalnych będzie można zapomnieć. Emeryci i renciści, których znam, zdecydowanie wolą PiS niż PO. Dlaczego? Bo ich nie za bardzo interesuje CBA i jakieś zamieszki polityczne (w których ciężko sie czasem połapać politologom, co dopiero im), ich interesuje słowo waloryzacja. I sądzą, że jak będzie PO to o waloryzacji będą musieli zapomnieć. Oni myślą o teraźniejszości, a nie przyszłości, w końcu dużo życia już im nie zostało. A emeryci i renciści to przecież naprawdę duży elektorat.

jaka różnica???

Cytat: Powiedzcie mi jaka jest róznica między counicil accomodation a housing association :?:



Niewiem czy odpowiem ci w 100% dobrze ale z moich wiadomosci Housing accomodation jest to mieszkanie socjalne, ktore przyznaje council. Sa to mieszkania przewaznie uzywane i sa tansze jak Housing assocations. Te ieszkania mozna po ilus tam latach wykupic.

Jesli chodzi o Housing assocations - to przewaznie sa to mieszkania w nowym budownictwie, sa nowe. Placi sie za nie troszeczke wiecej, ale podobno latwiej je dostac (tak slyszalam) i minus tego jestto ze nie mozna go wykupic.

Kupno mieszkania

Cytat: kredyt decyzja najsluszniejsza jesli maz szanse wziasc nie zastanawiaj sie . bedziesz placila tyle samo co za mieszkanie councilowskie m iesiecznie . ale przecierz lepisj jest miec swoj dom i placic swoje a nie komus. Cena ta sama . Pozatym potem mozesz to mieszkanie wynajmowac lub sprzedac duzo , duzo drozej



to za kredyt miesiecznie sie placi 2 stowy?
A mieszkanie socjalne to czyje niby jest jak nie osoby ktora w nim mieszka?mozna mieszkac sobie do konca zycia a po paru latach wykupic za niewielki procent wartosci mieszkania.Mieszkajac w mieszkaniu na kredyt w takim razie tez nie masz swojego mieszkania bo nie ejst twoje dopoko go nie splacisz:P

MIESZKANIA ZAKŁADOWE A TBS

Jestem lokatorem jednego z mieszkań na os. Zesławice w Krakowie, zbudowanego przy Zakładach Ceramiki Budowlanej. Pracownicy sami budowali mieszkania, płacili na fundusz socjalny, wpłacali kaucję, nie korzystali z przysługujących im wczasów a wszystko po to, by potem zostać sprzedanymi razem z lokalami TBS-owi... Lokatorzy (ok. 100 rodzin) chcieliby, aby gmina wykupiła mieszkania od spółki. W samym Krakowie takich osób jest znacznie więcej. Lokatorzy dawnych mieszkań zakładowych, którzy niejednokrotnie sami je budowali, mogą lądować na bruku. Nowi, prywatni właściciele strasznie windują bowiem wysokość czynszów, czasem także wręczają nawet wypowiedzenia najmu. Kilka dni temu, w związku z wejsciem w życie Rozporządzenia Rady Finansów z 27.06.2008 r. w sprawie kas rejestrujących, dostałem od TBS-u powiadomienie w systemie wpłat, rozliczania i ewidencjonowania opłat za czynsz i media. Wraz z tym powiadomieniem TBS przysłał nową umowę najmu lokalu mieszkalnego. Zastanawiam się czy przez podpisanie nowej umowy najmu TBS nie chce czasami zabezpieczyć się przed ewentualnymi zmianami w prawie. Zaznacze, że nie podpisanie tejże umowy wiąże się równoznacznie z wypowiedzeniem umowy najmu. Pozdrawiam!

Lotnisko Kielce

Ostatnia przed miesięczną przerwą urlopową sesja Rady Miejskiej odbyła się dziś w Urzędzie Miasta. Rajcy podjęli m.in. decyzję o przeznaczeniu 3.800.000 zł na zabezpieczenie środków finansowych na wykupy gruntów pod budowę nowego Portu Lotniczego [...].

http://www.um.kielce.pl/pl/biuro_prasowe/aktualnosci/art4.html

--------------------------------------------------------------------------------



Data wydania: 29-07-2006

[...]

- Nie jestem przeciwko budowie lotniska, ale nie podoba mi się przeznaczanie na ten cel pieniędzy przewidzianych na budowę mieszkań dla ludzi, którzy latać samolotami nie będą - grzmiał na sesji Marek Piotrowicz, szef Klubu Radnych Sojuszu Lewicy Demokratycznej.
Miastu udało się wygospodarować prawie 4 miliony zł na wykupy gruntów pod budowę portu lotniczego w Obicach dzięki temu, że zrezygnowano z budowy mieszkań socjalnych przy ulicy Kalinowej (2,5 mln zł) i modernizacji budynku po szkole przy ulicy Malików na lokale dla najbiedniejszych (1,3 mln zł). W obu przypadkach przyczyną były protesty i odwołania okolicznych mieszkańców.

http://www.echodnia.eu/swietokrzyskie/?cat=10&id=33050

Lotnisko Kielce


Miasto rozpoczyna wykup nieruchomości pod lotnisko Kielce w Obicach

joge, 06-08-29

110 działek dla samolotów

Dla 35 właścicieli działek w Obicach przygotowano już dokumenty, które pozwolą na podpisanie aktów notarialnych. - Musimy już tylko umówić spotkanie z notariuszem - mówi Jerzy Mielnik, dyrektor wydziału gospodarki nieruchomościami. Urzędnicy przygotowują dokumenty dla kolejnych 75 właścicieli działek z Morawicy. - Myślę, że do końca września dojdzie też do tych transakcji - dodaje Mielnik.

Miasto zapłaci im po 3 zł za metr kwadratowy. Do kupienia jest około 300 hektarów ziemi. Na ostatniej sesji rady miejskiej kieleccy radni przesunęli na ten cel 3,8 mln zł przeznaczonych na budowę mieszkań socjalnych i komunalnych. Pieniądze nie zostały wykorzystane, bo inwestycje mieszkaniowe planowane przez miasto zostały oprotestowane m.in. przez mieszkańców, np. na ulicy Kalinowej, czy przez firmy, jak na Malikowie.

Budownictwo komunalne i socjalne

Cytat:
Niech mi ktoś mądry wytłumaczy, bo ja czegoś nie rozumiem... Najpierw miasto za darmo daje komuś mieszkanie komunalne, żeby sobie tam mieszkał, a potem je jeszcze odsprzedaje za 10% wartości? To po co ja płacę miesięcznie 600 zł raty kredytu? Gdzie mogę dostać takie mieszkanie?



nikt nikomu za darmo NIESTETY nie daje mieszkań KOMUNALNYCH tylko SOCJALNE jak juz. ale mieszkania SOCJALNEGO nigdy nikt nie wykupi(chyba że politycy zminią prawo). mieszkania SOCJALNE to mieszkania o tzw zaniżonym standardzie. np jeden "kibel" na całe piętro albo kuchnia na dwie rodziny itp.
co prawda można się starac o mieszkanie komunalne ale są to specyficzne przypadki. pozatym i tak JEŚLI JUŻ to nikt ich nie daje za darmo tylko za "drobną opłatą"
tak na marginesie to lwia część mieszkań w Kielcach i całej Polsce to właśnie mieszkania komunalne (wybudowane głównie w latach PRLu) - podejrzewam że 80% użytkowników tego forum mieszka właśnie w mieszkaniach komunalnych

ps1
tak Cie to boli że np zdolna uczennica która od dziecka mieszka w domu dziecka bo jej cała rodzina nie żyje, ma szanse z rodzeństwem otrzymac mieszkanie zamiast po ukończeniu 18 lat stac sie bezdomną?
bo w zamysle min. dla takich właśnie ludzi są przewidziane te mieszkania.

ps2
600zł raty kredytu? to co to za mieszkanie i gdzie ty je kupiłeś? 600zł - kredytu to ja płaciłem za samochód 4 lata temu.chyba że po 600zł ale na pół płacicie z żoną/mężem czyli razem 1200zł

Budownictwo komunalne i socjalne

Miasto kupi mieszkania
Artykuł dodany: 2008-12-05 15:28:58, ostatnia aktualizacja: 2008-12-05 15:52:11

Biuro mieszkalnictwa kieleckiego ratusza będzie kupować mieszkania na rynku wtórnym. To kolejny sposób na zmniejszenie kolejki do lokali socjalnych i komunalnych. Ogłoszenia o tym, że miasto jest zainteresowane kupnem mieszkań o powierzchni od 30 do 70 metrów kwadratowych pojawiły się w prasie. Zainteresowani sprzedażą mogą składać oferty do 15 grudnia.

Zastępca prezydenta Kielc - Czesław Gruszewski ma nadzieję, że w ten sposób uda się zdobyć chociaż kilka lokali.

Są one kupowane przede wszystkim z myślą o rodzinach, które mieszkają w domach przeznaczonych do wyburzenia i którym miasto musi zapewnić inny lokal. Urzędnicy zamierzają też współpracować ze spółdzielniami mieszkaniowymi, które budują bloki.

Pierwsze zostaną wykupione od spółdzielni Domator. To już druga próba miasta. Kiedy kilka miesięcy próbowano kupić mieszkania na rynku wtórnym okazało się, że złożone oferty były dla miasta zbyt drogie. Urzędnicy mają nadzieję, ze tym razem będzie inaczej.

źródło: http://www.radio.kielce.pl/page,,Miasto-kupi-mieszkania,5560e7955f650ed0bfc3a0853123bba5.html

Yu Long Construction - Szajnowicza


Miasto nie kupi mieszkań

Tylko dwie oferty wpłynęły do biura mieszkalnictwa kieleckiego ratusza po ogłoszeniu, że miasto gotowe jest kupić mieszkania. - Obydwie okazały się jednak zbyt drogie - mówi Marek Klikowicz, dyrektor biura mieszkalnictwa.
Oferty pochodziły od prywatnych właścicieli budynków. W sumie chcieli oni sprzedać 10 mieszkań, sześć przy ul. Górników Staszicowskich i cztery przy ul. Warszawskiej. - Obydwie oferty dotyczyły nowych budynków. Ceny za m kw. były jednak dość wysokie, w jednym przypadku 4500, a w drugim 3600 zł. Przy ul. Górników Staszicowskich musielibyśmy wykupić także grunt pod budynkiem, a w przypadku Warszawskiej trzeba mieszkania przerabiać, bo były zbyt duże, miały ponad 140 m kw. Konieczne byłoby też ogrodzenie terenu, więc nasze wydatki znacznie by wzrosły - tłumaczy dyrektor Klikowicz.

Jak podkreśla, taki zakup nie jest sposobem na rozwiązanie problemów z brakiem mieszkań komunalnych i socjalnych. - Ceny są zdecydowanie zbyt duże. Znacznie lepszym rozwiązaniem będzie budowa mieszkań. Kosztowałoby to nas znacznie mniej - dodaje Klikowicz.

Według wstępnych danych budowa mieszkań przy ul. Szajnowicza kosztowałaby miasto ok. 2,5 tys. zł za m kw. W przyszłym roku mają zostać przygotowane projekt i niezbędna dokumentacja, a budowa trzech bloków ze 130 mieszkaniami może się rozpocząć w 2009 roku.

http://miasta.gazeta.pl/kielce/1,35255,4739951.html

Mieszkania socjalne w Elektrze

I tu sie w pelni zgadzam z Toba. Z informacji jakie dzisiaj uzyskalem od MH wynika iz takowe rozmowy jak okreslim moj rozmowca"trwaja ale nic konkretnego nie moze powiedziec". Na moje pytanie czy jest faktem wykupienie na cele socjalne mieszkan w ELEKTRZE przez gmine PIASECZNO uzyskalem wymijajaca odpowiedz. Z tego jak widze wszystko sie dzieje zgodnie z Twoja sugestia. Wynikaloby jednoczesnie iz mialy to byc do sprzedazy te wlasnie <M> od strony ul. Energetycznej. Czy tez tak to Ci sie jawi?

Mieszkania socjalne w Elektrze

Cytat: I tu sie w pelni zgadzam z Toba. Z informacji jakie dzisiaj uzyskalem od MH wynika iz takowe rozmowy jak okreslim moj rozmowca"trwaja ale nic konkretnego nie moze powiedziec". Na moje pytanie czy jest faktem wykupienie na cele socjalne mieszkan w ELEKTRZE przez gmine PIASECZNO uzyskalem wymijajaca odpowiedz. Z tego jak widze wszystko sie dzieje zgodnie z Twoja sugestia. Wynikaloby jednoczesnie iz mialy to byc do sprzedazy te wlasnie <M> od strony ul. Energetycznej. Czy tez tak to Ci sie jawi?



To byłaby na tyle wrażliwa informacja (dla mieszkańców kupujących mieszkania w tym bloku, oraz dla okolicy tego "Mordoru") że lepiej ją ukrywać żeby uniknąć protestów. Po sprzedaży będzie już po sprawie i nie będzie to już zmartwieniem Multi-Hekka. Jeśli otwarcie nie dementują informacji tylko udzielają wymijających odpowiedzi coś jest na rzeczy.
Biorąc pod uwagę obecne załamanie rynku deweloperskiego, takie rozwiązanie byłoby dla Multi-Hekk idealne - pewna kasa od gminy, zero problemów z reklamacjami, zero problemów ze zbyciem z powodu złej sławy firmy, sprzedaż hurtem...

Umorzenie podatków

[quote="Anonymous"]To naprawdę skandak!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Wielcy ludzie interesu Łobasz, Kurdyś, Kapka
Może koniec z pozoranctwem i zaczną płacić podatki ci ludzie sukcesu.
Panie Burmistrzu na mieszkania socjalne Pan nie ma a zwalnia Pan ludzi zamożnych z płacenia podatków. Jak to możliwe i co z tego ma gmina ?[/quote]

Zgadzam się...
,lecz nie do końca. Nie wiem kto i jak decyduje o tym komu umorzyć i ile mam nadzieje ,że nie wyłącznie burmistrz...
Mnie zszokowała ta lista, ponieważ widzę tam firmę (Lp: 66), która ubiega sie o wykup atrakcyjnej działki od gminy...
to jak to k...a jest ???
ważny interes firmy = potrzeba dodatkowych 11tyś. na wykup działki i stawianie na niej luksusowego budynku wielorodzinnego ze sklepami oraz parkingiem???!!!!
wisienką na torcie tego zaskakującego pomysłu jest współudziałowiec znany z pierwszych stron Gazety Wyborczej, bynajmniej nie z dobroduszności... oczywiście nic mu nie udowodnili i wyszedł...

totalny PISOFSZIT :p

Gdzie ten liberalizm?

. Nawet pani Thatcher wygrała swoje pierwsze wybory w 1979 dzięki obietnicy (zrealizowanej) taniego wykupu domów i mieszkań socjalnych.

Ortodoksja i ideologiczna czystość, podejście wszystko albo nic żle się sprawdzają w polityce. Oczywiście zawsze jest pytanie o granicę między elastycznością a oportunizmem i łatwo tu o całkiem tragiczne pomyłki,p. PiS i "koalicja dla dobra Polski".

Jesli ktos pamięta, pani Thatcher przegrała w końcu właśnie z powodu doktrynerstwa, forsując podatek pogłówny, zapewne ideologicznie słuszny, ale nie zaakceptowany przez ludzi.

Gdzie ten liberalizm?

Cytat: . Nawet pani Thatcher wygrała swoje pierwsze wybory w 1979 dzięki obietnicy (zrealizowanej) taniego wykupu domów i mieszkań socjalnych.

Ortodoksja i ideologiczna czystość, podejście wszystko albo nic żle się sprawdzają w polityce. Oczywiście zawsze jest pytanie o granicę między elastycznością a oportunizmem i łatwo tu o całkiem tragiczne pomyłki,p. PiS i "koalicja dla dobra Polski".

kolejowa mieszkaniowka

Jest kilka sposobów na zagospodarowanie tych mieszkań.
1) Gminy mogłyby wykupic jako lokale socjalne po niskich cenach - tego pewnie nie dopuszcza ustawa.
2) Kolejarz może wykupić takie mieszkanie, nawet te blisko torów. W tej samej gminie powinien sprawdzić czy komornik nie sprzedaje jakiegoś fajnego mieszkania poprzez licytację, a więc taniej niż na rynku. Powinien kupić mieszkanie na licytacji, a swoje brzydkie oddać Dłużnikowi jako socjal...
Wiem, że to ekstremalne rozwiązanie...ale jednak :)

Ziemia w Wadowicach i okolicach

W Kalwarii w budowanych blokach przy Weissa wszystkie mieszkania zostały już dawno wykupione. I nie ma tam żadnych socjalnych czy komunalnych. Możesz o tym przeczytać na www.naszakalwaria.pl Z tego co się orientuję to SM Wadowice ma zamiar budować w Wadowicach, jak wspomniał weider, nowe bloki na osiedlu Kopernika ( z tym, ze ja słyszałem o jednym) blisko w pobliżu SM.
Jeżeli chodzi o ceny to nowe w Kalwarii kosztowało 2400 zł/m2, ale jeżeli byłyby budowane kolejne, to cena na pewno się nie utrzyma. Z rynku wtórnego to w Wadowicach nie kupisz poniżej 3000 zł/m2, a widziałem nawet w okolicach 5000 (ale to były ogłoszenia biur nieruchomości). W Kalwarii również poniżej 3000 zł nie kupisz a wybór jest marniutki.

Czy zawodowa słuzba wojskowa to strata czasu?

Cytat:w ogromnej większości prac w cywilu nie ma mozliwości kupienia mieszkania za 5% wartosci - chocby i najgorszego mieszkania...



Ta... a wykup mieszkania spółdzielczego za grosze?

Wracając do tematu, bo jerry odbiegłeś mocno od głównego wątku, uważam, że czasu nie straciłem.
Jeśli Cię nasze olbrzymie przywileje socjalne drażnią, proszę bardzo, zapraszamy w kamasze.

Nasze opłaty czynszowe

Na niektórych dział otrzeźwiająco groźba wpisania do Krajowego Rejsestru Długu, niektórzy chcąc wykupić mieszkanie muszą najpierw uregulować zaległości, natomiast ci, którzy powinni byc eksmitowani do lokalu socjalnego a gmina go nie zapewnia mają problem z głowy w tym sensie, że spółdzielnia występuje na drogę sądową o odszkodowanie od gminy.

Mieszkania komunalne

Jeżeli władze naszego miasta mają taki sposób na mieszkania socjalne, to ja proponuje aby wykupić od KTBS mieszkania w nowobudowanych budynkach. Każdemu kto wykupił mieszkanie po cenach wolnorynkowych za np. 250 000,00 zł. przydzielić sąsiada do mieszkania socjalnego. Ze względu na dość duże powierzchnie, można w nich ulokować np. 3 rodziny. Ciekawe, czy ktoś normalny odważy się zamieszkać z takimi sąsiadami.

problem z mieszkaniem komunalnym

Witam chciałabym prosić o rade jeśli jest ktoś w temacie będe bardzo wdzięczna za pomoc .Po krótce napisze jaki mam problem otóż mieszkam od urodzenia z babcią w mieszkaniu komunalnym zameldowana jestem , ja, babcia i moja córka mieszka z nami mój mąż ale bez meldunku gdyż nie było możliwości meldunku budynek należał do niedawna do pracowni konserwacji zabytków ppkz niedawno przejęło go miasto i planuje dać nam mieszkanie zamienne i tu pojawia sie problem bo zgodnie z ustawą ja czyli wnuczka kiedys po śmierci mojej babci niedziedzicze najmu lokalu pierwsze moje pytanie czy mój mąż jak zamelduje go w tym mieszkaniu lub moja córka dziedziczy takie prawo najmu ??? czy grozi nam exmisja do mieszkania socjalnego zaznaczam ze wszystkie opłaty są na bieżąco ??? czy umowa najmu przy zamianie mieszkania może być sporządzona na mnie za zgoda głownego najemcy czyli mojej babci bo urząd twierdzi że nie miasto proponuje nam wyjście z tej sytuacji czyli chce nam dac mieszkanie do wykupu i niestety następny problem mieszkania które nam proponowano są w najgorszych cześciach gdańska i na dodatek budynki w opłakanym stanie czy możemy żądać jakiś lepszych ???? mieszkania nie do wykupu które nam proponowano są bardzo ładne ale od razu straszą mnie w urzędzie że jak babcia umrze i tak dostaniemy mieszkanie socjalne w strasznym stanie sutuacja jednym słowem niedopozazdroszczenia prosze więc o jakieś rozsądne wyjście z tej sytuacji jeśli oczywiście ktoś może pomóc z góry dziękuje Pozdrawiam serdecznie Kasia

problem z mieszkaniem komunalnym

Z tego co wyłapałem to tak:

1) Twój mąż nie wstępuje z mocy prawa w umowę najmu, podobnie jak Twoje dziecko. Katalog osób wstępujących w umowę najmu zawiera art. 691 Kodeksu Cywilnego.

2) W przypadku śmierci babci utracicie tytuł prawny do zajmowanego lokalu, dlatego gmina może wszcząć sprawę o eksmisję, jednakże będzie ona wstrzymana do chwili zanlezienia wam przez gminę lokalu socjalnego.

3) Mnie również wydaje się że przy zmianie lokalu, głównym najemcą pozostanie
Twoja babcia, jej zgoda nic tu nie zmienia. Najlepszym rozwiązaneim byłoby mieszkanie wykupić.

4) Lokale socjalne muszą spełniać warunki określone w ustawie o ochronie lokatorów, przede wszystkim powinny posiadać wszelkie niezbędne instalacje oraz powinien mieć łączną powierzchnię pokoi co najmniej 10 m², jeżeli ma być zamieszkiwany przez jedną osobę. Dla kilku osób łączna powierzchnia pokoi powinna wynosić co najmniej 5 m² na osobę, lokal może on być jednak o obniżonym standardzie. Jeżeli nie spełnia lokal tych warunków nie macie obowiązku go przyjmować.

Jeżeli mieszkanie wykupicie to nikt was z niego już nie będzie mógł przenieść, dlatego jeśli macie takie możliwości, powinniście to przemyśleć.

Potrzebuje informacji DOTACJA Z UNII

witam
wszystkich forumowiczów mam taki problem potrzebuje dotacje na otworzenie firmy deweloperskiej , tzn na wykup budynku na nowe mieszkania ktorych w naszym maly miescie nie ma wcale (nawet socjalnych) :) a zapotzebowanie wielkie .. czy jest cos takiego czy da sie to zalatwic co spelnic i gdzie sie udac woj.OPolskie
jestem bezrobotny nie zarejestrowany ..i nie chce sie rejestrowac dotacja z PUP odpada jak by co to prosze o e-maila ub na gg 7123071 z gory dziekuje i pozdrawiam Krzysiek

ZAGOSPODAROWANIE PRZESTRZENNE BŁONIA

Kilka uwag.
Gminne zaboby mieszkaniowe powstały głównie w oparciu o to postawiła w dawnych czasach mera (przede wszystkim dla swoich pracowników) i oddała to w zarząd miastu.

80% - to może tym bardziej im sprzedać z ulgą, a skupić na budowie mieszkań socjalnych.

Jeżeli Ciebie stać na kredyt rzędu 300 tyś żeby kupić mieszkanie w Błoniu to Ci gratuluję, ale wielu takich nie ma (nawet jeżeli nie kwalifikują się do otrzymania mieszkania komunalnego).

Poza tym jeżeli jedna rodzina płaci za lokal od jego oddania do użytkowanie, to czy powienni móc starać o jego wykupie (po czterdziestu paru latach już z nawiązką "zwrócili" za "wybudowanie" tego lokalu.

Cytat: Budżet ZUK to ok 9 milionów, pożerany głównie przez komunalkę.
Jak sprzedadzą to mogą otrzymawać kasę jako administrator budynków. Ludzie sami będzą za wszystko płacić.

Jakie Twoim zdanie są te lepsze lokale.
Ja obserwuję co innego, że co raz to nowe lokale otrzymują Ci co najsprawniej niszczą.

Irlandia


Cytat:1. Czy powinienem jeszcze w Polsce zadbać o jakieś dodatkowe
ubezpieczenia zdrowotne?
Czy potrzeba brać jakieś formularze z ZUSu?



Jako obcokrajowcowi-obywatelowi UE przysługuje ci doraźna opieka w
nagłych wypadkach.
Po przyjeździe wykup sobie ubezpieczenie w VHI albo BUPA. Zapytaj
wcześniej pracodawcę, bo wiele firm opłaca swoim pracownikom opiekę
zdrowotną.

Cytat:2. Obecnie jestem zatrudniony na pol etatu i tak juz od 4 lat - czy
cos mi z tego tytulu bedzie przyslugiwac tam na miejscu?



Raczej nic.

Cytat:3. Jakie sa tam ubezpieczenia i jak sa placone? Czy rozlicza to
pracodawca potracajac mi z pensji, czy moze sam bede musial o to
zadbac?



Oprócz podatku płacisz też PRSI - składka socjalna i chyba 4% składki
zdrowotnej (jeśli nie masz prywatnego ubezpieczenia). Pracodawca
powinien automatycznie ściągać z pensji.

Cytat:4. Ile powinienem wziac kasy na poczatek? Prace bede mial od
pierwszego dnia w zasadzie, ale pierwsza wyplate pewnie dostane
dopiero po tygodniu. Czyli pewnie musze wziac kase na jakies 2
tygodnie tak na wszelki wypadek - ile powininem miec, zeby nie umrzec
z glodu?



Wynajęcie mieszkania/pokoju + depozyt za miesiąc - od 600 euro.

Cytat:5. Jak najtaniej dzwonic z tamtad do Polski?



Ja używam Skype'a (www.skype.com), dzwonię z pracy lub z komórki, bo też
nie jest przesadnie drogo. Wiele osób dzwoni z kafejek po parę
centów/min albo używa kart pre-paidowych do połączeń międzynarodowych.

Cytat:6. Ile kosztuje tam komunikacja autobusowa - bede musial dostac sie z
Dublina do Carlow - to jest jakies 70 km. Jakie to beda koszta?



Nie mam niestety bladego pojęcia, nie jeżdżę autobusami ani pociągami.

Cytat:7. O ile pomniejszy mi sie kwota podana na kontrakcie - tak

na co bedzie mi potracane? Jak z podatkami? Czy musze w naszym
Urzedzie Skarbowym cos zalatwiac?



Też miałem kiedyś kontrakt na tyle samo. Na rękę bez dodatków dostawałem
ok. 1550 euro - nie są to żadne kokosy, ale spokojnie sobie będziesz za
to żył i coś odłożysz. Na drogie restauracje codziennie nie wystarczy
:-)

Cytat:8. Jesli ktos ma jeszcze jakies uwagi dotyczace Irlandii (czyli na
przyklad nie zadawac sie z szewcami, bo bnie lubia Polakow ;) czy cos
w tym rodzaju, czyli tzw. zlote rady) to bede dzwieczny



Generalnie, jeśli lubisz czystość i porządek w domu, to nie mieszkaj z
Irlandczykami (oczywiście są wyjątki).
Może później coś mi jeszcze przyjdzie do głowy.

Co z ubezpieczeniem?

Cytat:Po kolejnych wypowiedziach dochodzę do wniosku, że jakby Twój sąsiad
kupił nowe auto, Ty pewnie byś mu porysował lakier... To jest typowe.




Cytat:Jak się komuś w tym narodzie poszczęści, to pewnie ukradł, a jak nie
ukradł, to i tak mu się jakoś dopierdoli, a tak w ogóle, to pedał i
pedofil jest, a jak się komuś nieszczęście przydarzy,



A tutaj to już pojechałes po bandzie. O pedałach mówił mój
interlokutor (Dick) z którym zupełnie się nie zgodziłem...
przejrzyj uważniej wątek proszę.

Cytat:Ciekawe, czy jakby ci powódź chałupę zalała, też byś  mówił że sam
sobie jesteś winien, czy może byś łapy po pomoc wyciągał
(która to pomoc jak wiadomo pochodziłaby z naszych wspólnych
 pieniędzy)?



Wobraź sobie blok mieszkalny. Na pierwszym piętrze jest prywatne
mieszkanie, świeżo wyremontowane. Na trzecim piętrze komunalne.
Puste i zaniedbane. Nikt nie chce kupić bo za drogo wołają, za dobre
by dać jako socjalny. Więc stoi puste.
Któregoś dnia trzask i pęka rurka. Woda się leje z tego komunalnego
i zalewa wszystkie prywatne pod nim. Lament i łzy. Zwłaszcza tych,
którzy świeżo remontowali. Okazuje się, że wykupiona polisa obejmuje
pożar, włamanie, i różne inne bzdety ale nie obejmuje zalania.
Należy się więc odszkodowanie od właściciela mieszkania, które
spowodowało szkodę, czyli OD MIASTA. Kosztorys poszkodowy
wylicza sumę ok. 8000 PLN. A miasto mówi, mamy was w dupie
bo jesteśmy ubezpieczenie na 500. I wyobraź sobie, że rodzinka
dostaje 500 złotych odszkodowania pomniejszone o zwrot składki
dla miasta. I miasto czuje się rozgrzeszone...
A kilkanaście miesięcy później czuje się winne pożaru i postanawia
pokryćwszystkie straty bezzwrotną dotacją...
Nie czułbyś lekkiego wkurwu...
pozdrawiam
grav

Władza Precz! Ludzie Ja to już nie mogę... przebrała sie miara!!!


(...)

Cytat:po recyclingu przedstawia jakąś wartość i
(lub) przydatność - w przenośni - w dobrym wydaniu lub też
lepszej jakości -  IDEA NIE DOTYCZY POLITYKA, ponieważ
dalej jest on bezwartościowym palantem.



To juz chyba aksjomat.

Cytat:

| Wiekszosc wyborcow olewa na kogo glosuje - glosuja na
| partie a nie czlowieka.

no właśnie.
A czy przypadkiem nie powinno być inaczej?
Kto w tym przypadku ponosi odpowiedzialność za ponowny
wybór palanta. Koledzy z partii czy wyborcy.
IMHO jedni i drudzy - niestety.
Skoro wiemy, że partyjni koledzy przemycają na listę
wcześniej skompromitowanych polityków i nadal na taka
partię głosujemy jesteśmy tak samo winni jak Ci co go
przemycają.



Oczywiscie, ze powinno. Ale wyborcy leja rowno na kogo glosuja,
jezeli nawet pofatyguja sie do urn. Niestety na glupote ludzka
nic nie poradzisz a stopien rozwoju spoleczenstwa obywatelskiego
jest u nas nijaki. W efekcie wygrywaja populisci. Caly system
jest chory. Nie ma metody na pociagniecie polityka do
odpowiedzialnosci. Nie robia tego wyborcy, nie robia partie. I
tak w efekcie mamy caly zad afer. A to posel, ktory za ZUS nie
placil, a to samorzadowcy, ktorzy w Warszawie przyznali na lewo
za lapowki i krewniakom mieszkania socjalne lub wykupili na
wlasnosc za grosze. Nie ma na kogo glosowac, bo brak
nieskorumpowanych osob z zewnatrz.

Cytat:Tylko teraz pytanie. Na kogo głosować? Ja przyznaję, że nie
wiem. We wszystkich ugrupowaniach, są jak to pisałaś
"czarne owce" chronione przez partyjnych kolesi, którzy
IMHO raczej wiedzą jak sobie z nimi poradzić tylko nie
muszą tego robić bo i tak będziemy na nich głosować,
ponieważ dajemy się zrobić w "balona".
Śmieją się potem nam prosto w twarz tak jak główna
bohaterka całego wątku.



No niestety. Lepperow mamy troche wiecej niz jednego.

Mieszkania socjalne w "prestiżowej" Elektrze.

Zdaje się, że swego czasu również w poduszce gmina wykupiła lokale socjalne.

Po prostu dalsze subsydiowanie Multi-Hekk. Cóż taka gmina. Cieszę się, że już tam nie mieszkam...

Miasto wypuszcza obligacje warte ponad 6 mln złotych

Miasto wypuszcza obligacje warte ponad 6 mln złotych

Burmistrz dostał zgodę rady na wypuszczenie obligacji wartych 6,3 mln zł. To już druga tak duża pożyczka, którą miasto wyda na inwestycje.

Uchwałę w sprawie obligacji przyjęli wczoraj radni. Będzie to już druga emisja miejskich papierów wartościowych. Po raz pierwszy Brzeg pożyczył w ten sposób pieniądze pod koniec ubiegłego roku. Wtedy do miejskiej kasy wpłynęło 4,5 mln złotych.

- Pieniądze możemy wykorzystać na wszystkie inwestycje, za które która trzeba będzie zapłacić w drugim półroczu. Np. za remont placu Polonii Amerykańskiej - mówi Artur Kotara, wiceburmistrz Brzegu.

W tym roku miasto zaplanowało inwestycje warte kilkanaście milionów złotych. Wśród nich są budowy nawierzchni ulic, mieszkań socjalnych, uzbrojenie terenów pod budownictwo mieszkaniowe czy remont hali sportowej.

Miasto będzie musiało zacząć wykupywać obligacje za 5 lat - co roku wydając na to milion złotych, ale odsetki będzie wypłacać co kwartał.

- To wygodniejsza i tańsza forma pożyczki niż kredyty bankowe - mówią zgodnie wiceburmistrz Kotara i Dorota Solińska, skarbnik miasta.

- Oprocentowanie jest zwykle około 0,5 procent niższe niż kredyty, a wykup obligacji możemy zacząć po pięciu latach - w przypadku kredytów trudno uzyskać taką karencję - tłumaczy skarbnik. - W dodatku nie musimy wskazywać konkretnego zadania, na jakie pożyczamy pieniądze i mamy większą swobodę w ich wydawaniu.
Jak mówi Kotara, nie jest wykluczone, że miasto wykorzysta tylko część z pożyczonej kwoty.

- Szczególnie, jeśli pojawią się możliwości uzyskiwania preferencyjnych kredytów dla samorządów na poszczególne zadania np. na 1 procent Tak się już zdarzało w przeszłości i wtedy na pewno w pierwszej kolejności będziemy korzystali z tych kredytów - tłumaczy.

Teraz miasto musi wybrać bank, który wyemituje obligacje. Pieniądze trafią do miasta dopiero jesienią.

Źródło: NTO

Ubezpieczenie a studia

Witam,
czy osoba, ktora studiuje w Holandii, ma ubezpieczenie z Polski (karte europejska) oraz jest zarejestrowana w gemeente musi wykupic ubezpieczenie holenderskie, aby mieszkac "legalnie" w Holandii i moc korzystac z dodatkow socjalnych?
Pozdrawiam

Gmina buduje mieszkania

Cytat:Gratuluje wszystkim formułowiczom poczucia wyższości nad innymi (...) Czy osoby które posługuję się słowem GETTO sa zwolennikami faszyzmu!!!!!! Przypominam: za używanie obraźliwych słów w stosunku do innych osób grozi odpowiedzialność cywilna


Przepraszam, że dopiero teraz odpowiadam na Twój post, ale wcześniej go nie zauważyłem. Niepotrzebnie uogólniasz i swoje pretensje adresujesz do "wszystkich forumowiczów". Zapewne zauważyłaś, że wśród dyskutantów są różne zdania w sprawie budowy mieszkań socjalnych i komunalnych przez gminę. Co do poczucia wyższości: Winnetou napisał, że mieszkańców duńskiego osiedla "uważa się za gorszych", czyli są traktowani jako "gorsi" przez innych mieszkańców Św. Katarzyny. To jest opis opinii innych ludzi. Nikt z nas nie mówił, że my uważamy tych ludzi za gorszych. Jeśli jakaś opinia funkcjonuje wśród ludzi, nawet jeśli jest krzywdząca i nieuzasadniona, to chyba można o niej pisać i dyskutować? Ja uważam, że nawet trzeba. Masz rację, ukazując smutniejsze obrazki z życia naszej wsi: takie scenki są dość częste i nie świadczą dobrze o niektórych naszych mieszkańcach. Ale to najczęściej właśnie im potrzebne jest "dowartościowanie". Jeśli kogoś uznają za "gorszych" od siebie, może poprawią sobie samopoczucie?

Getto nie jest wynalazkiem faszystów. Poczytaj sobie o tym tutaj: http://pl.wikipedia.org/wiki/Getto lub tutaj: http://www.diapozytyw.pl/...terminow/getto/ ("w XIX w. nazwą "getto" określano dzielnice zamieszkałe gł. przez ubogich Żydów. Najbogatsze rodziny mieszkały w reprezentacyjnych częściach miasta, przy gł. ulicach"). Tym bardziej, używanie słowa "getto" nie świadczy o popieraniu faszyzmu. Pisząc o "swego rodzaju getcie" chodziło nam o to, żeby "nie gromadzić ludzi z różnymi dysfunkcjami społecznymi w jednym miejscu: biednych, niezaradnych, alkoholików itd.", bo wówczas tworzy się enklawę, która jak w soczewce będzie skupiała różne smutne i negatywne przypadki ludzkich losów. Tacy ludzie mieszkają wszędzie, ale są rozproszeni. Zbieranie ich w jednym miejscu nieuchronnie prowadzi do powstania "getta". Chodziło nam o to, żeby nie dopuścić do tworzenia "dzielnicy biedy". Pojawiła się propozycja, żeby dla tych ludzi wykupić mieszkania komunalne w zwykłych blokach, powstających w Radwanicach czy w Siechnicach. Wówczas i oni mieliby normalne środowisko. Wójt stwierdził jednak, że ceny rynkowe mieszkań są dla gminy zbyt wysokie. Gmina, budując domy komunalne, bierze jednak na siebie dodatkowe ciężary (remonty, bieżąca konserwacja, problem z lokatorami nie płacącymi czynszu itp.).

Homoseksualizm a...

Cytat:No więc właśnie, Tom, ludzie tak baaaardzo "myślą" o tym jak odpowiedzialnie zapewnić dzieciom byt, że jeszcze trochę, a pozostaniemy społeczeństwem bezdzietnym i wtedy będzie to co we Francji czy w Niemczech: zostaniemy społeczeństwem w kilkudziesięciu procentach skolonizowanym przez np. Arabów, a potem by ten smutny fakt ukryc przed światem będziemy się jak Francuzi zastanawiać, jak to zrobić by tych muzułmanów rodaków nie było widać, i będą "uniwersalne" i "cudownie demokratyczne" pomysły typu: zakazać noszenia chust.

no i mamy tutaj przykład prawdziwej "demokracji". Co prawda podobnie dzieje się we Włoszech, jednak tam ci którzy doszli do władzy zaczęli patrzeć się na pieniądze swoich podatników i powoli poczynają się zajmować emigrantami. Widać na przykładzie Francji w jaki sposób można zostać mniejszością we własnym kraju. Weźmy chociażby na "tapetę" reprezentację narodową Francji. Ja wiem, że Francja kolonii nie ma, ale wygląda że ma
Po drugie: straty które trzeba było pokryć po ostatnich rozróbach imigrantów nadszarpnęły mocno budżet, i stąd zaczęły pojawiać się głosy zachowawcze w tym kraju. Bo zamiast budować obiekty użyteczności publicznej, publiczne pieniądze szły na "oczyszczanie" ulic z brudów, ekskrementów oraz czyszczenia ścian.
Podobnie budzi się Anglia; widząc, że emigracja zarobkowa z krajów byłego Układu Warszawskiego przynosi im wyraźne korzyści; zwracają się przeciwko przybyszom z Afryki i Azji mniejszej; ci niestety są nie do ruszenia ze względu na nabyte prawa 'socjalne' oraz odpowiednie ustawienie się (np. mój brat wynajmował pokój od Pakistańczyka, który z socjalu swojej licznej rodziny wykupił kilka kamienic w Yorku; w tym momencie nawet jak mu zabiorą socjal, będzie siedział na du.. żyjąc tylko z wynajmu mieszkań).
Dlatego chociażby w Niemczech takie poparcie do parlamentów landowych ma skrajna NPD. U naszych południowych sąsiadów (Czechy i Słowacja) problemem zaczynają być Romowie - wystarczy poczytać w Internecie relację z miasteczka Litvinov (czy jakoś tak).
W Lublinie ostatnio pojawili się studenci z Tajlandii - zapewne za nimi przyjadą osoby z "obsługi" kulinarnej. Na dzień dzisiejszy lubelska AM kształci kilkudziesięciu Arabów (około 12 knajp z kebabem otworzonych przez ostatnie 3 lata), kilkudziesięciu obywateli Czarnego Lądu (zresztą, ci którzy zostają są wybitnymi specjalistami).
Tylko czekać, jak otworzą jedną z najstarszych lubelskich uczelni , i wtedy Lublin dorówna do "europejskiej" multi-kulti czołówki.
Tyle, że u nas będzie trochę więcej Mosadu na ulicach

------------------

Jednak pedałów brak. I dobrze.

PO- nasze emerytury!!

Aby zachowac zdrowy dystans do naszego państwa i MON, warto czasami poczytać stare egzemplarze Polski Zbrojnej i zauwazyć jakie to tandetne kity, weryfikowane po niedługim czasie nam wciskano i to w każdym obszarze zawodowym i socjalnym. Sprawy słuzby zdowia, podatków za misje, przeliczania USD (teraz maja w 4 litery), kwatrunku, listów do kadry (min. Szmajdziński), jak to juz teraz będzie OK. To wszystko pic, aby tylko nie było masowej fali wypowiedzeń, aby utrzymac nas w niewiedzy, odpowiednio zaskoczyć (jak np. ekwiwlaentem za rezygnacje z kwatery). Nestety nie mozna ufać w tym kraju nikomu i jak zajdzie potzreba armia zostanie poświęcona na ołtarzu ,, tanie państwo II". Cóz mozemy obrazić się, odejść - ot droga wolna. U nas przykłada się uwagę i to wybiórczo do sprzetu, a do ludzi juz mniej. To taki postsowiecki akcent. Dlatego mamy F-16 za miliony USD, ale co do kadry je obsługującej myślimy o płaceniu kilku tysięcy zł ca 2400 USD. No to można spodziewać się exodusu tych pilotów, czy nie? Nie wspomne o obsłudze naziemnej.
Armia nie ma żadnego lobby, jestesmy masą zielono - stalowych baranów z odcieniem czerni (MW), która zyje mrzonkami, nadziejami i odgryza centymetr rozglądając się za wyzszym U. Do tego stanu nas doprowadili nasi byli generałowie, bo oni realizowali swoje cele jak np. ekwiwalent z m. Warszawa z maksymalna normą, wykup mieszkania w m. Warszawa lub innej d. aglomeracji za grosze, awans tuz przed emeryturą, czy dwuletni kurs jezykowy na dwa lata przed emeryturą itd. Sprawy zmierzaja w kierunku albo wyższe uposażenie, albo wczesniejsza - po 15 latach emerytura, cos za coś. Jka to się skończy trudno powiedzeć, ale jak zołnierz miałby słuzyć 25 lat aby uzyskać 15 % emerytury i to pewno w części zawieszanej, jak pójdzie do pracy, to jest to obłęd. Ale nasz kraj to kraj absurdu od setek lat, poszykiwać tu logiki, jest bardzo trudno i wczoraj i dziś i pewno takze jutro...

INTERNAUCI PYTAJĄ - PREZYDENT ODPOWIADA

Kubolek o czym Ty piszesz na Boga? To, że w końcu ludzie chcą decydować na co maja iść ich pieniądze z czynszu ma być takie złe? Powinno się wyprzedać wszystkie obciążające gminę kamienice niech w końcu okaże im się serce i odremontuje z miłością. Zlikwiduje się tym samym za duże grono pracowników administracyjnych i znowu miasto na tym zaoszczędzi. Wokół mnie jest sześć lokali niezamieszkałych od lat- puste. Dzwoniąc do ZGM-u dowiedziałam się, że się mylę bo takich lokali nie wykazała administracja a jeżeli ich nie wykazała to ich nie ma!!! Fatamorgana- przechodzę obok nich codziennie i ich nie ma!I wiem, że nikt nie jest tam zameldowany. A tyle młodych małżeństw szuka swojego kąta- po co nam tacy pracownicy miasta, którzy działają na szkodę miasta i naszą szkodę bo przecież my ich opłacamy. Przez całe lata moja rodzina napychała kieszenie miasta płacąc czynsz a kamienica tylko coraz bardziej niszczała a teraz gdy jest możliwość wykupić i zadbać o te niekiedy naprawdę wspaniałe architektonicznie budowle p.Prezydent mówi nie!! Dla mnie jest to odruch psa ogrodnika - sam nie zje a innym nie da! Jezeli ktoś chce mi zamydlić oczy, że jest to w interesie najbiedniejszej ludności, że potrzebne są mieszkania socjalne to odpowiem racja należy dbać o najsłabszych ale mądrze nie kosztem innych. Kubolek czy wiesz ,że płacę za 1m2 mieszkania komunalnego więcej niż za 1m2 spółdzielczego? To wielkie pieniądze a mieszkam w tak zaniedbanej okolicy, ze tylko prawdziwy gospodarz tutaj może tylko pomóc. Jestem pewna, ze gdyby była mozliwość sprzedawac te kamienice z lokatorami w ramach przetargu kto da więcej to p.Prezydent nie wahałby się ani minutę bo przecież robi tak z mniejszymi kamienicami ciągle.Nie dajmy się ogłupić pięknym słowom - za nasze pieniądze.

PRASA - ARTYKUŁY- OPINIE

Cytat:Ratusz chce kupić w Opolu mieszkania od deweloperów
Kryzys i kłopoty klientów z otrzymaniem kredytu spowodowały, że mieszkania sprzedają się coraz gorzej.
Po boomie mieszkaniowym z przełomu 2007 i 2008 roku dziś zostały już tylko wspomnienia.
- Może nam pozostać kilkaset pustych mieszkań, których nie ma kto kupić - przekonuje Dariusz Smagała, przewodniczący rady miasta. - Dlatego, wzorem innych samorządów, miasto powinno pomyśleć o kupnie mieszkań od deweloperów. To dobre rozwiązanie problemu zarówno dla deweloperów jak i dla samorządu.
Ratusz nie ukrywa, że analizuje takie rozwiązanie.
- My potrzebujmy mieszkań, a budującym firmom brakuje klientów - przyznaje wiceprezydent ds. lokalowych Janusz Kwiatkowski.
W Opolu na mieszkania komunalne i socjalne wciąż czeka bowiem około 400 osób. Zgodnie z prawem urząd ma obowiązek zapewnić im lokal. Szkopuł w tym, że ich brakuje.
Sprawy nie rozwiązuje także wstrzymanie sprzedaży mieszkań w budynkach gdzie 100-procentowym właścicielem jest miasto.
- Mimo, że co roku oddajemy do użytku kolejne lokale socjalne, to jest ich zbyt mało w stosunku do potrzeb - mówi Kwiatkowski.
Wiceprezydent przyznaje, że kupienie mieszkań od deweloperów jest propozycją kuszącą ale...
- Nie wiem, czy będzie nas na to stać - zastrzega Kwiatkowski. - Budujemy mieszkania socjalne pod klucz, a opolscy deweloperzy oferują lokale do samodzielnego wykończenia. Kto miałby zatem je dokończyć? Wychodzi na to, że samorząd, a to już dodatkowe koszty.
Mimo obaw ratusz pracuje nad zmianą uchwały regulującą sprzedaż mieszkań komunalnych.
- Chcemy, aby jeszcze przed ewentualnym przetargiem wprowadzić zapis, że wykupić nowe mieszkania będzie można dopiero po 15 latach - informuje Kwiatkowski. - Chodzi o uniknięcie sytuacji, w której gmina kupuje mieszkanie, a dzień po jego wynajęciu ktoś wykupuje je za kilkanaście procent wartości i niedługo potem ze sporym zyskiem sprzedaje.
Deweloperzy pomysł miasta oceniają dobrze. Przewidują bowiem, że o ile w ubiegłym roku mieszkania sprzedawały się źle, to ten rok może być dramatyczny.
- Nie ma nowych inwestycji, a te które trwają obecnie, dotknął kryzys - mówi Dariusz Dziewiatek, prezes International Development, która postawiła osiedle przy ul. Partyzanckiej i buduje też przy ul. Rejtana. - Taki ruch miasta mógłby nam i innym firmom pomóc. Bo kryzys, choć może nie każdy ma odwagę się przyznać, dotknął wszystkich. Jeśli będzie przetarg, to ja postaram się w nim wystartować - deklaruje Dziewiatek.
Ratusz na razie nie składa deklaracji, kiedy ogłosi przetarg. Jeśli już, to odbędzie się to w drugiej połowie 2009 roku. Najpierw trzeba jednak znaleźć pieniądze na ten cel.


Źródło : NTO
BYLE BY GANT NIE STAWAŁ DO PRZETARGU.... Co Wy na to!!!! ????

ANGIELSKIE REALIA a OPIEKA NAD CIĄŻĄ- jak jest naprawdę?

Agga, dentysta dopiero co byl poruszany, spojrz 2 strony wczesniej, opisywalam Myszce i idz koniecznie teraz, masz za darmo.

Nie bede Ci truc, ale chyba sama sobie krzywde robisz ze unikasz szkoly rodzenia, moze duzo sie nie nauczysz, ale jedno z zajec to zwiedzanie szpitala, ktore moze Cie troche uspokoic. Ja jade w niedziele, choc juz tuwyladowalam kilka dni temu na porodowce i jestem spokojniejsza bo przynajmniej wiem jak to wyglada.

Slabo mowisz po angielsku ze unikasz okazji do dowiedzenia sie czegos i poznania ludzi? Pracujesz? Bo jak pracujesz to nie ma takiej opcji ze nie ma czasu bo pracodawca ma obowiazek zwolnic cie na szkole rodzenia i wszystkie inne rzeczy zwiazane z ciaza jak badania, spotkania z midwife czy health visitor i jest to czas pelnoplatny.

U nas poki co cisza o health visitors ale wiem ze inne dziewczyny maja kontakt i sobie chwala, to odpowiednik takiej pielegniarki srodowiskowej, ktora doradza i chyba potem sprawdza tez maluszka. Umow sie koniecznie! To tez moze cie uspokoic.

Teraz co do Twojego faceta, niech idzie do jobcentre plus, moze dadza mu zasilek. Idzcie tez do waszego councilu i zapytajcie czy moga was wpisac na liste oczekujacych na mieszkania socjalne, bo jak mieszkasz w takim sajgonie to moga sie do ciebie przyplatac sluzby socjalne, ze nie macie odpowiednich warunkow dla dziecka. Pewnie w Londynie sa miliony ludzi w takiej sytuacji i moze sie tak nie czepiaja. Ale gdzie indziej moga nawet wystapic o odebranie praw rodzicielskich jesli rodzice nie sa w stanie zapewnic bytu dziecka. Wiec lepiej zawsze o to poprawienie bytu sie starac.

Ja np kupilam mieszkanie, ale gdybym go nie kupila dali by mi socjalne jako samotnej matce, ktore potem mozna za grosze wykupic. ALe coz wtedy nie wiedzialam ze mi sie malenstwo przytrafi

Co do braku rzeczy dla dziecka, o tez wielokrotnie pisalam tu o freecycle, gdzie ludzie oddaja za darmo to czego nie potrzebuja, ja mam b duzo rzeczy dla dziecka z freecycle wlasnie (zrob google search freecycle + twoja lokalna okolica, w Londynie chyba leci dzielnicami).
Gdyby ktos z waszych znajomych mial auto to moglby przyjechac do mnie, mieszkam ok pol godz od Londynu, mam wanienke na zbyciu i sporo innych rzeczy, ktorymi moge sie podzielic.

Powodzenia

Tola przesliczne zdjecia, jak napisalam tam w komentarzu powinnas wyslac gdzies na konkurs. Szczegolnie mi sie podoba to z zaba, stokami i oczami

Remonty kamienic

58 nie została wykupiona. Miasto robi w niej mieszkania socjalne.

Kielecki rynek mieszkaniowy - dyskusja


Nieruchomości
W Kielcach mieszkania nadal z bonifikatą

Wiele rodzin w Polsce czeka na wykup wynajmowanego od gminy mieszania komunalnego. Długoletni najemca ma pierwszeństwo do zostania jego właścicielem. Jeśli gmina nie przyśle najemcy pisma z informacją, że mieszkanie jest przeznaczone do wykupu - warto samemu zaczerpnąć informacji, czy można wykupić mieszkanie i na jak bonifikatę można liczyć.
Zasady sprzedaży przez gminy mieszkań komunalnych w całej Polsce są do siebie zbliżone. W Kielcach reguluje je ustawa Rady Miasta Kielc z kwietnia 2000 roku wraz ze zmianami z 2006 roku. O tym, czy mieszkanie jest na sprzedaż czy też nie, decyduje sama gmina, na przykład przedmiotem sprzedaży nie może być lokal przeznaczony do rozbiórki. - Budynki, które nie podlegają sprzedaży w mieście to te, które zostały wybudowane po 2000 roku, lokale socjalne i takie, które są przewidziane do rozbiórki - mówi Bartłomiej Gierada, inspektor w Referacie Obrotu Nieruchomościami Urzędu Miasta Kielce.
Aby mieć szansę na wykup mieszkania komunalnego, trzeba spełniać określone warunki: należy być najemcą lokalu, nie można zalegać z czynszem, lokal musi być w dobrym stanie technicznym i mieć uregulowaną sytuację prawną.
W Kielcach w dalszym ciągu obowiązują bonifikaty 70-, 80- i 90-procentowe. Na 80-procentową bonifikatę mają szansę te osoby, które zapłacą całą kwotę od razu gotówką. 70-procentową bonifikatę otrzymają ci , którzy będą chcieli wykupić lokal na raty. - Z 90-procentowej zniżki mogą skorzystać wszyscy najemcy mieszkań komunalnych w przypadku jednoczesnego wykupu lokali, ale musi być ich nie mniej niż cztery - mówi Bartłomiej Gierada.
Przy wykupie mieszkania komunalnego lokator musi liczyć się jeszcze z innymi kosztami m.in.: zapłacić za wycenę rzeczoznawcy, sporządzenie aktu notarialnego, założenie księgi wieczystej, wpis do niej oraz za nabycie prawa użytkowania wieczystego.
Nabycie mieszkania komunalnego po obniżonej cenie, wiąże się z pewnymi ograniczeniami na przyszłość. Przy sprzedaży lub zamianie przeznaczenia lokalu na inne cele niż mieszkaniowe np. użytkowe, trzeba zwrócić bonifikatę i to zwaloryzowaną.

źródło: wrota świętokrzyskie

Piaseczno z lotu ptaka z 16 piętra Sand City Tower Piaseczno

Cytat: W ostateczności kupimy na 16-stym mieszkanie...



A to nie jest wykupione przez gminę pod mieszkania socjalne?
Co by lokatorzy mieli "szerokie perspektywy"...

Mieszkania socjalne (komunalne)

Cytat:
Postawili na swoim. Mieszkańcy ulicy Szklarniowej już nie w bloku socjalnym

Nie będzie mieszkań socjalnych w bloku przy ulicy Szklarniowej 2A w Nisku. Radni i burmistrz dali też zielone światło, aby w przyszłości mieszkańcy mogli wykupić swoje mieszkania na własność.

Na ostatniej Sesji Rady Miejskiej w Nisku decydowały się losy bloku przy ulicy Szklarniowej 2A. Przypomnijmy, kilka lat temu zapadła decyzja, aby sukcesywnie blok był zamieszkiwany przez osoby, którym należą się lokale socjalne, a dotychczasowi najemcy mieszkań komunalnych mieli być przenoszeni do innych bloków na terenie miasta. Problem w tym, że kilkanaście lat temu do upadku zakładów był to blok pracowniczy, który później stał się majątkiem gminy.

Zainwestowali pieniądze

- Wiele rodzin zainwestowało swoje pieniądze w mieszkanie, a teraz mają je opuścić. A jeśli będą chcieli je kupić? - pytał podczas sesji Wojciech Adamek, mieszkaniec bloku przy ulicy Szklarniowej 2A w Nisku. - W naszym bloku właściciele mieszkań komunalnych płacą więcej niż ci z mieszkań socjalnych, choć mają identyczne lokale.

Tu takich absurdów jest więcej. Czas w końcu z nimi skończyć i umożliwić również nam wykup mieszkań, tak jak to mogą zrobić osoby mieszkający w innych blokach komunalnych.

Wątpliwości czy właśnie w taki sposób powinno rozwiązać się ten problem miał radny Krzysztof Czubat, który zgłosił wniosek o wycofanie projektu uchwały i ponowne przedyskutowanie go na komisjach. Radni w głosowaniu odrzucili ten wniosek i chwilę później przyjęli uchwałę o gospodarowaniu zasobami mieszkaniowymi gminy. Przyjęte zmiany w przyszłości pozwolą mieszkańcom z ulicy Szklarniowej na wykup swoich mieszkań.

Palący problem

- Obecnie potrzebujmy 19 mieszkań socjalnych - mówi Halina Puskarczyk, kierownik Miejskiego Zakładu Administracji Mieszkaniowej w Nisku. - To dla osób, które mają orzeczone wyroki z prawem do lokalu socjalnego i osoby, które ubiegają się o lokali komunalny o standardzie socjalnym. Gmina w swoich zasobach ma 20 lokali typu socjalnego, a z roku na rok sytuacja będzie coraz gorsza. Bo potrzeby będą wzrastały, a nowych lokali praktycznie nie będzie.

Gmina rezygnując z lokali socjalnych w bloku przy ulicy Szklarniowej 2A postanowiła, że osoby oczekujące na tego typu mieszkania będą przenoszeni do kontenerów mieszkalnych.

opiekun prawny prawa i obowiązki???//

mieszkanie jest własnością miasta jest w okropnym stanie bo odkąd babcia mojego przyszłego męża tam mieszka nic tam nie było robione.Chcę wykupić je za nasze pieniądze,bo babcia takich nie ma bym mogła zrobić tam remont i chociaż od czasu do czasu jeśli nie stale kontrolować tę niepełnosprawną jej córkę która na razie sobie jakoś radzi ale nie sprząta i zupełnie nie potrafi sama egzystować nie umie czytać nie zna chyba też wartości pieniądza.kupuje dużo niepotrzebnych rzeczy,których wogóle nie używa,np. ma chyba 10 słoików rozpuszczalnej kawy dawno przeterminowanej,której nie pije.boję się,że czasem zapomina przyjmować leki i wtedy jest bardziej agresywna więc wolałabym nie mieszkać z nią na stałe bo tam na razie jest jeden pokój a po wykupie i remoncie można zrobić dwa.jakbym przyjeżdżała miałabym gdzie nocować bo dzieli nas odległość prawioe 100 km i przyjeżdżanie na 1 dzień mija się z celem bo wszystkiego nie można załatwić.Babcia ma już wyrok o umieszczenie w DPS-ie,ale trzeba załatwiać jakieś sprawy formalne,szkoda by mieszkanie przepadło bo w końcu babcia mieszkała tam z córką ok 20 lat a ja chcę wykupić je i dożywotnio zapisać tej córce a pośmiertnie mojej córce skoro mam w nie inwestować.
jeśli chodzi o opiekę to na razie ja jestem w nią najbardziej zaangażowana choć formalnie nie należę do rodziny.
jeżdżę tam sprzątam,gotuję,załatwiam DPS,jeżdżę na rozprawy sądowe,rozmawiam z pracownikami socjalnymi itp.,ale pojawiła się możliwość wyjazdu za granicę na ok 2-3 lata nie jest to jeszcze nic pewnego ale......
a może sąd może ustanowić 2 opiekunów,i wtedy np jak wyjadę to ta druga osoba może decydować?
Dziękuję za list bardzo mi pomógł

sytuacja materialna i oczekiwanie na dzidzie

Czytam tak sobie Wasze posty i starsznie smutne są... ale prawdziwe.
Ja żyję tak samo jak większość z Was...
Pracuje tylko mąż, mieszkamy z moim dziadkiem w tej chwili, zapożyczyliśmy się po pachy żeby wykupić okazyjnie to mieszkanko w którym mieszkamy - z nadzieją, że kiedyś będzie z tego jakiś zysk...

Co miesiąc jak oddamy jakąś ratę długu i popłacimy rachunki to na życie zostaje..... oj bardzo malutko.
Dosłownie idąc do sklepu uważam co w rzucam do koszyka, nauczyliśmy się odmawiać sobie niektórych rzeczy...

Ja po studiach nie znalazłam pracy więc nie zarabiam, nie będę miała macierzyńskiego ani wychowawczego...

Ale.......
NIE NARZEKAMY!

Aniukloc25 powiem Ci tak, mój mąż przez 15 lat mieszkał na zachodzie, ja mieszkałam tam z nim przez 2 lata. Mieliśmy mieszkanko ze spółdzielni, niby wszystko było ok, ale nie wytrzymaliśmy...
Bardzo chcieliśmy wrócić do Polski.
Chyba mało jest osób, które potrafią zrozumieć naszą decyzję. Naszym znajomym wydaje się, że za granicą jest raj i nie trzeba się zbytnio przykładać do tego, aby żyć na dobrym poziomie...
To nie jest prawda.
Owszem, osłona socjalna jest lepsza niż w Polsce..... o ile w Polsce w ogóle można mówić o jakiejkolwiek... Ale to też się już pomału za granicą zmienia...

Aniu my teraz tak sobie żyjemy z tej jednej niewielkiej wypłaty, jest ciężko, ale mamy wokół przyjaciół i rodzinę i oni nigdy nas nie zostawią samych!!!
W czym dajemy radę to my im pomagamy, a jesli trzeba to oni nam!!!
I jesteśmy tacy szczęśliwi jak nigdy!!!!!!

Naprawdę wierzę, że będzie lepiej no bo jak ma być!!!
Bardzo się postaram znaleźć pracę, jakoś sobie pomalutku to życie układamy...
Pewnie, że musimy się ciągle borykać z jakimiś przeszkodami, ale jest dobrze!!!
Mam kochanego męża, za kilka tygodni dołączy do nas dzidziuś, mamy kochających rodziców, mamy co jeść i gdzie mieszkać. Jesteśmy bardzo szczęśliwi i będziemy się starać aby było tylko lepiej!!!

Pozdrowienia dla wszystkich mamuś!!!

1

No to jeszcze masz troche czasu, bo jest w Primary School.

[ Dodano: Sob 10 Mar, 2007 11:13 ]
Wczoraj juz bylam zmeczona, wiec nie dopisalam do konca, ale chcialam jeszcze dodac, ze jesli chodzi o szkoly w UK, to jest tez taka prawidlowosc, ze im lepsza/drozsza dzielnica, tym lepsza szkola. I tak dla przykladu, nawet najgorsza szkola w Tynemouth bedzie miala lepsze wyniki niz najlepsza szkola w Wallsend, moznaby przyklady mnozyc z calego rejonu. Dziala to na zasadzie samo-nakrecajacej sie spirali - jak dobra szkola, to ludzie sie tam z dziecmi sprowadzaja, ceny domow ida w gore. Albo z drugiej strony jak juz sa drogie domy, to z reguly ludzie, ktorych na nie stac maja lepsze wyksztalcenie, lepsze podejscie do edukacji, co sie przeklada na dzieci, i wyniki szkoly.

Z moich obserwacji wynika, ze wielu Polakow, ktorzy tu w ostatnich latach przyjechali, osiedla sie w tanszych dzielnicach, albo sie stara o dom z councilu. Nie trzeba byc geniuszem, zeby sie zorientowac, dlaczego tak jest, ale z drugiej strony jesli ktos ma dzieci, to moze sie bardzo rozczarowac posylajac je do lokalnej szkoly w tego typu okolicy. Zreszta Ci z Was, ktorzy mieszkaja na osiedlu councilowskim lub kiepskiej reputacji dzielnicy, pewnie juz zauwazyli, ze to, co soba reprezentuje to jest jednak duzo wiecej, niz powiedzmy, typowy brytyjski mieszkaniec takiej dzielnicy. Ambicje jesli chodzi o wyksztalcenie dzieci tez na pewno wyzsze. Dlatego wlasnie szkoly katolickie moga byc w takiej sytuacji dobrym wyjsciem, bo one "sciagaja" dzieci z dosc duzego obszaru, a nie tylko z jednej lokalnej okolicy. Ta szkola, o ktorej pisalam w Blyth to jest wlasnie dobry przyklad. Samo Blyth ma ogromne problemy socjalne i jesli chodzi o "problemowe miejscowosci" to jest w czolowce niechlubnej listy. W zwiazku z tym lokalne szkoly tez nie za bardzo dobre maja wyniki. Ale np. szkola St Wilfrids (katolicka) jest bardzo dobra, bo sa tam dzieci z wielu okolicznych miejscowosci, i to zwykle dzieci, ktorych rodzicom zalezy na wyedukowaniu dzieci sciezka katolicka ze wzgledu na znakomita katolicka High School w Bedlington, do ktorej dzieci z St Wilfrids potem chodza.

Na koniec jeszcze zaznacze, ze oczywiscie troche generalizuje, i sa np. osiedla councilowskie, ktore sa przyjemne i spokojne, zwlaszcza takie, gdzie duzo domow ludzie wykupili na wlasnosc. Ale jak to bywa z wyjatkami, tylko potwierdzaja one regule.

[Police] Jak to się robi w policach

Cytat:
Moja dziewczyna pracuje w tym sklepie, opowiem tylko o faktach prawdziwych na które widziałem kwity i chętnie umówię cie z kimś z szefostwa żeby ci to wszystko pokazali (i zapraszam do sprawdzenia każdego innego chętnego ). Odpowiem ci z biopsi na przykładzie mojego znajomego (nazwijmy go np. Burakiem )którego dzisiaj spotkałem który nasłuchał się jakiś Kardziejonków i krzyczał podobnie jak ty i mieszka w tym bloku
Burak parę lat temu nie wiedząc czemu bo oboje z żoną pracowali i bardzo dobrze zarabiali dostali od Gminy tam dwupokojowe mieszkanie płacą samego czynszu 2 zł za m²/mc (BRUTTO!)do tego woda i ogrzewanie. Pomimo iż spokojnie było i nadal jest ich stać na mieszkanie na kredyt . On pracuje na ZCH zarabia ponad 3 tys. z zoną mają ponad 5 tys. na miesiąc. Według przepisów o mieszkaniach komunalnych takie mieszkania im się nie należą inne miasta w Polsce odzyskują takie mieszkania np. Łódź ale w Policach nikt nie ma takich Jaj. W Policach mój Kumpel „Burak ” dostał nowe mieszkanie !!! bez kaucji za friko! Do tego jak twierdzi (a właściwie wszyscy twierdzą ) Pisański uroczyście obiecał że te mieszkanie od razu wykupi z 50% bonifikatą powiedzmy 1000zł za/m² (jest zawiedziony bo spodziewał się 80%)
A teraz oni nigdy nic nie dostali od Gminy (np. mieszkania ) w tym samym czasie wzięli w przetargu nieograniczonym identyczne mieszkanie jak „Burak ”przerobili je na sklep za własne pieniądze i nikt im za nic nie zwracał Przez cały czas od początku mieli zapewnienie od Burmistrza i ZGKiM ze gdyby kiedyś przyszło im do głowy go zburzyć lub remontować dostaną w zamian drugi. Za ten sklep który idzie do zburzenia płacą 3,5 tys. zł /mc. A im chodzi o to żeby dostać drugi w dzierżawę albo kupić tylko że w drodze pierwszeństwa ( oczywiście w cenach wolnorynkowych tzn. takich samych jak te pozostałe co pójdą w przetargu nieograniczonym)
Podobnie Burmistrz zrobił z nowym rynkiem tylko bez żadnych przetargów
Moja dziewczyna zarabia tam 1500-1600zł z tego 1000zł płacimy za sublokatorkę bo od lat Gmina twierdzi że na żadne socjalne czy komunalne mieszkanie nie mamy szans. W tej firmie pracuje 11 osób, Inne dziewczyny mają kredyty mieszkaniowe wszyscy dostaną kopa na bruk.
O kogo powinna tu Gmina zadbać ???



A może Gmina zaproponuje jakieś odprawy jak w Stoczni czy na ZCH

Podziały socjalne w obrebie naszej grupy zawodowej

Nie wiem czy szanowi forumowicze zwrócili uwagę, jak bardzo zróznicowana jest sytuacja ekonomiczno - socjalna naszego środowiska, za przyczyną m.in. nieustannych zmian prawnych.
I tak w zakresie zakwaterowania SZ RP mamy:
- tych co maja kwatery wykupione z ulgą i moga je sprzedać za 100% wartości;
- tych co mają kwatery stałe (z decyzji) i nie moga ich już wykupić (czas minał lub budynki nie na sprzedaż);
- tych co maja kwatery na czas słuzby i wpadają w odprawę lub niby ,,ekwiwalent";
- tych co kwater na czas słuzby nawet nie mają i mieszkają z rodzinami lub wynajmują;
- tych co pobrali ,,ekwiwalenty" lub odprawy (cywile) i .....;
- na tych co utkneli z kwaterami w zielonych garnizonach co to juz są zlikwidowane;
- na tych co sie rozwiedli i teraz maja kłopot z kwaterą i b. małzonkiem, dziecmi, majątkiem dorobkowym itd. (tych mi najbardziej szkoda bo to w dużej mierze wojsko - trudy rozstań, rozbijają rodziny).
A w zakresie emerytalnym:
- tych co maja lat 15 słuzby i minimalne prawa, ale nie są ich pewni;
-tych co nie maja praw minimalnych bo nie maja lat 15 i niczego nie sa pewni;
- tych co juz dawno maja pełne prawa a siedzą w MON i juz są pewni;
- tych co nigdy nie nabyli praw emerytalnych bo przed 15 latami mieli wypadki i są na rentach (lub ich nie dostali bo wypadki były bez związku ze słuzbą...) i wegetują;
- tych co nigdy nie nabędą praw emerytalnych bo nie zdążą - system się zmieni lub ich wywali, ale jeszcze o tym nie wiedzą;
A w zakresie słuzby zdrowia:......pozostawiam pole do popisu forumowiczom
Wszelkie te uwarunkowania prawne, jak się im blizej przyjrzeć były kształtowane pod tych konkretnych co maja się załapać, a reszta.... Spójrzcie po sztabach, dowództwach itd. Jedni walczą o byt, a drudzy wyhaczyli wszystko co mozliwe i smiejąc się, mówią, pouczają o dyspozycyjności i straszą nieustannie,ze jak sie nie podoba to .... droga do cywila wolna.
Mam odczucie wielkiej niesprawiedliwości w obrębie jednej grupy zawodowej, która tak jak w ramie w ramię ma ten sam mundur tak powinna mieć te same osłony prawno-socjalne.

jak wyeksmitować ex-małzonkę która nie płaci czynszu?

Mam problem.
Jestem partnerką żołnierza zawodowego. Mieszkamy od roku w wynajmowanym mieszkaniu. Mój partner ma od 4 lat zasądzoną separację i rozdzielność majątkową z żoną, są obecnie w trakcie rozwodu.

Mój partner wyprowadził się z kwatery stałej pozostawiając w niej żonę i dziecko.
W WAMie poinformowano go że pomimo tego że nie zamieszkuje musi jako główny najemca płacić połowę czynszu, drugą powinna płacić żona.
A więc płacił połowę, ona niestety nic, pomimo jego próśb.
W zeszłym roku WAM poinformował go o powstałym zadłużeniu.
Wymienił dosyć sporą korespondencję z WAM.
Najpierw chcieli od niego dane małżonki i jej pracodawcy żeby wyegzekwować dług od niej. Gdy napisał im że nie jest w stanie podać danych pracodawcy bo żyją z małżonką w separacji i niezgodzie, przeczytał że oni nie mają obowiązku sami tego dochodzić i ściągną mu zadłużenie administracyjnie.

Mnie już ręce opadają. Ona by chciała żeby on wykupił mieszkanie za swoje pieniądze i przepisał na nią. Ale my nie mamy takich kwot. Z resztą dlaczego ja mam robić jej prezent? Bo przecież kredyt spłacalibyśmy wspólnie-mieszkamy pod jednym dachem.
Ostatnio przyszła decyzja o ściągnięciu długu z pensji mojego partnera, właśnie będzie składał wniosek o ugodę i rozłożenie długu na raty. Ale co to da, skoro kolejny dług będzie rósł w kolejnych miesiącach...

Ostatnio doszliśmy do wniosku że będzie najlepiej zrzec sie kwatery na rzecz żony, rezygnując nawet z ekwiwalentu, byleby nie płacić czynszu (to jest ok 5000 rocznie!!!)
Odpowiedź WAMu: nie ma takiej możliwości. Żołnierzowi przysługuje prawo do kwatery i nie może się go zrzec na czyjąkolwiek korzyść, za to przysuguje mu ewkiwalent ale musiałby zdać pustą kwaterę. Ma sie dogadać z małżonką.
Ale jak?????????????? pytam się. Jak dogadać sie z kimś kto rzuca kłody pod nogi i robi wszystko na złość. Ja do niej nic nie mam, niech sobie mieszka w tej kwaterze, tylko niech płaci za to w całości!

*Co robić? Czy miał ktoś z taką sytuacją do czynienia?
*jak można wyeksmitować kogoś kto nie płaci czynszu? czy to robi WAM, czy mógłby zadziałać mój partner?
*Jakie pisma i do kogo należy skierować o przyznanie lokalu zastępczego , socjalnego?

Pomóżcie proszę!!!!!!!!!!!!!!! mnie już ręce opadają!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

Profesjonalizacja armii: Pieszo po czołgowemu

Co tu dużo mówić, liberalnemu rządowi profesjonalna armia nie jest potrzebna. Potrzeba tylko wprowadzić zasady obowiązujące w cywilu tzn. minimalizacja kosztów, racjonalizacja zatrudnienia itp. Nikt nie rozumie, że w wojsku się służy a nie pracuje. Można przez rok siedzieć i nic nie robić ale potem jedzie się i naraża życie na jakimś zadupiu świata dla jakichś tam reprezentacyjnych interesów. W cywilu tego nie ma. Grom to też taka reprezentacyjna jednostka, której można użyć jak zajdzie potrzeba. Na to są pieniądze. Niestety reszta armii to w większości armia socjalna, która służy, no bo jakaś tam armia musi w państwie być. W wojsku jest mnóstwo pieniędzy, tak jak i w pozostałych resortach. Problem jest w braku ludzi, którzy potrafią te pieniądze racjonalnie wydawać. Co roku pod jego koniec wydaje się ogromne pieniądze tylko po to żeby zamknąć budżet. W zeszłym roku tych pieniędzy nie starczyło na podstawowe potrzeby. W tym roku każą nam oszczędzać na papierze toaletowym i żarówkach. Likwiduje się misje w Libanie i w Syrii, dla groszowych oszczędności nie patrząc na to, że raz jedzie się do Libanu na wycieczkę a następnym razem do Afganistanu na wojnę i że "turnusy wypoczynkowe" też są potrzebne. Pędzi się ludzi do wojska skazując ich na mieszkanie na terenie jednostek albo w internatach. Czy ktoś policzył jakie straty w wojsku powodowane są np. przez żołnierzy bez szczególnej motywacji do służby, mieszkających z dala od rodziny, topiących smutki i zabijających czas w alkoholu, liczących kolejne dni do minimalnej albo pełnej wysługi? Tu chyba nie mają zastosowania liberalne zasady racjonalnego zarządzania. Dopóki ktoś nie uporządkuje tych spraw nie będzie profesjonalnej armii. Będzie kolejny chory państwowy zakład, przyjmujący ludzi w czasach kryzysu a zwalaniający jak tylko się polepszy. Przy okazji pozdrowienia dla wszystkich "starych", którzy służą kilkanaście lat w tym samym miejscu, wykupili służbowe mieszkania, wybudowali się za ekwiwalenty a teraz na forum pouczają "młodych", że najpierw trzeba coś dać od siebie, żeby coś dostać.

Gieniu-wyjazd do Irlandii

dobra to zaczynam pisze tutaj zeby nie robic dodatkowego tematu.
CO PRZED WYJAZDEM:
-Polecam wykupic ubezpieczenie na rok koszt około 70zł Karta EuroStudent<26,dlaczego tak w irlandi jest takie prawo ze jak nie przepracowałes roku to nie masz zadnej opieki lekerskiej koszt leczenia w szpitalu za dzien to około 50euro.W swoim miescie napewno znajdziesz biuro podróży które sprzedaje takie karty.
-zabrac ze soba dokument potwierdzajacy wszystkie dane osobowe w tym pesel.
-zabrac cos przeciw deszczowego do ubrania.

Papiery do pracy:(wszystko załatwia sie w irlandi)
Musisz sie udac do własciciela mieszkania w którym mieszkasz zeby wystawił ci krótkie pismo ze zgadza sie na twoje zamieszkanie tam. Z tym i z np.rachunkiem za prąd idziesz do Socjalnego tam w okienku powiesz ze chcesz otrzymac PPS number czyli numer identyfikacyjny tam wypełniasz 2 papierki jeden po polsku jeden po angielsku. pokazujesz tam list który otrzymałes rachunek i swoje dane. Na drugi dzien idziesz i odbierasz PPS number juz mozesz legalnie pracowac.
-nastepnie do pracy na budowach itp. trzeba miec Save pass wazny 4 lata ale u mnie kosztuje to 150euro i siedzi sie cały dzien na przeszkoleniu sa juz organizowane szkolenia z tłumaczeniem potem mały test który kazdy zdaje i masz papier tam musisz dac zdjecie bo po 2 lub 3 tygodniach otrzymasz blankiecik jak karta kredytowa ze zdjeciem.
Do pracy wazne sa buty z metalowym noskiem kask i kamizelka odblaskowa sa pracodawcy co daj a sa tacy co trzeba sobie kupic.
Prace mozna szukac wszedzie zaczynajac od sklepów po restałracje budowy no porostu wszedzie.
Jak zatrudnia cie na biało to nie z dziw sie ze dostajesz mała wypłate a strasznie duzo potroncaja bo tak na poczatku robia potracaja wiekszy podatek a potem go oddaj co do grosza:) Na koniec pracy w irl na ten rok mozesz isc do biora podatkowego TAX z P65 (jest to papier swiadczacy o tym ile zrobiłes i ile odprowadziles podatku. powiesz tam ze juz w tym roku tu nie bedziesz pracowal i zwroca ci twoj podatek:)taki ktory musisz płacic pracujac ja place chyba 13euri tygodniowo

-a teraz takie ogolen informacje. Irole chwala sobie prace polaków bo robią wszystko dobrze i tanio:) Ludzie mowic ci hej jak sie masz na ulicy po mimo ze cie nie znaja sa bardzo mili. trzeba uwazac na dzipsi czyli cyganów irlandziki i na socjal czyli ludzi którzy maja kupe dzieci zyja za pieniadze panstwa nie liczas sie z nikim i z niczym. Zaczepka z nimi moze sie zle zakończyć.
-Pogoda zemienia sie bardzo szybko potrafi w 15 minut tak zaczac padac ze szko. proponuje kazdemu zeby szukal pracy w budynkach byle by pod dachem
teraz ide w miasto jak cos sobie jeszcze przypomne to dopisze w razie pytań jeste do usług

[Wałbrzych & Szczawno-Zdrój] Mieszkania, domy

Na wałbrzyskim rynku nieruchomości popyt na mieszkania jest wciąż duży, a co za tym idzie, firmy, pomimo wieści o kryzysie finansowym, budują nowe osiedla. W większości mają takie zabezpieczenia finansowe, że bez trudu mogą przetrwać ochłodzenie na rynku nieruchomości nawet przez kilka lat. A chętnych na nowe lokum w Wałbrzychu nie brakuje. Aktualnie cena lokalu za metr kwadratowy, w zależności od lokalizacji i standardu wykończenia, waha się od 2800 do 3800 złotych. Ale to jeśli chodzi o mieszkania, bo mieszkańcy tego regionu coraz częściej zamiast własnego M w blokowisku wolą domki jednorodzinne, które kojarzą się z większym komfortem. Ich dużą zaletą jest również konkurencyjna cena, która waha się od 3000 do 4000 złotych za metr kwadratowy.

Spółdzielnia Budowy Domków Jednorodzinnych wiosną bieżącego roku rozpoczęła realizację inwestycji przy ulicy Bystrzyckiej. Do 2010 roku powstać ma tu 20 domów wolno stojących, 11 w zabudowie szeregowej oraz 6 bliźniaków. Ponadto firma niedawno oddała do użytku budynek wielorodzinny, przy ulicy Fabiana, z 18 mieszkaniami. Dobrą koniunkturę na rynku wykorzystuje także spółka Invest-Park Development. W dzielnicy Poniatów rozpoczęła zbrojenie działki. W przyszłości będzie stało tu osiedle domków jednorodzinnych.

Z kolei Wałbrzyskie Towarzystwo Budownictwa Społecznego w tym roku oddało do użytku 28 mieszkań. Planuje także w najbliższych latach budowę kolejnego osiedla, na którym dach nad głową znajdzie ponad 30 rodzin. Warto dodać, że WTBS latach 1998-2006 zrealizowało budowę 245 lokali o łącznej powierzchni 11,5 tys. mkw.

W Wałbrzychu i jego okolicach jest także bardzo duże zapotrzebowanie na mieszkania socjalne. - W 2007 roku miasto udostępniło 69 lokali tego typu - mówi Ewa Frąckowiak, rzecznik prasowy Urzędu Miejskiego w Wałbrzychu. - W tym roku oddamy 100 mieszkań, w 2009 również 100. Nie planujemy inwestować w nowe budynki. W zasobach gminy jest bardzo dużo mieszkań do wyremontowania, dlatego wszelkie środki przeznaczamy na renowację - dodaje Frąckowiak. Cena za wykup lokali socjalnych w zależności od dzielnicy, w której są położone kształtuje się od 12.00 do 2500 zł za metr kwadratowy.

Aleksandra Szumska, "Nasz Region"

Czy można dostać mieszkanie

Dlaczego blok? Proponuję komunalne domki jednorodzinne! Jak szaleć to szaleć! Tam jest kawał niezagospodarowanego terenu.Nie jestem przeciwnikiem komunalki ale takie "pomysły"podnoszą mi ciśnienie.Znów się powtórzę:spalić,zaorać,posadzić las,będzie więcej pożytku.A pod tablicą BŁONIE dopisać:ciemnogród.
Dokładnie tak - twoje drobnomieszczańskie rozumowanie to ciemnogród.Myślenie kategoriami miejskiej wiochy.

Blok na Bieniewicach funkcjonuje, i jakoś schroniskiem dla bezdomnych nie jest. Jest podobnym blokowiskiem slumsowym jak hotelowiec po Merze, biurowiec po Merze, czy baraki na Harcerskiej. .
Kto powiedział że nowy budynek komunalny musi wyglądać jak slums ,czy w takim zamieszkaliby poszukujący mieszkań urzędnicy i nauczyciele etc.o których wczesniej pisałeś.A budynek ze względu na głód mieszkań jest potrzebny tu w mieście a nie gdzieś na peryferiach.

Działka na Engelmana jest wysokowartościowym terenem budowlanym w bardzo dobrej lokalizacji. Jej wartość w obecnym stanie jest większa, niż wartość działki gdzieś na uboczu. Warto poszukać developera, który ją kupi, bądź jeszcze lepiej - wybuduje w zamian na działce wskazanej przez gminę ów budynek socjalny.
Budynek powinien byc budowany w mieście bo takie jest w tej chwili zapotrzebowanie. A co do lokalizacji to uważam,że powinien stanąć w miejscu gdzie jest gotowa infrastruktura i skoncentrowana zabudowa(ciągłość urbanistyczna).Takim miejscem może być zaniedbany teren InżBudu.Może tańszym rozwiązaniem byłoby pozbycie się stamtąd tego szpeciela (teren m/dzy pocztą a targowiskiem) niż inwestowanie w nieprzygotowane i niespójne architektonicznie działki przy Engelmana.
Budowa poza Błoniem jest sprzeczna z ideą rozwoju miasta- no bo jak przyciągać potencjalnych nowych mieszkańców nie oferując im mieszkań(to ma być promocja Błonia?).Taka polityka może prowadzić do dalszej jego degradacji.Czy chcecie przekształcić miasto w osiedle domków jednorodzinnych ?
Zanim zaczniecie dalsze rozprawy zapoznajcie się z definicją miasta :
http://encyklopedia.pwn.pl/lista.php?co=miasto
http://encyklopedia.pwn.pl/lista.php?co=miasto
Budowanie z udziałem dewelopera czy innego pośrednika jest zamachem na budżet gminy i kieszenie przyszłych lokatorów(wzrost kosztów budowy i wykupu mieszkań oraz kosztów pośrednich).

J.W. Construction - problemy z zarzadzaniem ryzykiem, dlaczego nie sprzedal 300 mieszkan w 1 kw


Cytat:| Gdyby JW Construction stosowal hedging, kontrakty na opcje,
| zabezpieczyl sie przed wzrostem cen materialow,

ceny materiałów wzrosły, ale nie aż tak bardzo. Od lat cena nakładów na
zbudowanie 1 m2 rośnie w tempie inflacji, dopiero w ostatnim roku to było
+10%. Przez 8 lat to było w sumie +30%

GUS prowadzi statystyki na ten temat:

http://www.stat.gov.pl/gus/45_2783_PLK_HTML.htm

Jak wynika z tej tabeli, deweloper będzie tracił na sprzedaży, sprzedając
klientom mieszkania taniej niż 2890 zł/metr kwadratowy. Nigdzie w Polsce nie
ma tak niskich cen. Po prostu muszą obniżyć swoje marże sprzedaży i skarżą
się gazetom jakie to ich spotkało załamanie.



Cena 2890 zl/m2 statystyczna, czy nie, nie jest niska.
Wystarczy porownac ceny w Niemczech, w Berlinie, Saksonii.
Cena metali tez spadly z 4000 $ do 2200 $v (cynk) i kopalniom nadal
sie oplaca wydobycie,
oplaca sie rafinacja i sprzedaz wedlug formuly cenowej LME x 1,20.

Gdyby developera zastapilo predsiebiorstwo budownictwa mieszkaniowego,
to wtedy mieszkania budowane dla zakladow, kopaln, fabryk,
uniwersytetow
sa tansze o jeden skladnik, mianowicie o uzbrojony grunt
i inwestor moze te mieszkania sprzedawac po kosztach wlasnych, swoim
pracownikom.
Dodatkowo moze uruchomic zakladowe kredyty, pozyczki,
i cena nowego mieszkania, domu spada wtedy do 1000 zl/m2
i to jeszcze w ratach niskooprocentowanych, w ramach dzialalnosci
socjalnej zakladu.

Stosujac model amerykanski - developera, cena jest z sufitu, kupcow
brak, bank odmawia kredytu
i developer moze wdrozyc program naprawczy,
albo oglosic bankructwo.

Statystyka nigdy nie klamie, klamie statystyk.
Koszt budownictwa to koszt materialow, a tutaj ceny od 100% do 200%
rozne w kraju,
to koszt wynajecia maszyn, koszt transportu,
koszt roboczodniowki, a tutaj roznica w kraju od 100% do 500%.

Czyli koncowa cene mozna wykreowac dowolna , gdy jest klient (z
kredytem bankowym)
i jest hedging, czyli spekulacja na rynku nieruchomosci.
Bez spekulacji, gdy zastoj,
mozna stosowac model amerykanskiego budownictwa prefabrykowanego,
czyli montaz gotowych elementow na placu budowy
i wtedy taki dom kosztuje w US 100,000 $ a nie milion , jak na
Brooklynie.

Zatem developerem moze byc bank, bo ma kase, ale nie spolka gieldowa,
bez kasy i taniego finansowania.
W US mogl dzialac Countrywide, i 2 centralne kredytownie budownictwa.
Bo juz samo budowanie, to produkt koncowy,
ktorego nie mozna realizowac bez glownego elementu,
czyli finansowania.

Jak widac JW C nie wdrozylo systemu zarzadzania ryzykiem i zyje na
luzie,
czekajac na manne z nieba.
Niestety wykres kursow akcji JWC dokladnie pokazuje stan rynku
kredytowo-mieszkaniowego,
czyli wielki regres, stagnacje i zawiedzione nadzieje  hedge hunterow.

Ratunkiem dla JWC jest holding z duzym bankiem inwestycyjnym,
ktory wykupi i przejmie te niesprzedane mieszkania i inwestycje i
podratuje JWC gotowka, dla zapewnienia
plynnosci finansowej biezacej obslugi spolki.
Dzisiaj liczy sie kazda kasa, cash, bo bez cashu
to duzy bank kredytowy w US zostal kupiony za 1/5 wyceny ksiegowej,
czy gieldowej,
z dnia poprzedzajacego date transakcji.

Jak powstawały długi PKP?

Cytat:

Dlaczego tylko PKP? A czy sklepy, telekomunikacja, ubezpieczenia, fabryki
samochodów, pralek, żelazek, PKS to nie są cele strategiczne? Dlaczego p
aństwo zrezygnowało z prowadzenia piekarni ?- dlatego chleb jest drogi i
ludzi na niego nie stać!



Celów strategicznych nie moze być zbyt wiele, bo przestają one być
sttrategiczne. Strategicznego w sensie nadzwyczajnego traktowania nie
potrzebuja żadne z wymienionych przez Ciebie, moze poza PKP własnie. A
chleb jest drogi, bo z produkcji maki próbuje sie utrzymac dwadziescia
pare procent ludnosci. A jest ich tyle na wsi, bo przez czterdziesci lat
nie było prawdziwych cen. Dzieki strategicznemu traktowaniu problemu
maki i setki innych.

Cytat:Dokładnie. Konstytucja gwarantuje np. bezpłatne szkolnictwo, służbę zdrowia,
oświatę a rząd Buzka tego nie przestrzega.



Rzad Buzka nie jest wyjatkiem. Poprzednicy robili to samo. Wiec moze
winny nie jest konkretny Rzad, a Konstytucja, która obiecuje gruszki na
wierzbie. Tego samego, kwasnego autorstwa jest takze zlozona cztery lata
temu obietnica boomu mieszkaniowego.

Cytat:Dokładnie to się dzisiaj dzieje. Za PRLu było nie do pomyślenia żeby ktoś
umierał na ulicy - państwo opiekowało sie ludźmi - nie to co teraz



Bezmyslnie powtarzasz propagandowe frazesy. Jednak srednia zycia wzrosla
- i to jest prawdziwy obraz opieki (nie sluzby) zdrowotnej.

Cytat:Szkoły wyzsze są też wyłącznie dla elit - u mnie na roku było może ze 20
osób z pochodzeniem robotniczym czy chłopskim - na 200 osób. Praktycznie nie
ma na studiach ludzi których rodzice nie mają matury - społeczeństwo tra
gicznie się rozwarstwia.



I to tez nie jest nowe. Pojedyncze procenty studentów jak to nazywasz z
pochodzeniem robotniczym czy chłopskim były także za PRL-u. Najlepszy
dowód, że wprowadzone osławione punkty za pochodzenie, które i tak
niewiele zmieniły.

Cytat:Otóż to! W państwie socjalnym jakim był PRL mimo przejściowych trudności
wszystykich było stać na jedzenie, pranie, książki do szkoły itp.
Każdy miał się w co ubrać i co jeść.



To jest nieprawda. "Przejsciowe" trudnosci były cały czas, zdarzali sie
glodni i brudni, a ksiazek do szkoly nie bylo w wystarczajacej ilosci.

Cytat:Np. mój sąsiad ma 4 mieszkania i jeszcze dom. W kraju gdzie kilkaset tysiecy
młodych małżeństw nie ma gdzie mieszkać!!!



Ale jesli zabierzesz jemu te cztery, to nie zmiescisz tam owych kilkuset
tysiecy.

Moda na gloryfikowanie PRL-u bierze sie zwyczajnie z niewiedzy. Powrotu
do tego okresu nie chca nawet duchowe patronki Arona1 - feministki z
SLD. Tamten ustrój zbankrutowal a nikt nie ma ani kasy ani ochoty na
wykupienie jego weksli.

To wszystko nie znaczy, ze problemów o których piszecie nie ma. Tylko
sposob rozwiazania musi byc inny...

Takie kilka uwag o Łuczniku ...

Cytat:
| No to sie zdecyduj. Albo elektronika potaniala, albo elektronika
| potaniala i zarobki wzrosly. Bo mi jak wol wychodzi, ze jak zarobki
| rosna to bieda spada.

Zarobki wzrosly, ceny wzrosly ... za wyjatkiem elektroniki.
Wiec nie oceniaj zamoznosci spoleczenstwa po ilosci telewizorow
kolorowych. A propos - czarno-bialy nie byl takim luksusem.



Nie oceniam zamoznosci po ilosci telewizorow tylko po wyposazeniu jako
calosci.

Cytat:| Owszem sprawdzilem - wiesz ile razy wiecej samochodow jezdzi po naszych
| drogach teraz niz za komuny?

Znowu nie tak duzo - komuna sie skonczyla cos na 10mln, teraz mamy 14.
Ale osobowych przybylo dwukrotnie.



No wlasnie.

Cytat:Tylko ze to efekt sciagania starych wozkow z zachodu za pol czy 5%
ceny nowych. Sprawdz ceny nowych aut.



Znam ceny nowych aut.

Cytat:I poczytaj statystyki - jesli ostatnio jest jakies pol miliona
nowo zarejestrowanych pojazdow rocznie [nie wszystkie nowe] - to jak
wyglada np sredniu wiek pojazdu w kraju ?



Tego nie wiem.

Cytat:| A to ten towar, za komuny, wogule byl dostepny?

Mieszkan generalnie nie bylo, reszta w zaleznosci od tego o ktory
rok pytasz. W polskim komunizmie chleba nie brakowalo i z glodu ludzie
nie umierali.



Jak rowniez nie bylo bezrobocia i nie bylo bezdomnych - ofiacjalnie.
Nieoficjalnie bylo i bezrobocie i byli bezdomni.

Cytat:| Ilu? W mojej miejscowosci (10.000 mieszkancow) spoldzielnia postawila
| dwa bloki - mieszkania (jakas 100 mieszkan) na pniu sie rozeszly.

Nie pytam ilu ludzi stac, tylko ilu NIE stac. Tym sie charakteryzuje
kapitalizm ze jedni sa bardzo bogaci, a inni bardzo biedni.



Owszem. Tylko, ze my tu gadalismy o tym ilu jest stac a nie ilu nie
stac. Za komuny tez nie wszystkich bylo stac.

Cytat:I nie mowie o kupnie mieszkania, tylko np jak sie utrzymac gdy
czynsz za stare komunistyczne mieszkanie jest 300zl, a ktos ma
600zl renty. I jeszcze recepty do wykupienia.
Za komuny ludzie nie zebrali ..



Powtarzam - piszesz nie na temat bo o tym, ze w naszym kraju sa ludzie
zyjacy w skrajnej nedzy nie musisz mnie przekonywac. Kwestia dotyczyla
czy przecietnego Polaka stac na wiecej niz za komuny.

Cytat:| Kogo za komuny bylo stac na kupno mieszkania lub wybudowanie domku?

Na kupno mieszkania to kazdego :-) Jedyny problem byl taki ze do tych
nowych mieszkan byla kolejka na 10-25 lat :-)



Kazdego?

Cytat:Domkow sprzed 1989 roku tez troche po kraju stoi i bynajmniej nie
wszystkie naleza do sekretarzy partii.



Owszem. Tyle, ze ja pisze o statystycznym Polaku a nie bylym sekretarzu
partii, tudziez zyjacym na minimum socjalnym.

Cytat:Nie wiem jak to w koncu sie okazalo - ale niektorzy twierdzili ze
po upadku komuny oddaje sie mniej mieszkan rocznie niz przed ..



Teraz mieszkania sie buduje na sprzedaz a nie ku chwale ojczyzny.

Cytat:J.



--

24kyu PSG;  24kyu Aurora;  25kyu IGS;  ??kyu KGS;  grupa C ligi IAG

A oto Polska właśnie

Prawo dżungli i samoobrona

Pewien były mieszkaniec Jeleniej Góry wyjechał z rodzin ą za chlebem do Grecji. Nie wyjechał na stałe, a przynajmniej tak mu się wydawało; od urodzenie mieszkał w lokalu komunalnym z ojcem. Pech chciał, że ojciec – główny najemca – zmarł gdy ten był w Grecji. Teraz gmina odmówiła mu prawa wej ścia w stosunek najmu do swojego mieszkania jako głównemu najemcy i wykupu tego mieszkania, bo w chwili śmierci ojca nie było go w domu, a poza tym – co podkre ślano – paszport miał odnowiony w polskiej ambasadzie w Atenach. S ąd Rejonowy w Jeleniej Górze podtrzymał t ą decyzję, mało tego, zapadł już wyrok o eksmisji na bruk niechcianego Polaka z opłacanego i jak zeznali s ąsiedzi zamieszkiwanego przez niego lokalu. Dziwny to kraj, w którym obowi ązuje prawo banicji Polaków zamieszkałych od urodzenia w Ojczy źnie i importu obywateli z Korei, Białorusi, Ukrainy, Kazachstanu, czy Izraela.

Pewna dziewczyna zdaje już po raz pi ąty egzamin na wyższ ą uczelnię, nie wspomnę o wielokrotnym podej ściu do egzaminu na prawo jazdy. Uparła się żeby studiowa Ś prawo – zamiast zadowoli Ś się jakimi ś zaocznymi studiami licencjackimi – a to kosztuje przecież nie tylko zdrowie i energię. Stale brakuje jej punktów, a jak wiemy liczba miejsc na renomowanej uczelni jest ograniczona. Szkolnictwo miało by Ś w Polsce bezpłatne, ale nie sta Ś naszego pa ąstwa na powszechne dofinansowanie edukacji, inwestowanie w młodzież – przyszło ś Ś narodu. Tak samo nie sta Ś pa ąstwa na obniżenie akcyzy na paliwo, ta ąsze podatki, ZUS-y i energię. Sta Ś za to Sejm na becikowe dla matek i tylko no śne medialnie, opłacalne wyborczo prezenty. Dziwny to kraj, w którym odmawia się prawa do nauki Polakom, a przyjmuje bez żadnych ceregieli na uczelnie z akademikiem i stypendiami studentów z Białorusi.

Pewien lekarz został zmuszony wyjecha Ś za granicę do pracy, bo dyrektor szpitala nie ma pieniędzy na podwyżkę dla niego, a on musi utrzyma Ś pięcioosobow ą rodzinę. W środkach masowego przekazu przewijaj ą się tematy zastępcze typu jak naród białoruski wprowadzi Ś sił ą na drogę demokracji - no chyba sił ą skoro 80% Białorusinów jest za „reżimem”, a nam to nie pasuje. Już zapomnieli niektórzy jak o śmieszyli się przypinaj ąc pomara ączowe wst ążeczki do klap garniturów podczas „pomara ączowej rewolucji” ukrai ąskiej, nie wspomnę o poparciu dla haniebnej okupacji Iraku i współodpowiedzialno ści przez to za powoln ą eksterminację narodu irackiego. W Polsce mamy obecnie prawie 20% bezrobocie, a połowa rodzin żyje w skrajnej nędzy i ubóstwie. Dziwny to kraj, w którym panuje ustrój feudalny, a politycy żyj ą z uprawiania propagandy krytykuj ącej rzekome dyktatury w innych pa ąstwach globu.

Pewien duchowny, a konkretnie ojciec Dyrektor Tadeusz Rydzyk z Radia Maryja i TV Trwam, zostaje publiczne napiętnowany przez „autorytety i pluralistyczne media” za upolitycznienie rozgło śni katolickich i faworyzowanie w swoim imperium medialnym „antysemickich” wypowiedzi oraz tylko „solidarnej” sceny politycznej. Tymczasem „liberalna” opcja polityczna dofinansowała lekk ą ręk ą trzy uczelnie katolickie, a w „apolitycznym” programie Tomasza Lisa „Co z t ą Polsk ą” produkuje się bp Pieronek. Wkrótce dowiemy się pewnie, że ks. Jerzy Popiełuszko umarł ze staro ści głosz ąc ewangelię, Wojsko Polskie i Prezydent RP nie maj ą żadnego kapelana i w ogóle religii nie ma w szkołach, czy parlamencie. Dziwny to kraj, w którym panuje obłuda, ton demokracji nadaje Bruksela, poprawno ś Ś polityczn ą ocenia się z punktu widzenia „postępowego” świata, a normy moralne egzekwowane s ą na zasadzie ciuciubabki.

Pewien emerytowany generał, a konkretnie były Prezydent RP W. Jaruzelski otrzymał od obecnego Prezydenta RP L. Kaczy ąskiego Krzyż Zesła ąców Sybiru. Potem się okazało, że ten drugi nie wiedział co podpisuje i ten pierwszy uniósł się honorem i „zwrócił” medal cierpi ącym przez niego „dysydentom” w stanie wojennym. Pewna morderczyni wyszła na przepustkę z więzienia i zabiła kolejn ą ofiarę. Pewien populista, który lubi fotografowa Ś się z Millerem, ma by Ś wicepremierem. Rz ądu nie sta Ś na obiecane minimum socjalne, ale sta Ś na samoloty rz ądowe i różne przywileje dla VIP-ów. Tak można wymienia Ś kolejne absurdy, paradoksy i kontrowersje maj ące miejsce w dzisiejszej rzeczywisto ści dwulicowej RP. Dziwny to kraj, w którym nie rozlicza się za zbrodnie, wybiórczo wynagradza się za cierpienia, nobilituje się cynicznych przestępców, a biedny Polak w g ąszczu dzikich przepisów musi się sam obroni Ś.

Lech Wałęsa wspieraj ąc lew ą nogę doprowadził do powrotu i łask rz ądy komunistów. Jak my ślicie, kto będzie odpowiedzialny za powrót do łask Unii Wolno ści i objęcie władzy przez liberałów z PO?

Grzegorz Nied źwiecki