detektory metali - strona flashowa


Cytat:Witam!

Adres strony: www.jantom.net.pl. Strona stworzona w technologii flash.
Detektory, separatory i wykrywacze do metalu.

Proszę o ocenę.

Maciej



Witam!
Narazie zostaniemy ze starą wersją, gdyż uznaliśmy, że się dobrze
prezentuje i dodajemy tekst tworzony z wykorzystaniem CSS.
Detektory metali - www.jantom.net.pl

CS1

 

zatynkowane przewody


Cytat:
Sa probniki wykrywajace KAZDY przewod. Kazdy metal, scislej biorac.
Mam taki i dziala b. dobrze, pod warunkiem braku innych metali -
zwlaszcza zbrojenia gdzies blisko szkodza. I trzeba wylaczac prad
przez pomiarem, bo przewod z faza niestety wykrywa z odleglosci metra
albo i wiekszej, co zakloca wykrywanie innych przewodow...



Sa tez profesjonalne kombajny wykrywajac wszystki i rozrozniajace - po
prostu trzy wykrywacze (magnetyczny w.cz na metal, elektrostatyczny AC
na przewod pod faza i magnetyczny AC na przewod z pradem - malo ze
wykrywa to mowi co wykrywa... Ale nie zmienia to sytuacji ze dla
dobrego rozpoznania zawartosci scian dwa z trzech pomiatow zrobic
warto aby przewody od zbrojenia odroznic...

Darek

jak wyszukac instalacje w scianach ?

Cytat:
Na poczatek napisze, ze przegladalem grupe, ale zadnych slow
kluczowych ktore mi sie kojarza a mam ok. 10000 naglowkow
pobranych z serwera tej grupy, wiec ostatnio chyba nie bylo :-(

Dlatego chcialem zapytac o to co w temacie, sa jakies proste,
"domowe" sposoby na znalezienie instalacji wodnych i elektr.
w scianach ? chodzi o dosc specyficzny budynek, w dosc
specyficznej instytucji, gdzie nikt nic nie wie na ten temat
a mnie czeka troche wiercenia i boje sie cokolwiek ruszyc,
bo wszedzie same prowizorki i co najgorsze sporo instalacji
wodnych
juz widze ten strumien wody lejacy mi sie na urzadzenia :-)))
prosze o jakakolwiek rade, bo jestem z innej branzy i nie mam
o tym pojecia a google mi znalazlo tylko jedno urzadzenie, ale
za prawie 2000 wiec odpada, potrzebuje cos prostego albo
do pozyczenia albo wykonania zeby raz skorzystac, zrysowac
co trzeba i temat zakonczyc...



A po sklepach narzedziowych pochodzic to nie laska? Za kilkadziesiat
do stukilkudziesieciu zlotych mozna nabyc stosowne zabawki - w sumie
potrzebny jest zblizeniowy wykrywacz napiecia (do kabli pod napieciem)
i indukcyjny wykrywacz metali - budowlany, o zasiegu kilkudziesieciu
milimetrow najwyzej do rur metalowych i przewodow bez napiecia, czaem,
w warunkach zawilgoconych scian przydatny bywa czujnik ola
magnetycznego do przewodow z pradem (w wilgotnych scianach czujnik
napieciowy potrafi piszczec wszedzie, niezaleznie gdzie kable naprawde
sa.
W kazdym razie za niespecjalnie duze pieniadze mozna stosowne
wyposazenie skompletowc.

Wykrywanie metali

Cytat:
Długa droga przed Tobą. ;-)
[...]
z głębokością na jakiej robi się poszukiwania, oraz dokładnością
jaką się chce osiągnąć.



To ja przy okazji zapytam.
Mianowice moja babcia (78 lat, zawal mozgu, problemy z pamiecia, etc)
zakopala w dawnych czasach kilka sloikow ze zlota bizuteria na dzialce,
wszystko byloby ok, ale zapomniala gdzie, kiedys zawsze mowila rodzicom
gdzie to umiescila, ale pod namowa jakiejs genialnej ciotki (mow, mow,
to ci kiedys wykopia) zmienila lokalizacje i diabli wiedza gdzie to
jest...
W zasadzie wszyscy zapomnielibysmy o tym fakcie, ale ciezki jest fakt ze
babcia budzi sie ze snu w ktorym przysnilo sie jej ze to moze w jakims
tam miejscu i biedna kobieta kopie dziure w podworzu. A ze wstaje o 4
nad ranem to zanim ktos zareaguje to jest za pozno. Dla swietego spokoju
chcielibysmy z cala rodzina przed smiercia babci zeby to sie znalazlo,
wtedy przynajmniej moglaby spac spokojnie, do tego ja nie musialbym
zakopywac dziur po kretach gigantach...
Wykrywacz metali nic nie da, pewnie bedzie wyc caly czas, dlatego ze
starzy wlasciciele mieli tendencje do zakopywania wszystkich smieci
wokolo domu, co kopie jakas dziure to puszki, sloiki, gwozdzie, sztaby
metalowe, etc.
Wobec tego pytanie, czy mozliwe jest zlokalizowanie samego zlota,
olewajac inne pierwiastki metaliczne... chetnie tez bym komus zaplacil
za cos takiego...
Glebokosc, polozenie w zasadzie nie znane... jakby ktos mogl pomoc to
zapraszam.

 

Wykrywacz metali

Witam,
Moja zona zgubila obraczke:-(( na dzialce ( 500x500m. Mnostwo gestej trawy
itp. Wpadlem na pomysl co by skonstruowac wykrywacz do metalu.
Jak przegladam google to znajduje tylko dosyc skomplikowane w montarzu
schematy, moze ktorys z grupowiczow mialby jakis prosty schemat. Ewentualnie
czy w jakims "zurcie" mozna nabyc tanio cos gotowego?

pzdr
Maciek

Wykrywacz metali


Cytat:Jak przegladam google to znajduje tylko dosyc skomplikowane w montarzu
schematy, moze ktorys z grupowiczow mialby jakis prosty schemat.



troche teorii:
http://www.elektroda.net/download/dl.php?file=inne/edw/28_15.pdf
http://www.elektroda.net/download/dl.php?file=inne/edw/29_14.pdf

i schematy:

http://www.elektroda.net/download/dl.php?file=inne/avt/3/avt218.djvu
http://www.elektroda.net/download/dwpl.php?file=inne/avt/3/avt218.djvu
http://www.elektroda.net/download/dl.php?file=inne/avt/3/avt218.zip

prosty jak budowa cepa:
http://www.elektroda.net/download/dl.php?file=inne/ep/Wykrywacz metali
TRANSET 150.pdf

trochę bardziej skomplikowany
http://www.elektroda.net/download/dl.php?file=inne/pe2k2/impulsowy wykrywacz
metali.pdf

http://www.elektroda.net/download/dl.php?file=inne/08-2003/wykrywacz
metali.djvu

http://www.elektroda.net/download/dl.php?file=inne/tsm/wykrywacz metalu.djvu

Czujnik do wykrywania samochodu

Cytat:



Cytat:Na dzialke czesto przyjezdzaja do mnie znajomi, ale czasami wieczorem lub
w
nocy
ktos sie zatrzymuje (obserwuje? czy moze zakochani...?) Chcialbym , aby w
takim wypadku
zapalalo sie swiatlo przed wejsciem ( do budynku jest 60m wiec nie
slychac).
Probowalem
zainstalowac czujnik ruchu dobrej klasy, ale to nie zdaje egzaminu bo
daje falszywe alarmy.Ktos kiedys pisal o takim (wykrywaczu  metalu
zakopanym?)
Jak samochod stanol przy bramie to zaswiecilo sie swiatlo i pies
elektroniczny szczekal.
 Wiem ze sa takie czujniki instalowane przed niektorymi skrzyzowaniami.
 Czy moze macie jakies sprawdzone , pomysly?



Sprawdzony: Obwod LC zasilony pradem zmiennym i obiekt zaburzajacy
(samochod) rownomiernosc wytworzonego pola...
Czyli klasyczna koncepcja wykrywacza metali.

M1 sie rozpadl po fugasie ( link , fotki )

Cytat:Kiedyś w jakimś czasopiśmie wojskowym był opisywany pojazd do wykrywania
min
przeciwpancernych. Był to pojazd na duzych "miękkich" kołach który
posiadał
wykrywacz metalu. Stosowany przez RPA, do czasu wprowadzenia min
plastikowych posiadał b. dużą skuteczność.

Jeżeli stosowane są metalowe konstrukcje to może to jest sposób?



Problem w tym, że to nie są miny przeciwczołgowe, detonowane przez nacisk,
tylko improwizowane ładunki wybuchowe, detonowane przez człowieka. Miękkie
koła nic nie pomogą, jeżeli mina jest detonowana zdalnie przez obsługę. Poza
tym jeżeli zaczętoby stosować te lub inne rodzaje wykrywaczy metali, to
zamachowcy zaczęliby wytapiać trotyl z tych bomb i pocisków. Albo co 10m w
drogę wkopane by było jakieś żelastwo.

Fishman

Mierniki grubości lakieru - tyle ich - co wartają

Cytat:| ps.powinien pokazac to samo,przeciez grubosc lakieru jest taka sama.

a jak zmierzyles ze grubosc warstwy jest taka sama? i czym malowales?
pistoletem natryskowym przemyslowym, ze masz ta pewnosci ?



Z tego co się orientuję to te mierniki nie mierzą grubości lakieru. Mogą one
służyć jako wskaźniki.

Mierniki te działają mierząc indukcję. I faktycznie na grubszych metalach
mogą pokazywać inne wyniki jak na cienkich. Efekt jak w wykrywaczach metali.

W aucie pokaże Ci jak dużo szpachli jest, ponieważ płaszczyzna powinna
zawierać taką samą ilość metalu.

 Co z tego że zobaczysz 2X lakier, zamalowałem rysy i to jest argument. Jak
zobaczę że na płaszczyźnie wynik wariuje to oczywistym jest że szpachla
siedzi jak tynk na ścianie.

Wszczip :)

Cytat:
Nie uniemozliwia to kradziezy, ale powaznie utrudnia - chyba ze zlodziejem
bedzie chirurg z wykrywaczem metali:)



Wykrywacz metalu (albo jakichś fal radiowych) to IMO warunek konieczny, ale
zamiast chirurga to by piła łańcuchowa wystarczyła

Skuteczność okrętowej art. plot. w II w.ś.

Cytat:
Jakbym miał się za konstruowanie czegoś takiego zabierać, to bym zrobił to
w następujący sposób. Na okręcie czy ziemi umieszczam nadajnik z anteną
kierunkową "oświetlający" nadlatujące cele promieniowaniem o znanej
częstotliwości. W głowicy każdego pocisku umieszczam odbiornik złożony z
anteny, cewki, kondensatora i rezystora.



I masz ten problem ze fala od nadajnika jest silniejsza od tej
odbitej. Ma szanse zadzialac na mikrofalach, na mniejszej
czestotliwosci raczej nie.

Sam jestem ciekaw jak to zrobiono.

Cytat:Umieszczenie nadajnika w zapalniku sensu żadnego nie ma. Technicznie
również by działało, ale zrobienie nadajnika o mocy niezbędnej do
zadziałania tego systemu i wymiarach umożliwiających jego wystrzelenie
wydaje mi się na ówczesne możliwości niemożliwe.



Cos w rodzaju saperskiego wykrywacza metali. 2m zasiegu ma,
choc moze byc problem z metalem samego pocisku :-)

J.

Skuteczność okrętowej art. plot. w II w.ś.

Cytat:I masz ten problem ze fala od nadajnika jest silniejsza od tej
odbitej. Ma szanse zadziałać na mikrofalach, na mniejszej
częstotliwości raczej nie.



Ale mam ten nadajnik za pociskiem. Antena kierunkowa powinna spokojnie
sobie z tym poradzić. Z charakterystyką w takiej formie, że od tyłu nie
łapie.

Cytat:

Sam jestem ciekaw jak to zrobiono.



Jestem prawie pewien, że nie umieszczali nadajnika w zapalniku. nierealne
moim zdaniem do wykonania.

Cytat:

| Umieszczenie nadajnika w zapalniku sensu żadnego nie ma. Technicznie
| również by działało, ale zrobienie nadajnika o mocy niezbędnej do
| zadziałania tego systemu i wymiarach umożliwiających jego wystrzelenie
| wydaje mi się na ówczesne możliwości niemożliwe.
Cos w rodzaju saperskiego wykrywacza metali. 2m zasięgu ma,
choc moze byc problem z metalem samego pocisku :-)



W owych czasach samoloty bywały drewniane i aluminiowe. Oczywiście,
metalowe części zawierać musiały, ale niewiele tego było. Alianci testowali
taki "wykrywacz" do wykrywania okrętów podwodnych pod wodą. Gdzieś
widziałem fotki bodaj Wellingtona z taką wielką cewką. Okręt podwodny, to
kupa złomu. Podobna instalacja do wykrywania skutecznego małych rzeczy
musiała by mieć znaaaaacznie większe rozmiary :-)

Najpiekniejsze zakatki turystyczne, ktore warto zwiedzic

Bardzo chętnie - szczególnie, że moją ekipę szczególnie trudno zgrać a w tym roku raczej nie wybiorę się ram bez wykrywacza metali

Żeby jeszcze bardziej zachęcić - kiedy jakieś 8 lat temu moi rodzice pierwszy raz pokazali mi sztolnie w Walimiu - byłem naprawdę zaskoczony, że coś takiego się działo podczas II wojny św., ale kiedy z przewodnikiem połaziliśmy trochę po pobliskich lasach (teraz sam zna drogę do najciekawszych miejsc) to byłem w głębokim szoku.

Wyobraźcie sobie zbiorniki wody, zaopatrujące podziemne osiedla naukowców, klatki schodowe schodzące pod ziemię i zalane wodą w środku lasu! dziwne, metalowe rury sterczące z środka srogi, którą właśnie idziecie, albo tory kolejowe, które kończą się w środku góry. Podziemia, których przeznaczenia mimo wielu teorii, nikt nie zna, co roku odkrywane nowe sztolnie, nowe podziemia, nowe dokumenty - zresztą w Nie do wiary było już kilka odcinków poświęconych tym rejonom. Podziemne stacje kolejowe, bunkry, schrony, nieznane kwatery hitlera, MniaM !

Polecam tę książkę na początek, dla mnie wystarczyło, żeby złapać bakcyla:
http://www.allegro.pl/ite..._lamparska.html

wyświetlacz od czujnika parkowania

co do czujnika elektromagnetycznego co go pokazałem dwa posty wyżej to lipa ... podobno działa jak wykrywacz metali czyli ... wykrywa tylko metalowe części karoserii (więc plastik, betony, krawężniki, słupki, murki itp. są przez niego nawet niezauważalne) ... raczej mało polecany produkt na rynku

Zagadkowa śmierć przy piaszczystym placu.

Żona i WFista mieli romans. Chcieli się pozbyć Gilberta. Kiedy Gilbert z WFistą poszli potrenować grę na placyku i zapodziała się im kulka , WFista przywalił mu w czachę tą którą miał w ręku, zabijając gościa. Chcąc ukryć trupa zawlókł go w pokrzywy, żeby go nie było widać w tych kwiatkach. Pokrzywy i krzaczory to lepsze miejsce niż niskie kwiecie, choć przyjemne dla oczu
Wniosek: Dorwać WFistę i go solidnie "przetrzepać", przesłuchać jego sąsiadów czy nie widzieli aby w danym czasie nie wychodził gdzieś. Oczywiście przeszukać krzaczory za tą kulą czy aby nie wyrzucił jej w pośpiechu. Jak się znajdzie to będą na niej ślady krwi i prawdopodobnie odciski WFisty bo patrząc po sposobie ukrycia zwłok albo marny z niego killer, albo się śpieszył. Można do tego użyć wykrywacza metali (z tego co wiem te kule metalowe są i ciężkie widziałam takie w Leclerku :D ). Jak nie znajdzie się kula w krzakach to zdobyć nakaz na przeszukanie mieszkania/samochodu i tam dokładnie sprawdzić czy aby kuli nie ma a jak nie ma to czy na ubraniach jest krew (powinna być bo rozwalona głowa dość mocno krwawi). Sprawdzić buty czy nie ma na nich tych pyłków/krwi denata (jakby szedł w zaparte że nigdzie nie chodził).
To samo żonę Gilberta. Przesłuchać, przesłuchać jej sąsiadów czy nie widzieli że gdzieś wychodziła. Przeszukać mieszkanie ew. samochód. Sprawdzić ubranie i obuwie.

Ale to wszystko tylko po to żeby mieć dowody, że WFista go stuknął bo uważam, że to on

Dom Polski - masowy grób, szczątki rozstrzelanych

Cytat:

Cytat:W badaniach szczątków i terenu grobu wzięli udział pracownicy Fundacji Pamięć, którzy sprawdzili ziemię wykrywaczami metalu. Nic nie znaleźli.



Jak można cokolwiek znaleźć szukając przez zaledwie dwie godziny na powierzchni, zamiast na bieżąco monitorować wykop w czasie i w miejscu ułożenia szczątków przed ich wydobyciem.

Dokładnie.

Wykrywacze metali te ze średniej górnej półki potrafią wykryć pocisk pistoletowy leżący na głębokości ok 20-35 cm (to zależy od klasy sprzętu i umiejętności obsługującego wykrywacz).
Widząc hałdy ziemi po wykopie to panowie z tym sprzętem się jedynie przespacerowali.
O przeszukaniu wykrywaczami możemy powiedzieć wtedy, kiedy każde wiaderko ziemi jest sprawdzone.

Wykrywacz metalu do Morska

Witam, jeśli jest to "nietopicowe" to proszę modów o przeniesienie do właściwego działu.
Taka moja prośba, jeśli ktoś posiada wykrywacz do metalu, to czy byłby w stanie zabrać go do Morska ? Mam nadzieję że nie sprawi to kłopotu. W czasie poprzednich zlotów w Morsku udało mi, a właściwie nie tylko mi zgubić kilka metalowych przedmiotów w lesie. Teren właściwie jest znany i zawężony do kilkunastu metrów kwadratowych, pokrytych grubym kobiercem liści, i poszukiwania na wiosnę nie dały rezultatu. Rzecz jasna zobowiązuję się oddwdzięczyć we właściwy sobie sposób za zabranie takowego :-)
A i pewnie nie ja jeden "zasiałem" w lesie produkty na bazie rudy metali po obróbce cieplnej :-)
A z odnalezionych przedmiotów do których nikt się nie przyzna, zawsze możemy zrobić aukcję na cele dobroczynne.

p.s. Może mój Wildlife się znajdzie :D to już będzie ze trzy, cztery lata :D

Tytan

Teoretycznie to ja wiem, że jest metalem i basta.
A praktycznie doznaję w tej sprawie dysonansu, kiedy wykrywacze metali tytanu nie wychwytują. Na przykład takiego:
http://www.newgraham.com/detail.aspx?ID=44352
albo takiego:
http://www.tadgear.com/ed...um_dog_tags.htm
Nie chcę robić ekstremalnych testów, ale zastanawiam się nad twardością tytanu, a więc i wytrzymałością na wyłąmywanie itp.
Niespecjalnie się tym zadręczam, ale ew. łuszczenie się (choć nie zaobserwowałem) sugerowałoby strukturę... bo ja wiem - krystaliczną?

Tytan

Cytat:A praktycznie doznaję w tej sprawie dysonansu, kiedy wykrywacze metali tytanu nie wychwytują



dzieje się tak bodajże dlatego, że tytan jest metalem niemagnetycznym. Ale są bramki , które reagują na gęstość badanego przedmiotu, ponoć na Okęciu już takie są. Więc tytanową, a nawet plasticzaną kosę wychwycą. Twardość ma niższą niż hartowana stal, elastyczny też nie jest za bardzo, odporność na ścieranie taka sobie. Ale za to odporny na korozję, lekki, o dużej wytrzymałości na rozciąganie, no i posiada wysoki cool factor jako materiał wykorzystywany do zastosowań kosmiczno-armijno-medycznych. A z tymi łyżkami do opon to chyba lipa jakaś - za drogi jest

Tytan

Cytat:Teoretycznie to ja wiem, że jest metalem i basta.
A praktycznie doznaję w tej sprawie dysonansu, kiedy wykrywacze metali tytanu nie wychwytują. Na przykład takiego:
http://www.newgraham.com/detail.aspx?ID=44352
albo takiego:
http://www.tadgear.com/ed...um_dog_tags.htm
Nie chcę robić ekstremalnych testów, ale zastanawiam się nad twardością tytanu, a więc i wytrzymałością na wyłąmywanie itp.
Niespecjalnie się tym zadręczam, ale ew. łuszczenie się (choć nie zaobserwowałem) sugerowałoby strukturę... bo ja wiem - krystaliczną?



Hejka!
Nie musisz robić extremalnych testów odnośnie tytanu.
W motoryzacji do niektórych modeli silników stosuje się tzw. stoker kity, pozwalające krótko mówiąc na wykrzesanie dodatkowych KM z silnika.
W nich mają zastosowanie m. in. tytanowe korbowody i kute (magnezowe) tłoki.
Więc sam widzisz, że elementy z tytanu mają dużą odporność na ściskanie/rozciąganie oraz temperaturę. O walorach w postaci masy elementu nie muszę dodawać.
Pozdro.

Potrzebuje pożyczyć wykrywacz, Wrocław

Witam

Potrzebuję wypożyczyć wykrywacz metali (metalu) najlepiej od kogoś z Wrocławia czy okolic, myślę że narazie na dzień. Ważne jest by cewka mogła być zanużona w wodzie tak do 50 a jak da rade to dobrze by było 100cm. Dobrze by było żeby rekojeść była w miarę długa by z brzegu zpenetrować pewien obszar. Im dłuższa tym lepiej.

Zapłace z góry, dojade w umówione miejsce, moge dać kaucje, zastaw. Itd. Niepotrzebna jest jakaś super ekstra dyskryminacja, ważna jest zatapialność cewki.

Prosze dać znać, odpisze, odzdzwonie.

Podaje majla

christopher*@o2.pl Uwaga gwiazdką jest wynik operacji matematycznej 1+1 (jeden dodać jeden). To takie zabezpieczenie przed robotami.

---
A może są firmy które wypożyczają taki sprzęcior?
Aktualne do odwołania.

Zmiana prawa w Polsce

"... stara się o uzyskanie zgody na przeprowadzenie poszukiwań metalowych przedmiotów na terenie parku Czechówek. Poszukiwania chce wykonać przy użyciu wykrywacza metali. Sprawą zajął się wydział gospodarki komunalnej administrujący parkiem. Nie ma przeszkód w prowadzeniu poszukiwań pod warunkiem, że poszukujący nie będzie niszczył roślinności, oznaczy miejsca znalezisk palikami, które usunie po zakończeniu penetracji terenu. Wartość odnalezionych przedmiotów musi ocenić Wojewódzki Konserwator Zabytków, do którego należy zgłosić się po zgodę a przeprowadzenie tego rodzaju działań. Prezydent też nie widzi przeszkód tym bardziej, że wypracowana zostanie ścieżka legislacyjna dla innych poszukiwaczy skarbów."
Gorzowskie Wiadomości Samorządowe nr 10 październik 2008
Jak widać coś zaczyna się dziać , przynajmniej u mnie w mieście.
Pozdrawaim

Zmiana prawa w Polsce

Cytat:"... stara się o uzyskanie zgody na przeprowadzenie poszukiwań metalowych przedmiotów na terenie parku Czechówek. Poszukiwania chce wykonać przy użyciu wykrywacza metali. Sprawą zajął się wydział gospodarki komunalnej administrujący parkiem. Nie ma przeszkód w prowadzeniu poszukiwań pod warunkiem, że poszukujący nie będzie niszczył roślinności, oznaczy miejsca znalezisk palikami, które usunie po zakończeniu penetracji terenu. Wartość odnalezionych przedmiotów musi ocenić Wojewódzki Konserwator Zabytków, do którego należy zgłosić się po zgodę a przeprowadzenie tego rodzaju działań. Prezydent też nie widzi przeszkód tym bardziej, że wypracowana zostanie ścieżka legislacyjna dla innych poszukiwaczy skarbów."
Gorzowskie Wiadomości Samorządowe nr 10 październik 2008
Jak widać coś zaczyna się dziać , przynajmniej u mnie w mieście.
Pozdrawaim



Napisz jak się skończyło to wszystko, bo zapowiada się baaaardzo ciekawie.

80 tysięcy funtów, kierowca autobusów i Epoka Brązu ;)

Wiadomość została podana półtora miesiąca temu: http://entertainment.time...icle3227395.ece
A najbardziej podobał mi się komentarz jednego z czytelników:

"Brawo dla tego pana. Kolejny przykład gdy wykrywacz metali OCALA zabytki przed zniszczeniem. Dziękujmy Bogu za amatorów działających na polach Anglii i innych części świata za ratowanie metalowych przedmiotów przed zniszczeniem przez maszynerię rolniczą i zanieczyszczenia gleby."

Lobo Super TRAQ czy Tejon?

Nie mogę zgodzić się z wieloma wypowiedziami VanWordena na temat wykrywaczy metali, ponieważ mam inne doświadczenia i wiedzę, być może jest to też wina jego autoratywnego stylu wypowiedzi, dla mnie niestrawnego i wmawianie ludziom wielu rzeczy. Z drugiej strony nie mogę odmówić mu posiadania pewnej, niestety niepełnej wiedzy. LST posiada automatyczne śledzenie zmian gruntu w All Metal, ale wykrywacz należy dostroić do gruntu, niezależnie czy szuka się w all Metal, czy w dyskryminacji. Nie ma wykrywaczy przeznaczonych do szukania jednego typu rzeczy, LST posiada świetną dyskryminację i nadaje się do szukania czegokolwiek metalowego. Nie polecałbym Lobo tylko do szukania militarnego złomu ale i to można robić stosując all Metal.
Na potwierdzenie moich obserwacji odnośnie słabszego zasięgu czarnego brytyjskiego Tejona wystarcza przejrzeć testy na www.staffsmetaldetectors.co.uk Dwie osoby nie mogą się mylić.

Cena V3 juz znana w UK

Zgadzam się z Brzęczyszczykiewiczem, że najlepsze wykrywacze metalu technologicznie nie dorastają do pięt telefonom komórkowym z przed 5 lat. Zgadzam się też, że jest mnóstwo firm w Polsce, które są w stanie zrobić wykrywacz metali bijący na głowę topowe sprzęty różnych wiodących firm. Nie robią tego bo na tym nie da się zrobić takich pieniędzy jak na chociażby mikserach do ciasta czy suszarkach do włosów. A co do cen to niech sobie ustalaja ile chcą bo jest w miarę wolny rynek. Natomiast kupowanie wykrywacza dlatego, że jest drogi uważam za zwykły snobizm.

Wykrywacz tylko do monet - który?

Myślę, że troszkę odbiegamy tu od tematu, ale mówienie o "telewizorku" to nieporozumienie. Można preferować sprzęt bez wyświetlacza, jak najbardziej, ale chodzenie z wykrywaczem wyposażonym w wyświetlacz to nie żadna mantra - nie trzeba się ciągle patrzeć w wyświetlacz i porównywać odczyty. To po prostu dodatkowa funkcja sprzętu i Ci którzy wyświetlacze posiadają dobrze wiedzą w jakich sytuacjach można to wykorzystać. Oprócz rodzaju zakopanego metalu, mamy jego głębokośc, jaki segment metali mamy zdyskryminowany, fazę gruntu, stan baterii i inne. Mówienie o tym, że z wyświetlaczem wykrywacz jest wolniejszy to też niezrozoumienie zasady działania wyświetlacza. Wystarczy zresztą fizycznie porównać czasy reakcji (w tym wyposażone w wyświetlacz modele Tesoro) żeby to zauważyć, choć faktycznie niektóre "skomplikowane" sprzęty są wolniejsze tyle, że z zupełnie innych powodów. Niektóre wyswietlacze są też przepełnione informacjami dotyczącymi kompletnie niepotrzebnych polskiemu poszukiwaczowi typu amerykańskie monetki etc W Proximie jest tylko to co ważne w naszym terenie. Jest wyświetlacz i tyle a czy akurat w danym momencie "idziemy na słuch" czy sprawdzamy program TV, to już zależy od nas ale przynajmniej mamy ten wybór
P.S. faktycznie X-Terra 70 z drugiej ręki to też niezła opcja.

Obrona przed psem

Cytat:Co do noży: niektóre psy rzeczywiście boją się metalowych przedmiotów, a inne nie. I nie ma to znaczenia czy to jest nóż czy np. widelec



Bez sensu. Jeśli jest pies, który boi się metalowych przedmiotów to co? Omija szerokim łukiem np.: latarnie czy znaki drogowe? Co on? Wykrywacz metali? Pies ze złymi przeżyciami może bać się powiedzmy człowieka z narzędziem w ręku ale nie metalowych przedmiotów czy noża. Równy efekt bedzie w tym przypadku gdy człowiek będzie trzymał pałkę, sztachetę czy nóż (duży i widoczny dla psa). Ale takie psy to pojedyńcze przypadki. Generalnie żaden pies, który nie został wcześniej pobity, nie bedzie kojarzył człowieka z narzędziem w ręku z niebezpieczeństwem.

Obrona przed psem

Cytat:Lanie wody do ucha to dosyć mocno naciągany sposób. Psy zwykle się tarmoszą z ofiarą, więc ciężko trafić w to ucho, a jak jest nieruchomy to zamiast nalać wody do ucha, można mu sprzedać takiego kopa, że albo się przekręci albo zbastuje.



Duży pies, szczególnie szkolony po kopniaku potrafi się naprawdę rozwścieczyć.
Psy są bardzo odporne na wszelkiego rodzaju uderzenia, z wyjątkiem szyi i przedniej części klatki piersiowej.
Sposób z wlewanie wody do ucha był stosowany, w warunkach mocno kontrolowanych, gdzie zawsze była taka na stanie.

Jeśli jestem z kolegą, a pies go zaatakuje i wczepi się, np. w nogę :
wystarczy siąść na psa okrakiem, ścisnąć nogami i założyć duszenie na szyi - rękami w specjalny sposób. Pies puści, a po dłuższym podduszeniu straci przytomność.

Nie będę opisywał możliwości wykorzystania różnego rodzaju broni.

Co do metalowych przedmiotów, psy mają do nich wyjątkową niechęć, robiłem np. tak:
wzdłuż przedramienia trzymałem metalowy pręt (zabezpieczone przedramię, pikowaną tkaniną), w zdecydowanej większości przypadków pies po złapaniu ręki, zaraz puszczał.
Co do wykrywacza metali, czy psy go mają ?? - tak się składa że akurat mają coś w tym rodzaju, wyczuwają zapach metalu, a jego smak jest dla nich wyjątkowo nieprzyjemny.
Znałem tylko jeden przypadek psa, który bardzo lubił metalowe przedmioty.
Każdy pies, który żyje w mieście zna zapach i smak metalu. Jednak niektóre psy, przede wszystkim szkolone, na widok noża reagują atakiem.

Obrona przed psem

Cytat:Co do metalowych przedmiotów, psy mają do nich wyjątkową niechęć, robiłem np. tak:
wzdłuż przedramienia trzymałem metalowy pręt (zabezpieczone przedramię, pikowaną tkaniną), w zdecydowanej większości przypadków pies po złapaniu ręki, zaraz puszczał.
Co do wykrywacza metali, czy psy go mają ?? - tak się składa że akurat mają coś w tym rodzaju, wyczuwają zapach metalu, a jego smak jest dla nich wyjątkowo nieprzyjemny.
Znałem tylko jeden przypadek psa, który bardzo lubił metalowe przedmioty.
Każdy pies, który żyje w mieście zna zapach i smak metalu.


No dobra nie wątpię, że znają i rozróżniają. Ba, może nawet go nie lubią. Ale to nie znaczy, że odstąpią od ofiary z nożem.
Ale z tą wyjątkową niechęcią to też chyba się nie moge zgodzić. Co drugi Azor, Reksio czy Filutek pod blokiem gdy tylko wybiegnie z klatki biegnie podlać swoją latarnię, względnie znak drogowy.

Rafał Kosik

Cytat:zanalizowawszy projekt okładki najnowszego "Feliksa" stwierdzam że bohater niesie wykrywacz metali źle. (...)



Andrzeju, wiem, jak to działa. Bawiłem się parę razy wykrywaczem metalu. Na okładce narysowałem go w ten sposób, żeby mi się ładnie komponowało.

pozdr., R.

Debata DFX-ustawienia kontra inne wykrywacze

Cytat:Pikador, nie miałem X70 ale co do porównania pozostałych to chyba bym je poparł. Za wyjątkiem "nowoczesność". Nie wiem skąd taka punktacja, bo pierwszy XLT oraz DFX-E to dokładnie ten sam poziom technologiczny, te same przetworniki, procesory a różnice wynikają naturalnie z samej koncepcji układu (różnej). Jak wcześniej już gdzieś napisałem, płytki niewprawne oko mogłoby pomylić.



Nowoczesność to między innymi data powstania sprzętu do produkcji, nr softu, szybkość działania, rok produkcji użytych elementów...
Jest "in plus" dla DFX'a, czy nie?

EDIT
W sumie, to powinienem dodać, że ja swoje spostrzeżenia opieram na DFX300 a nie na standardowej 9,5". Taka sytuacja stawia mnie w nieciekawej pozycji, bo jest ogromna różnica w pracy tych cewek. Tak jak nie udało mi się znaleźć X70 ani jednego denarka, tak XLT podniosłem kilka, a DFX300 również nie podniosłem. Na ile jest to element szczęścia a na ile realnej skutecznośći- nie wiem, mogę się tylko domyślać.
Co to jest dla mnie skuteczność?
Zdolność do detekcji metali w pełnym zakresie ich wielkości i umiejscowienia dla danego wykrywacza.
Czyli nie ważne mały, czy duży, płytki, czy głęboki- wykrywacz musi mi dać znać, że wykrył metal i żebym się po miego schylił. Głębokość penetracji jest uzależniona od wielu czynników (wiem GrzegorzB ), ale po przeliczeniu typowych składowych ma być bardziej na wyższym poziomie niż niższym. Również (wykrywacz) musi umieć "pokazać" operatorowi niuanse w wykrytych obiektach.

Debata DFX-ustawienia kontra inne wykrywacze

Ja stroję dwa razy aby była precyzja przytulania do gruntu bo babol u mnie też się pojawia ale wydaje mi się że to się dzieje w przypadku wygórowanych ustawień .Znajomy jak włącza DFX to nie stroi tylko przyciśnie spust i kosi moniaki a muszę wam przyznać że jest w tym mistrzem

Po za tym na jednym ze Spektrumowisk można było sprawdzić jakie sprzęty trafiają ...

Cytat:W sumie, to powinienem dodać, że ja swoje spostrzeżenia opieram na DFX300 a nie na standardowej 9,5". Taka sytuacja stawia mnie w nieciekawej pozycji, bo jest ogromna różnica w pracy tych cewek. Tak jak nie udało mi się znaleźć X70 ani jednego denarka, tak XLT podniosłem kilka, a DFX300 również nie podniosłem. Na ile jest to element szczęścia a na ile realnej skutecznośći- nie wiem, mogę się tylko domyślać.
Co to jest dla mnie skuteczność?
Zdolność do detekcji metali w pełnym zakresie ich wielkości i umiejscowienia dla danego wykrywacza.
Czyli nie ważne mały, czy duży, płytki, czy głęboki- wykrywacz musi mi dać znać, że wykrył metal i żebym się po miego schylił. Głębokość penetracji jest uzależniona od wielu czynników (wiem GrzegorzB ), ale po przeliczeniu typowych składowych ma być bardziej na wyższym poziomie niż niższym. Również (wykrywacz) musi umieć "pokazać" operatorowi niuanse w wykrytych obiektach.

kto nie był ten nie wie ale swoje wiem i fałszu nikomu nei mam zamiaru wciskać

pałki teleskopowe...


dotąd nie słyszałem o supermarketach, gdzie mają wykrywacze metalu na bramkach
no chyba, że tam, gdzie terrorystów jest jak mrówków, np. w Izraelu

edyta:
Yaro był szybszy

ale np. w GM (Galerii Mokotów) na pewno byłeś, albo przynajmniej znajomi twoi byli jest wyaraźnie na wejściu nalepka z zakazem wnoszenia broni palnej, więc mogą mieć i wykrywacze metali

wykrywacz metali

Opis ze strony dystrybutora:

"Wykrywacz metalu dla profesjonalistów
import: TAJGUN
symbol produktu: MD5
producent: KINGSTRONIC (MD-3010)
opis:
Podstawowe dane techniczne
Zasilanie: dwie baterie 9V
Wskaźniki: 2xaudio i ciekłokrystaliczny wyświetlacz
Częstotliwość operacyjna: 5kHz - 6kHz (odchylenie <100Hz)
Wykrywalność: Dyskryminacja metalu tonowa wszystkich metali.
Podwójna akustyczna identyfikacja metalu.
Średnica tarczy penetracyjnej: 20 cm.
Waga urządzenia: 1,2 kg
Na wyświetlaczu znajdują się następujące wskaźniki:
- ikony metali,
- poziomu czułości,
- stanu baterii,
- trybu pracy,
- wskaźnik celu,
- wskaźnik zasięgu,
- głębokości,
- czułości i wybiórczości.
Kiedy urządzenie wykryje obiekt, pojawi się strzałka ikony o prawdopodobnym typie metalu jaki został wykryty. Wyświetlona zostanie również głębokość położenia celu. Jeżeli wykrywacz otrzymuje silny sygnał, strzałka pojawi się na wyświetlaczu, jeżeli sygnał jest słaby, strzałka będzie mrugać lub się nie pojawi."

Z tym profesjonalizmem - to chyba przesada. Nie za te pieniądze.
Wygląda mi to na podrasowany klon Bounty Huntera.
Na monetki powinien być niezły, ale zasięgu większego niż 15 cm w ziemi dla przedwojennej 5-groszówki bym nie oczekiwał.

Archeolodzy odkryli narzędzia sprzed tysiąca lat

Prawde mowiac nie jestem zwolennikiem rozpowszechniania takich informacji, a juz w szczegolnosci o znaleziskach metalowych. Dzis wielu amatorow z wykrywaczami metali tylko czeka na wskazanie ciekawego miejsca do spladrowania. A spiesza sie chlopcy przy takich wykopkach ze nawet dziur nie chce im sie po sobie zakopywac.
Ale znam tez takich poszukiwaczy, ktorzy naprawde znaja sie na rzeczy i tym do zarzucenia nic nie mam. Oni stanowisk archeo nie niszcza, poszukuja zwykle tam gdzie archeologow nie ma i w najblizszym czasie nie bedzie. Wiedza jak potraktowac ciekawe znaleziskoa, prowadza notatki i oznaczaja miejsca gdzie cos ciekawego zostalo znalezione. Niestety wiedze ta na razie musza trzymac w tajemnicy, bo policja szybko by im poszukiwanie z glowy wybila.
Gdyby tak zmienic polskie prawo w tym zakresie i zaoferowac tym ludziom udzial w znaleznym, to mogli by oni okazac sie bardzo pomocni dla archeologii. Kontrolowane wydawanie pozwolen na poszukiwanie z wykrywaczami moglo by rozwiazac problem z rozwalaniem stanowisk archeologicznych przez kompletnych amatorow. A to naprawde duzy problem.
Pozdrawiam
edit

Pogaduszki o koncercie

metal taaa... ciekawe jak by to wyszło a co do wykrywacza metali to apart se w majtki wsadze i nawet jak wykjryja to ja nie oddam a tam mi raczej grzebac nie beda

Sposób na wandali

Myślę, że na wandali jest tylko jeden sposób: całkowity zakaz posiadania wykrywaczy metali przez osoby fizyczne.

Można go wprowadzić całkiem łatwo: w załączniku nr 2 do rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 3 grudnia 2001 w sprawie rodzajów broni i amunicji oraz wykazu wyrobów i technologii o przeznaczeniu wojskowym lub policyjnym, na których wytwarzanie lub obrót jest wymagana koncesja (DU nr 145, poz. 1625) wystarczy w dziale WT XIV dopisać punkt 14: wszelkiego rodzaju wykrywacze metalu. Dalej trzeba jeszcze tak określić warunki koncesji, żeby sprzęt mógł być używany rzeczywiście tylko przez wojsko, policję i te firmy, które naprawdę go potrzebują, np. do wykrywania rur.

Kto jest za?

Wykrywka

To bardziej paramilitarne zajęcie, choć też się biega po lesie w mundurze, ze sprzętem survivalowym i też ucieka się przed wrogiem (straż leśna).
Chodzi mi o łażenie z wykrywaczem metali.
To takie moje drugie hobby. Całkiem ciekawa sprawa jak się trafi na monety z XVIII wieku.
Niestety najczęściej trafia się właśnie na militaria z czasów I i II wojny światowej. (głównie niewybuchy i łuski od Mauserów i Mosinów).
Ktoś jeszcze może też ma "piszczałkę" w domu? też poszukuje metalowych znamion historii.
Temat został zamknięty.
Poszukiwanie ukrytych lub porzuconych zabytków ruchomych, w tym zabytków archeologicznych, przy użyciu wszelkiego rodzaju urządzeń elektronicznych i technicznych oraz sprzętu do nurkowania" wymaga pozwolenia właściwego wojewódzkiego konserwatora zabytków (Ustawa z dnia 23 lipca 2003 r. o ochronie zabytków i opiece nad zabytkami; art. 36 ust 1 poz. 12) Dz.U. Nr 162 poz.1568
Pod postami Dabliu i Olafa podpisuje się cały mode-team.

Ciekawy kamień

Witam
Znalazałem wykrywką taki sobie czarny kamień. Mam wątpliwości czy jest to:
A) - minerał pochodzenia naturalnego
B) - produkt uboczny przy wytopie np. żelaza przy pomocy dymarki
C) - meteoryt

co prawda na studiach miałem zajęcia z geologii i opatrzyłem się na różne minarały, ale czegoś takiego w naszej pracowni nie było.

wymiary: 12,5x7,5cm w rzucie z góry i około 3,5cm wysokości.
Jak widać na zdjęciach posiada czarne plamy. Wyróżniają się one ze struktury całego kamienia tym że ich powierzchnia jest bardziej płaska i ma połysk metaliczny. Oprócz tego posiada mniejsze cętki, bardziej brązowe przypominające nieco rdzę. Kamień jest ciężki. Nie mam magnesu żeby stwierdzić czy go przyciąga. Wskaźnik wykrywacza metali wskazał go jak metal o dobrej przewodności elektromagnetycznej nie żadne badziewie żelazne, jak kopałem to byłem pewien że to jest metal kolorowy.






Bzdety

oglądam wieczorynkę i tak szukają wykrywaczami metali jakichś kości dinozaura. Nie myślałam, że dinozaury słuchały metalu. Ciekawe jaki był ich ulubiony zespół. I czy lubiły trash, heavy, black, death, gothic czy jakiś gnostycko-satanistyczno-wikingowo-fińsk-nordycki. Ciekawe czy kury słuchają metalu. Albo ośmiorniczki.Bo ośmiorniczki lubią truskawki i jogurty. Apropo jogurtów - Danone ma teraz fajne łyżki do jogurtów, takie niebieskie. Ciekawe czy one też słuchają metalu. I czy dinozaury ich używały...

Pyt. Metal Detector model: 3006. (20.07.2006 Żnin)

Pyt. Metal Detector model: 3006. (20.07.2006 Żnin)
Zwracam się do państwa z prośbą o ile to możliwe o przysłanie mi instrukcji do wykrywacza metali zakupionego w Szwecji bez instrukcji obsługi, model wykrywacza to 'Ferrous/Non-ferrous (DISCRIMINATOR) Metal Detector model: 3006', (dodatkowe informacje: 5 pokręteł, wyprodukowany w Chinach, okienko prostokątne z wskazówką i dwoma polami: czerwone i żółte, dwie diody: czerwona i żółta; średnica talerza 200mm). Bardzo proszę o pomoc, bo mam wykrywacz a nie wiem jak się nim posługiwać. Karol
ewentualne sugestei proszę przesłać na mojego maila karolpochylski@o2.pl
Z góry wielkie dzięki!
Pozdrawiam!
Karol

Identyfikacja metalu monety za pomocą XLT

Wszyscy chyba znacie międzywojenną monetę 5-cio groszową z 1923 roku.
Wybito jej aż 32 mln w mosiądzu i ponoć tylko 350 szt. w brązie.

W pewien zimowy dzień postanowiłem za pomocą dyskryminacji za pomocą wykrywacza XLT zrobić testy posiadanych przeze mnie monet na rozpoznanie metalu.

Do testów użyłem 4 monet 5 groszowych:
M - moneta 5 gr. na pewno z mosiądzu z 1923 roku
B - moneta 5 gr. z brązu z 1936 roku
T1 i T2 - monety testowane z 1923 roku (niewiadomo mosiądz czy brąz choć patyna wskazywałaby na brąz).

Zrobiłem kilkanaście prób identyfikacji a liczby VDI zapisałem
Wyniki liczb VDI:
M - 53 do 65
B - 47 do 51

Po tych testach monet o wiadomym składzie metalu zdawałoby się że testując monety T1 i T2 sprawa będzie prosta.

A oto jak przedstawia się test monet z niewiadomych metali:
T1 - 52 do 58
T2 - 49 do 54

Test powyższy nie do końca rozwiał moje wątpliwości i zidentyfikował metal.
Moneta T1 na pewno jest wykonana z mosiądzu.
Co do monety T2 to dalej mam wątpliwości chciaż skłaniałbym się do stwierdzenia że jest wykonana z raczej brązu. Niestety stopień zniszczenia (wytarcia) jej budzi moje wątpliwości że jest ona jedną z 350 wybitych brązowych 5-cio groszówek z 1923 roku.

Czy ktoś wykonywał może podobne testy za pomocą XLT lub innego wykrywacza?
Proszę o komentarze.

WP: Poszukiwacze skarbów mogli wywołać eksplozję

Pociski artyleryjskie i granat z okresu II wojny światowej razem z elementami umożliwiającymi detonację znaleźli policjanci w samochodzie poszukiwaczy skarbów. Zatrzymano ich, gdy z wykrywaczami metalu przeszukiwali pola wokół Kietrza w woj. opolskim.

Policjanci z komisariatu w Kietrzu zauważyli grupę osób przeczesujących okoliczne pola. Czterej młodzi mężczyźni w wieku 20-26 lat, mieszkańcy województwa śląskiego, za pomocą wykrywaczy metali poszukiwali skarbów i militariów z okresu II wojny światowej. Jak się okazało, mężczyźni nie mieli zezwolenia na prowadzenie poszukiwań ukrytych lub porzuconych zabytków. Policjanci oprócz sprzętu znaleźli przy nich monety - mające najprawdopodobniej wartość historyczną.

Policjanci przeszukali też samochód, którym poruszali się mężczyźni. W bagażniku znaleźli pociski artyleryjskie i granat z czasu wojny. Pociski i granat miały wszystkie elementy umożliwiające ich detonację. Znalezisko stwarzało realne zagrożenie wybuchem. Funkcjonariusze niezwłocznie wezwali patrol saperski i zabezpieczyli miejsce przed dostępem osób postronnych.

Mężczyźni usłyszeli zarzut nieumyślnego spowodowania zagrożenia - eksplozji materiałów wybuchowych. Grozi im do 5 lat pozbawienia wolności.

Zrodlo:

http://wiadomosci.wp.pl/kat,1342,title,Poszukiwacze-skarbow-mogli-wywolac-eksplozje,wid,10230773,wiadomosc.html?ticaid=16614&_ticrsn=3

zły detektorysta

Z całym szacunkiem, ale to jakieś fantasmagorie!!!

Bardzo mi się podobało to zdanie:
Cytat:W tym wypadku wykrywacz ustawiałoby się na czułość np. 20 cm



Czegoś takiego to nawet Minelab, ani Whites jeszcze nie wymyślili!!!

Cytat:Przede wszystkim należałoby zindetyfikować takie stanowiska w drodze badań powierzchniowych, w których w użycie wszedłby także wykrywacz metalu. W przypadku identyfikacji na stamowisku większej ilości metali (bez wyciągania ich z kontekstu rzecz jasna), co mogłoby wskazywać na obecnośc np. cmentarzyska,



Czy ten człowiek ma pojęcie o czym pisze? Przecież te wszystkie sygnały to może być jedynie masa ''polmosów'' i podków, a nie od razu cmentarzysko!!! Bez wyjęcia tego n powierzchnie nie wyciągał bym takich wniosków!!! Tą metodą z czasem cała Polska stała by się jednym wielkim cmentarzyskiem!!!

Cytat:Informacje o potrzebie takiej ochrony trafiałyby wyłącznie do służb mundurowych (Policja, leśnicy etc.), do delegatur WKZ oraz miejscowego muzeum.



Czyli powrót do czasów stalinowskich i wszechobecnej dezinformacji i tajności. Takim sposobem archeolodzy sami sobie by zaszkodzili, przecież to zjawiska nie wyeliminuje, a spowoduje tylko nieświadome wejścia na stanowiska.

Dużo by pisać, mam nadzieję że nikt poważnie nie traktuje tych pomysłów, a ja wracam do swoich zajęć!

Prosty wykrywacz metalu... proszę o pomoc

Cytat:o ile dobrze pamiętam to projekt prostego wykrywacza metali znajdował się w wydaniu Elektroniki Praktycznej z lutego. Będzie on w Analog center.



heh... sprawdziłem, i projekt o którym wspominasz nadaje się do wykrywania przewodów i rur w ścianie... "...maksymalna odległość wykrywania metalu: do 8cm..."
Jest to projekt z avt i na ich stronie k7102 piszą to samo....

Ja potrzebuję czegoś do wykrywania dużych elementów zakopanych na głębokości ok. 25cm (max. 30cm) a ten projekt się raczej nie sprawdzi.... jednakże dzięki za zainteresowanie i próbę pomocy

Czy ktoś ma jakiś inny projekt?

Prosty wykrywacz metalu... proszę o pomoc

Projekt Z. Rabego:

"Mikroprocesorowy wykrywacz metali"
Elektronika Praktyczna 7/2001 - Projekty, strona 10
http://www.ep.com.pl/pobierz.php?id=12772

Jeszcze garść luźnych uwag:

Zasadniczym problemem w wykonaniu wykrywacza zdudnieniowego są małe odstrojenia względne wywołane obecnością szukanego metalu. Żeby usłyszeć wyraźne zmiany tonu dudnieniowego trzeba doprowadzić do przestrojenia częstotliwości podstawowego generatora LC przynajmniej o kilka..naście..dziesiąt Hz. Z tego punktu widzenia wygodnie byłoby przyjąć możliwie wysoką częstotliwość generacji. Jednak im wyższa częstotliwość pracy tym bardziej dają się we znaki rozproszone pojemności obwodu LC (gabarytowo ogromna cewka sondy) oraz stratność wilgotnej gleby. Autor w/w projektu zastosował pomysł pozwalający na skuteczne wykrywanie stosunkowo małych zmian częstotliwości.

Zmiany indukcyjności sondy na skutek obecności metalu nie są jedyną przyczyną odstrajania generatora. W takim samym stopniu (jeśli nie większym) mogą wpłynąc na odstrojenie zmiany indukcyjności spowodowane mechanicznymi odkształceniami sondy i zmiany dobroci obwodu rezonansowego na skutek tłumienia przez wilgotną glebę. Dlatego sonda musi być wykonana bardzo sztywno i dobrze ekranowana (ekran nie może tworzyć zamkniętego zwoju!).
--
MDz

Wykrywacz metali AVT 5025 - Pomocy

Hej!
Poskładałem ten zestaw i mam taki problem:
na wyświetlacczu miga mi na przemian: "NO METAL!" i "SENSITIVITY LOW" a po naciśnięciu jakiegokolwiek przycisku zmienia się tylko na ułamek sekundy i wraca do tych dwóch napisów migających! Tak ma być czy co?
Następny mój problem to:
Głośniczek nie działa! Co może być tego powodem?
Dodatkowo zestaw zawiera informację, że:
"Dla prawidłowej sygnalizacji dźwiękowej układu należy wymontować z piezo elementy generatora i równolegle podlutować rezystor 1k."
rezystor podlutowałem pomiędzy kabelki i też nie działa!
Ostatnia rzecz to: w opisie w sieci było napisane: "identyfikacja własności magnetycznych wykrytego obiektu" Nic takiego mi nie wyświetla - mam tylko na przemian tamte dwa napisy...!

proszę o pomoc
pozdrawiam Johnny

Wasze Uzywki

Z zażywanych środków nie dałem rady się od niczego uzależnić. Przez pewien okres życia waliłem w nos "białą tabakę" i każdemu przy zdrowych zmysłach odradzam bo wyniszcza organizm na wiele sposobów. Odstawiłem to z dnia na dzień i nie wróciłem do amfy nigdy więcej.

Zielsko nigdy mnie nie bawiło, może dlatego że byłem po nim strasznie spięty i nieufny a poza tym śmieszą mnie ludzie którzy jarają więc też poszło papa.

Jedyny nałóg który mi został to papierosy, niestety... choć potrafię nie palić kilka dni, w zasadzie to taki nałóg "towarzyski" bo jak jestem sam to nie muszę, choć bywają okresy silnieszego lub słabszego uzależnienia. Na przykład ostatnio więcej palę bo była dziewczyna wpędza mnie w nerwicę smsami.

Alkoholu nie piję, chyba że okazyjnie raz na parę miesięcy. Powód - stop wariatom drpgowym.

Z "pasji" : muzyka. Bez dźwięków chyba bym nie przetrwał. Kiedyś grałem w ultraprymitywnym zespole BM ale to było gówno więc odpuściłem. Teraz robię eksperymentalnie inne dźwięki, raczej spoza metalu, ale praktycznie tylko dla siebie wąskiego grona znajomych.

Poza tym nie przeżyłbym bez kopania w ziemi: wykrywacz metali, łopata, samochód, pole, las lub łąka. Gdyby mi to zabrano to chyba zacząłbym wegetować a nie żyć.

[Pomoc] Przejście gry

A więc tak: Obok wejścia do pomieszczenia z wykrywaczem metali jest gaśnica ( musisz podnieść bramę ) którą musisz użyć na cmentarzu (tym z początku gry) , w ten sposób znajdziesz walizkę, użyj opcji CHECK aby wydobyć z niej metal który będzie można przenieść przez wykrywać i użyć na maszynie duplikującej.

Wykrywacz metali

No nie wiem czy w Zamościu ma ktoś takie urządzenie. Typowe wykrywacze metali jak sama nazwa wskazuje -wykrywają metale (wszystkie!)Działają na zasadzie pola elektromagnetycznego. Różnice oddziaływania różnych metali na pole elektromagnetyczne są znikome. Tym bardziej ,że metale wykrywa się pod różnymi powłokami i różnych odległościach, ważna jest też ilość danego metalu.Rozumiem ,że zgubiłaś złoty pierścionek w sklepie z częściami do ciągników , bo inne zastosowanie takiego urządzenia byłoby co najmniej dziwne.

Zgubiona Nokia E51

Cytat:wypożycz wykrywacz metali to go znajdziesz, pisze to całkiem poważnie (nie wiem w czym masz ta kome ale jest jeszcze taka opcja przynajmniej w heyach ze wysylasz smsa z numerem telefonu a oni ci mowia gdzie on jest ostatnio o tym dostalem smsa z heyah



Z tym wykrywaczem to jeszcze jest szansa, ale raczej jeśli kolega już szukał tam gdzie zgubił to i wykrywacz metalu nie pomoże (no chyba że będzie miał niezłe szczęście)
Co do tego SMSa to nie ma szans, żeby operator mógł zlokalizować telefon to ten musi być włączony (a podobno już padła w nim bateria) i musi mieć też połączenie z nadajnikiem. Poza tym nawet gdyby telefon był włączony i nadal leżał w tym lesie to niby jak operator ma podać na niego namiary, przecież nie napiszą że leży obok tej grubej sosny zaraz za zakrętem. Współrzędnych GPS też nie podają, jedynie położenie orientacyjne (baaaardzo mała dokładność). Gdyby to było w mieście to co innego, jest sporo nadajników i sporo punktów odniesienia na podstawie których można z dość sporą dokładnością ustalić położenie danego telefonu.

Pozdrawiam i życzę szczęścia w odnalezieniu fona.

Ołów z pól - mniejszy ból

Witam :)
Od dłuższego czasu biegam z wykrywaczem metali - jest to moje hobby.

To co rzuciło mi się w oczy to mega kilogramy metali zalegajace w glebie - przeciętnie na 1 hektarze znajduję kilkadziesiet dużych przedmiotów, mogących uszkodzić maszyny rolnicze i ich elementy robocze.

Proponuję Wam moi drodzy uruchomienie usług oczyszczania pól z ołowiu i innych szkodliwych metali z gleby - płatność będzie symboliczna - jak wolicie - od każdego kilograma metalowych śmieci czy od hektara ?

Z 5-cio letniego doświadczenia wiem , że często te duże zalegające śmieci uszkadzają elementy bron, pługów i innych maszyn.

Proponuję więc na początek mojej działalności 0.2 zł za kg wydobytego złomu albo20 zł za każdy oczyszczony hektar.

Jeśli nie wierzycie w potrzebę takich usług - mogę przyjechaćw dowolne miejsce i po 6 godzinach biegania po polu pokazać każdemu z Was z jakim problemem mamy tu do czynienia.

Oczywiście sesja pokazowa jest GRATIS- celem ukazania jak potrzebne i ważne dla gelby są moje usługi.

Proszę o Wasze uwagi i przemyślenia na ten temat.
Pozdrawiam i liczę na odzew :)

Starożytny skarb z Francji

http://www.lemonde.fr/web...1-885021,0.html

http://archeowiesci.blox....lazl-skarb.html

Amator znalazł skarb
Na skarb sprzed 3 tysięcy lat natrafił pod koniec ubiegłego roku francuski archeolog-amator uzbrojony w wykrywacz metali. 1500 przedmiotów, m.in. naszyjniki, bransolety i mnóstwo małych kółek, leżało w zakopanym dzbanie w lesie w pobliżu miejscowości Mathay we wschodniej Francji. Wykonano je głównie z brązu, ale jest też trochę złota. Znalazca powiadomił władze i wkrótce skarb będzie można podziwiać w muzeum w Montbeliard. Naukowcy będą zaś próbowali ustalić skąd pochodziły metale, z których wykonano kosztowności.

Minelab Explorer XS i kaminie,i inne pytania

1.Zauwazylem iz gdy wejde na pole z moim wykrywaczem zaczyna lapac kamienie,nie jakis glazy ale nawet zwykle wielkosci piensci lub mniejsze.Zwykle kaminie te leza na powierzchni,na sloncu,bywa ze sa od slonca "nagrzane".Co ciekawe falszywe sygnaly tylko mam na polach,w lesie wykrywacz dziala poprawnie.Ustawienia,bo zwykle pisze sie zmiejsz czulosc, to staram sie chodzic na max ok.30 gdy piszczy zmiejszam nawet do 25 i nadal to samo.Niedogodnosc ta wystepuje na roznych polach i w roznym okresie roku,nie abym poszedl raz i juz pisal,bywa tak iz odechciewa sie chodzic bo w sluchawkach mam jeden wielki chalas uniemozliwiajacy szukanie.Pytanie moje jest dosc proste ,czy ktos spotkal sie z tym?czy jesli zmiejsze czulosc ponizej 25 to jak to wplynie na wykrywanie znalezisk?Moze sa jakies ustawienia o jakich nie wiem aby te falszywki wyciac?
2.Dodatkowe pytanie odnosnie ustawien,OPTIONS-Response,i mamy tu Normal i AUDIO1,2,3.Do tej pory chodzilem na Normal,po najechniu ceka na metal mielismy sygnal w sluchawkach i na wyswietlaczu odpowiedni do rodzaju metalu w postaci "pip".Zaczelem kombinowac z Audio 1,bo czytalem ze czesc z uzytkownikow chodzi na tym.Sygnal w sluchawkach jest dluzszy i z wiekszej jak mi sie wydaje odleglosci sygnalizuje metal.Pytanie moje czy dla roznych metali ten sygnal jest inny czy jeden dla wszystkich.Moze mam cos z uszami albo nie dostrzegam roznicy ale wydaje mi sie ze jest jeden dla wszystkich rodzaji metali.Moze ktos kto chodzi na Audio 1 wyjasni mi to i jak na tym chodzic.

Wykrywacz klapkowo-plażowy

Czy to będzie hit tego sezonu?

Cytat:Wypoczywając na plaży nie trudno zgubić rozmaite, cenne rzeczy. Bardzo często tracimy je bezpowrotnie. Zapewne nie raz straciliśmy w plażowym piasku klucze, telefon komórkowy, portfel, zegarek czy biżuterię. Jest to okazja dla „poszukiwaczy skarbów” przeczesujących plaże z wykrywaczami metali. Dzięki tym urządzeniom w łatwy sposób mogą oni natrafić na nasze zguby. Jeśli planujemy wakacje nad morzem i chcielibyśmy sami pobawić się w szukanie skarbów być może zainteresuje nas nowy gadżet – dyskretny wykrywacz metali zintegrowany w klapkach.

Gadżet wykorzystuje technologię BFO (beat frequency oscillation - generator zdudnieniowy). Układ składa się z wbudowanej w prawy klapek miedzianej cewki zasilanej 9V baterią, która pozwoli nawet na 6 godzin ciągłej pracy detektora. Dzięki specjalnej opasce urządzenie możemy przymocować do łydki. Jest ono w stanie wykryć metalowe przedmioty znajdujące się nawet do 60 cm pod ziemią. O znalezisku poinformuje nas charakterystyczny dźwięk, wibracje oraz migająca na czerwono dioda.
Gadżet może urozmaicić nam wieczorne spacery po plaży. Jego cena to około 60 dolarów.



detektory metali - strona flashowa

Witam!

Adres strony: www.jantom.net.pl. Strona stworzona w technologii flash.
Detektory, separatory i wykrywacze do metalu.

Proszę o ocenę.

Maciej

zatynkowane przewody


Cytat:Sa probniki wykrywajace KAZDY przewod. Kazdy metal, scislej biorac.
Mam taki i dziala b. dobrze, pod warunkiem braku innych metali -
zwlaszcza zbrojenia gdzies blisko szkodza. I trzeba wylaczac prad
przez pomiarem, bo przewod z faza niestety wykrywa z odleglosci metra
albo i wiekszej, co zakloca wykrywanie innych przewodow...



Bajki...

Wykrywacz metali typu instalatorskiego na ogol pracuje jako generator
w.cz. z cewka sprzegana z wykrywanym elementem i jako taki jest raczej
odporny na pole elektryczne i magnetyczne o czestotliwosci
przemyslowej. Wykrywa natomiast KAZDY metal - przewody, rury,
zbrojenie...
Drugim typem wykrywacza jest wykrywacz pojemnosciowy przewodow pod
napieciem, zwany tez wykrywaczem przerw. Sprzega sie on pojemnosciowo
z przewodem wykrywajac pole elektryczne o czestotliwosci przemyslowej.
Wykrywa dzieki temu przewody nieobciazone (bez pradu, tylko pod
napieciem), umozliwia tez, jak jego nazwa wskazuje, zlokalizowanie
przerwy w przewodzie. Do wad zaliczyc nalezy to, ze glupieje przy
instalacjach w rurkach metalowych (ekranowanie) oraz w przypadku
uplywnosci instalacji do zamoczonych scian - w pierwszym przypadku
bardzo slabo widzi przewody, w drugim widzi je wszedzie, sa tam czy
tez ich nie ma.
Trzecim wreszcie typem wykrywacza, uzupelniajacym wykrywacz
elektrostatyczny jest wykrywacz magnetyczny czestotliwosci
przemyslowej - cewka wychwytujaca pole magnetyczne o czestotliwosci
sieciowej wystepujace wokol przewodu z pradem. Wymaga obciazenia
poszukiwanego przewodu jakims odbiornikiem. Wada jest wlasnie to
wymaganie oraz fakt, ze glupieje w poblizu zrodel silnych pol
magnetycznych - transformatory, dlawiki...

Generalnie do wykrycia przewodow warto miec co najmniej dwa rozne
wykrywacze - ich wskazania mozna wowczas weryfikowac. W przypadku
poszukiwania przewodow telefonicznych najprosciej byloby odpiac cala
siec w mieszkaniu od linii telefonicznej, odpiac wszystkie urzadzenia
(telefony i co tam kto podlaczyl), przypiac WSZYSTKIE przewody
instalacji do fazy sieci elektrycznej, dla jasnosci obrazu odlaczyc
zasilanie od sieci elektrycznej w badanym pomieszczeniu (chyba ze
wczesniej zidentyfikowalismy przebieg tej sieci) i szukac czujnikiem
pola elektrycznego.

Darek

Architektura i budownictwo

Cytat:Albo wykrywacze metali na wejściu do szkół...


no tak wszechobecnej kulturze hiphopu.. porządny metal nie ma prawa wstępu do amerykańskiej szkółki

policyjne podwórko-ciekawostki

Cytat:Znaleziono arsenał broni pod Komendą Policji
Wtorek, 09 Grudzień 2008 18:33

182 jednostki broni, w tym ciężkie karabiny maszynowe, 60 granatów znaleziono na terenie Komendy powiatowej Policji. Arsenał odkryli budowlańcy porządkujący plac przy nowo wybudowanych kojcach dla policyjnych psów. Mogły tam leżeć prawie 60 lat.

W sobotę (6 grudnia) budowlańcy porządkujący plac przy nowo wybudowanych kojcach dla policyjnych psów dokonali zaskakującego odkrycia. Spod łyżki koparki wyrównującej teren wypadły metalowe pręty. Gdy pracownicy przyjrzeli się bliżej znalezisku to rozpoznali… lufy karabinów. Policjanci natychmiast wstrzymali prace budowlane. Teren został ogrodzony. Powiadomiono saperów. Zabezpieczono także to co już wykopała koparka. Było to 77 karabinów, a raczej skorodowanych luf i metalowych elementów broni. Przed budową kojców teren znaleziska był zielonym skwerem na którym szkoliły się policyjne psy.

W poniedziałek (8 grudnia) saperzy przystąpili do przeszukania terenu. Po wstępnych oględzinach miejsca stwierdzili, że nie ma bezpośredniego zagrożenia dla budynku Policji i okolicznych bloków mieszkalnych. Do prac ziemnych dopuszczono ciężki sprzęt. Tuz pod niewielką warstwą ziemi saperzy odnaleźli kolejne jednostki broni, puste magazynki a pod nimi... granaty nasadkowe. Saperzy szczegółowo przeszukali teren znaleziska posługując się wykrywaczem metali. Przeszukano około 25 m² terenu. Łącznie wykopano 182 jednostki broni i 60 granatów. Wojskowi zabezpieczyli granaty pozostawiając jednak karabiny. Wstępnie określono, że jest to broń produkcji niemieckiej, rosyjskiej a nawet amerykańskiej i pochodzi najprawdopodobniej z okresu II wojny światowej. Jak określili żołnierze, nie stanowi zagrożenia wybuchowego więc będzie mogła być przekazana instytucjom historyczno-badawczym.

Znaleziskiem już zainteresowały się władze miasta. Chętnie widziałyby znaleziony „skarb” w głubczyckim muzeum.
Policjanci wykonują jeszcze pod nadzorem prokuratora niezbędne czynności procesowe. Poddadzą szczegółowym oględzinom znalezioną broń i będą wyjaśniać w jakich okolicznościach znalazła się na tym terenie.
tekst/foto/video: KWP w Głubczycach



Warto obejrzeć fotki z linku Modusa

Krzysztof Ejsmont zwycięża w Białymstoku!

Cytat:I chowanie przez FIDE glowy w piasek to niezbyt rozsądna strategia.
bramki z wykrywaczami metalu,klatki Faradaya.To nie dośc że kosztowne i nie wszystkich organizatorów na to stać to jeszcze zupelny cios dla prestiżu szachów i szachistów.

Zupełnie nie znam się na elektronice, ale pobieżnie przeglądnąłem oferty sprzedaży detektorów metali, pluskiew i jak zdążyłem zauważyć, koszt zakupu takiego urządzenia waha się od kilkuset do 2500zł. Dla organizatora który funduje nagrody rzędu 10-20 tys. zł nie powinno stanowić problemu. Do czasu uzupełnienia przez PZSzach i FIDE wystarczyłoby wstawić do komunikatu odpowiedni punkt pozwalający na przeprowadzenie rutynowych kontroli podczas partii.
Ciekawy jestem jak to wszystko się skończy. Jeśli zawodnicy będą odmawiać gry z osobami o "nadszarpniętej reputacji" lub wycofywać się z udziału w turnieju do którego takowe się zgłosiły, to zmusi to organizatora do podjęcia odpowiednich kroków (albo zamknięcia biznesu). Inny scenariusz, to akceptacja potencjalnych oszustów wzorem Krzysztofa Pytla i Władysława Obieraka.

Nie czekajcie na to, aż FIDE lub PZSzach zajmie się tym problemem. Jak widać, komisja dyscyplinarna ma to w d*. Komunikat, który wydała jest po prostu skandaliczny. Po pierwsze wsadzono do jednego wora dwie różne sprawy i dwa różne wnioski. Po drugie, nie widzę tam informacji w jakim składzie spotkała się komisja. Po trzecie nie ma tam informacji, czy i z jakim skutkiem komisja sprawdzała zgodność z programem rybka. Nawet jeśli to tylko poszlaka, to należy sprawdzić na ile wiarygodna. Po czwarte zupełnie pominięto oświadczenie złożone przez zawodników z Polic, w którym stwierdzają one, że K. Ejsmont przyznał się do winy.

I jeszcze w kwestii niemożliwości odmówienia zawodnikowi startu w Openie. Czy ktokolwiek konsultował to z jakimś prawnikiem? Dla mnie twierdzenie, że organizator musi zaakceptować zgłoszenie, bo jest one równoznaczne z zawarciem umowy, wydaje sie nieprawdziwe. Głownie dlatego, że jeśli jest to umowa, to powinna skutkować dla obu stron, a nie tylko jednej. Jeśli zawodnik się zgłasza, a później nie przyjeżdża i nie wnosi stosownych opłat, to nie można wobec niego wyciągnąć konsekwencji, ale jeśli się zgłosi, a organizator nie zaakceptuje, to już można? Coś tu jest nie tak...

Odkrywcy / Poszukiwacze skarbów

Ja dwukrotnie spotkałam się z tymi "specjalistami" z wykrywaczami metalu. Pierwszy raz na moich tegorocznych wykopaliskach archeologicznych. Pewnego dnia przyjechaliśmy na stanowisko, które zostawiliśmy wysprzątane i wygładzone idealnie ponieważ na koniec dnia robiliśmy zdjęcia dna wykopów. Jakież było nasze zdziwienie kiedy okazało się, że w 3 z 4 ćwiartek wykopu są wykopane dziury o głębokości kilkunastu centymetrów. Oczywiste stało się więc, że złodzieje nie kopali na chybił-trafił ale mieli sprzęt. Kilka dni później pojechaliśmy do Akermanu, a tam, wśród stoisk z pamiątkami było jedno na którym pani sprzedawała wspaniałe antyczne monety i zapinki za bezcen! (50 hrywien najczęściej kosztowały) To sie człowiek może zdenerwować...

Drugie spotkanie nastąpiło w czasie zwiedzania jednego z wałbrzyskich zamków. Napotkani państwo z saperką i wykrywaczem metalu, zapytani o to co robią zapytali "co?", a kiedy powtórzyliśmy pytanie, łamaną angielszczyzną poinformowali, że nie mówią po Polsku

Tacy "poszukiwacze" nie są nikim innym jak zwykłymi złodziejami. Jeszcze jakoś bym przebolała gdyby kopali na własnym podwórku, ale oni zwyczajnie dewastują mienie państwowe. No i oczywiście wykrywacz metali- bo tylko metal ma dla nich jakiekolwiek znaczenie, liczą na złoto czy srebro. To chyba najlepiej świadczy o tym jacy Ci ludzie są ograniczeni. Tak sie składa, że kopiąc na moim wykopie w ten sposób wyrzucili na hałdę przepiękną pobocznicę od konia scytyjskiego. Powód? Wykonana była z kości lub rogu wiec nie miała dla nich żadnej wartości podczas gdy dla archeologów było to znalezisko unikatowe. Nie pozostaje więc archeologom nic innego jak zakopywać kapsle metalowe na stanowisku i tym sposobem zmylać wszystkich amatorów z wykrywaczami metali.

Wykrywacz metali z kalkulatora

jeju czy wykrywacz metali musi wytwarzać dźwięk?? skąd wiecie czy to nie pokazuje, że wykryło metal w inny sposób.

[Wrocław] Przebudowa ul. Lotniczej

Saperzy przeszukują ul. Lotniczą

Magda Nogaj 2007-07-31, ostatnia aktualizacja 2007-07-31 19:24

Pierwszy raz we Wrocławiu saperzy mają do sprawdzenia tak duży teren pod budowę drogi. - Wezwaliśmy ich, bo przy Lotniczej była kiedyś fabryka amunicji i lotnisko wojskowe, wolimy nie ryzykować - mówi Dariusz Kotarski z firmy Skanska, która prowadzi prace budowlane.

Saperzy z wykrywaczami metalu sprawdzają metr po metrze pobocze ul. Lotniczej, gdzie budowana będzie druga jezdnia.

- Już w pierwszych dniach znaleźli dwie 150-kilogramowe bomby lotnicze, granat moździerzowy, magazynki z amunicją, a pod przystankiem granaty ręczne z uszkodzonym zapalnikiem - mówi Kotarski.

Miejsce przyszłej budowy przeszukuje firma Spec-Maj, która od 10 lat zajmuje się rozminowywaniem i oczyszczaniem terenów z niebezpiecznych przedmiotów. - Wszyscy nasi pracownicy to byli saperzy z wojska. Każdy ma kilkudziesięcioletnie doświadczenie - mówi Roman Gil, zastępca kierownika prac.

Wczoraj saperzy pracowali przy sklepie Biedronka. Wykrywacze metali co chwilę sygnalizowały, że pod ziemią leżą metalowe przedmioty. Każde takie miejsce jest sprawdzane, dlatego po przejściu saperów teren wygląda jak kretowisko - dziura przy dziurze. Zdarza się, że z ziemi wykopują zupełnie niegroźne metalowe elementy. Ale wczoraj w ten sposób znaleziono zapalnik od pocisku artyleryjskiego. Tkwił zaledwie centymetr pod ziemią tuż przy wydeptanej ścieżce.

Znalezione niewypały pracownicy Spec-Maju przekazują patrolowi saperskiemu. Ten wywozi je i detonuje na poligonie. Czasem odkrywają rzeczy niespodziewane. - Kolega wykopał srebrną łyżeczkę - mówi Gil.

Przy Lotniczej saperzy mają do sprawdzenia 52 tys. mkw. Zajmie im to około dwóch tygodni. - Kiedyś przebiegała tędy linia frontu. Teren nie był sprawdzany od czasu wojny - mówi Ewa Mazur, rzeczniczka Zarządu Dróg i Komunikacji. - Wykonawca, gdy rozpoczął budowę, co chwilę natrafiał na niewypały. Obawiał się o bezpieczeństwo swoich pracowników i okolicznych mieszkańców. Gdyby doszło do eksplozji, nie mielibyśmy Gądowa ani sklepów Astra. Zdarzało się, że saperzy sprawdzali teren pod budowę drogi we Wrocławiu, ale nigdy nie na taką skalę jak w przypadku ulicy Lotniczej.

Oczyszczenie terenu z niewypałów kosztować będzie około 60 tys. zł. - Praca saperów tylko nieznacznie spowalnia budowę - zapewnia Kotarski. - Chcemy, by droga była gotowa do końca przyszłego roku, a więc pół roku wcześniej, niż planowano.

Ceny materiałów tak poszły w górę, że tylko przyspieszając prace, uda nam się zarobić na tym kontrakcie.

Źródło: Gazeta Wyborcza Wrocław

Antara [modern] Golden Gate Bridge

Jacob

Sprawa z zakładnikiem stanęła w martwym punkcie. Po jego pytaniu, zapadło dłużące się milczenie, podczas którego wszyscy patrzyli to na norwega, to na kapitana, czekając, aż podejmie on jakieś decyzje. Jacob nie mógł jednak czekać zbyt długo. Miał na swojej głowie masę rzeczy które trzeba było wykonać.
Zdjął z bagażnika drugi kuferek, i wyciągnął z niego kilka fiolek, pobierając przy pomocy dołączonych narzędzi próbki roślinności, gleby i powietrza. Pojemniki, szczelnie zamknięte, odłożył do skrzyni, i załadował ja powrotem. Nie można było zostawiać bałaganu, bo nie wiadomo, jak i kiedy będą musieli się stąd ewakuować. Oczywiście, jeśli nastąpi coś nieplanowanego. Kolejnym badaniem na liście tych niezbędnych do wykonania, był pomiar promieniowania, ale wynik był praktycznie identyczny jak na ziemi. W każdym razie, nie zaczną się świecić.
Ostatnią czynnością w tej chwili było wykrycie metali. Istotne zwłaszcza że ich zakładnik również dzierżył wykrywacz.
Zdejmując z samochodu, i włączając urządzenie, zaczął badanie.
W pobliżu samochodów, czyli miejsca gdzie się znajdowali, wszystko było w porządku. Na obszarze na którym rozlana była farba, i w jego bliskim sąsiedztwie – miejscu, w którym pojawił się portal, wykrywacz zachowywał się jednak trochę inaczej. Niby nie wykryto metalu, ale szum i zapis graficzny urządzenia nie wskazywały także, by niczego tam nie było.
Najprawdopodobniej było to spowodowane zakrzywienie czasoprzestrzeni, ale żadnego scenariusza nie można było wykluczać, dlatego też z tego miejsca pobrał próbkę ziemi, i spróbował jeszcze kilkukrotnie użyć wykrywacza metali.
Jacob wrócił do reszty, sprawdzić jak się mają negocjacje.
-Zapytaj sie go, po co mu wykrywacz metali?-Zwrócił się do Svena.

Wykrywacze metali prośba o Info

Cytat: na czym polega uzywanie wyrywacza metali? chodzicie z tym po lakach i lasach czy co? bardzo mnie to ciekawi.



WYRYWACZ metali to taki moooocny magnes jesli o to chodzi. Wyrywa wszystkie metale z ziemi.

A wykrywacz- cóż- chodzi się tu i ówdzie

Rodzaje zagrożeń: - możliwości ochrony

Cytat: [ Myślę, że lepszy byłby raczej całkowity zakaz posiadania wykrywaczy metalu przez osoby prywatne.



Zgadzam się, ale posiadania wykrywacza nie da się zabronić, a tu raczej chodzi o jego nielegalne wykorzystanie.

Niestety, problem jest o wiele szerszy... Co np. począć z nieuczciwymi archeologami, dysponującymi wykrywaczami metali? Albo z absolwentami archeologii, dla których nie ma miejsca w zawodzie, a za to chętnie ich przejmują i wykorzystują środowiska poszukiwaczy skarbów.

Raczej należałoby lepiej egzekwować zakaz używania wykrywaczy metali przez osoby prywatne, a w przypadku jego łamania wprowadzić bardzo wysokie kary finansowe. Łącznie z przepadkiem wykrywacza, jako narzędzia przestępstwa.

Także w czasie badań wykopaliskowych osoby prywatne (zwłaszcza poszukiwacze), nie powinny mieć wstępu na samo stanowisko. Nie wierzę w tzw. współpracę archeologów z poszukiwaczami. To tylko parawan, zasłona dymna i gratisowe szkolenie dla detektorystów, którzy całą wiedzę przekazują dalej, stwarzając w ten sposób jeszcze większe zagrożenie dla stanowiska archeologicznego przez innych poszukiwaczy.
Także inne stanowiska stają się zagrożone, kiedy taka współpraca jest opisana na forum dla poszukiwaczy i rozpala umysły tych, którzy nie brali w niej udziału, ale mieli wielką na to ochotę. To tylko popularyzowanie wiedzy na temat - jak i co można grabić.

Mam świadomość korzyści wynikających z używania wykrywacza w trakcie badań, zwłaszcza tych ratowniczych, gdzie pracuje ciężki sprzęt. Także tam gdzie są ważne i prestiżowe stanowiska, wykrywacz może być skuteczny w pozyskiwaniu drobnych, pominiętych w trakcie eksploracji zabytków metalowych. Czy jednak konieczni są w takich przypadkach wątpliwej uczciwości poszukiwacze skarbów?

Skoro jest tylu bezrobotnych absolwentów archeologii, to może należałoby ich wykorzystać przeciwko inwazji poszukiwaczy? Po pierwsze przeszkolić w zakresie używania wykrywacza metali na stanowisku archeologicznym i stworzyć w ten sposób koniecznego w tych okolicznościach archeologa-technicznego. Nie istniałaby wtedy potrzeba współpracy z detektorystami i wpuszczania ich na teren stanowiska.

Łączę pozdrowienia,

rakun

Rodzaje zagrożeń: - możliwości ochrony

Cytat: W zasadzie to już wszystko wiadomo. Badania powadzi się tylko po to, aby znaleźć dowody, że tak było. Mam pytanie: czy również spali w tych jaskiniach? Bo już wiemy, że jedli, leczyli rany itp.

Cytat: Działania rabusiów w jaskiniach niosą nieobliczalne szkody - żali się Urbanowski i dodaje: - Przez ich dzikie wkopy zatraca się to, co najważniejsze dla naukowców - kontekst. Możliwość stwierdzenia: tu siedział neandertalczyk i łamał krzemienne noże, wyprawiając twardą skórę... Bałagan wprowadza też działalność speleologów szukających rozgałęzień jaskiń. Słyszę np. że kopią w Brzozowej, gdzie już znaleziono czaszkę niedźwiedzia jaskiniowego. Archeolodzy od dawna apelują o stworzenie programu ochrony jaskiń jurajskich - bezskutecznie.

Cytat: Zenka i Mariusza, mieszkańców gminy Kotuń, pasja poszukiwaczy skarbów ogarnęła dopiero w tym roku. Nasłuchali się i naczytali o niesamowitych znaleziskach: o garnkach wypełnionych złotymi monetami, o wykopanej gdzież biżuterii. To wciąga bardzo szybko. No i zaczęli przemierzać gminne ostępy. A że obaj są ludźmi już dorosłymi i myślącymi racjonalnie, to poczynili odpowiednie przygotowania. - Kupiliśmy profesjonalny wykrywacz metali, który kosztuje ponad 2500 złotych – opowiada Mariusz. – No i ruszyliśmy



To co robi OODA to nakręcanie rynku handlu wykrywaczami metalu, akcje w rodzaju "Pogotowie archeologiczne" opisywane bogato ( także ilustrowane SKARBAMI) w prasie poszukiwawczej doprowadzi w krótkim czasie do podwojenia liczby poszukiwaczy - jak nie potrojenia. I to nie będą ludzie zainteresowani militariami z czasów I i II wojny światowej. Tylko właśnie SKARBAMI. Bo przecież nie zabytkami.

Rodzaje zagrożeń: - możliwości ochrony

Cytat:
Dobrze...
To wy sobie kopcie na swoich stanowiskach, a ja będę chodził ze swoim wykrywaczem. I każdy będzie zadowolony.



Właśnie w tym problem że nie dobrze, i nie każdy będzie zadowolony. Zresztą pan już chyba sugerował że bez względu na zmiany prawne i zakazy i tak będzie chodził z talerzem - bo to pana hobby. Więc po co ta dyskusja?
Cytat: Oznakowanie stanowisk?

Jakie mogą być koszty oznakowania?
Wyprodukowania tablic, pojechania w teren, robocizny ?
Pewnie coś 2000 zł od stanowiska. Wiecie ile jest stanowisk archeologicznych?
To wydatek lekko licząc jakieś 870mln zł. W imię czego – hobby poszukiwaczy?
Ale wy przecież nie zamierzacie grosza zapłacić za rejestrację, czy też pozwolenie na poszukiwania.

Cytat:

Cytat: Tak sobie wyobraziłem, mapkę ze stanowiskami archeologicznym na tablicy ogłoszeń przed domem sołtysa. I od razu zobaczyłem nudzących się 12-16 talków idących z łopatami kopać skarby. Mali odkrywcy, a gdyby się okazało, że który znalazł przypadkiem jakąś monetę. To zleciałyby się tam dzieciaki ze wszystkich okolicznych wiosek. Pewnie znalazłby się też wykrywacz metalu. I kogo mielibyśmy karać. Ich rodziców, miejscowych rolników? I jakimi kwotami? Po 50.000 zł?

Cytat: Wypadałoby także, aby zgoda na poszukiwania była płatna (równowartość kilku browarów). Można wtedy rozmawiać o znakowaniu w terenie i zagospodarowywaniu stanowisk w terenie (także w wymiarze edukacyjnym).

Cytat: Nie może być tak, że Żądacie !!! działań generujących olbrzymie koszty w imię prawa do hobby – na wasz użytek miałoby być uruchomiony cały system.
Naiwność, czy bezczelność?


Ani naiwność, ani bezczelność.

Ja po prostu zabieram głos w sprawie ochrony stanowisk archeologicznych i przy okazji innych miejsc, które jak dotąd są bezkarnie plądrowane przez czarne owce środowiska detektorystów.
Nie żądam żadnych działań generujących koszty, i myślę że wielu moich kolegów "po wykrywce" podziela mój pomysł zmiany prawa w kwestii odpowiedzialności za przestępstwa popełnione z użyciem wykrywacza metali.

Pozdrawiam Matejko

Rodzaje zagrożeń: - możliwości ochrony

Cytat: Zachęcam do lektury Europejskiej Konwencji o ochronie dziedzictwa archeologicznego, zwłaszcza Artykułu 3.

Cytat: Artykuł 3

W celu zachowania dziedzictwa archeologicznego oraz zagwarantowania naukowej rzetelności archeologicznych prac badawczych każda Strona zobowiązuje się:
i) stosować procedury upoważniające do przeprowadzenia oraz nadzoru wykopalisk i innych prac archeologicznych w taki sposób, aby:
a) zapobiec wszelkim nielegalnym wykopaliskom oraz przemieszczeniu przedmiotów dziedzictwa archeologicznego,
b) zapewnić, aby archeologiczne wykopaliska i poszukiwania były przeprowadzane w sposób naukowy i pod warunkiem, że:
- w miarę możliwości będą stosowane nieszkodliwe metody badania,
- przedmioty dziedzictwa archeologicznego nie pozostaną odkryte lub pozostawione podczas wykopalisk lub po ich zakończeniu bez zapewnienia odpowiedniego ich zabezpieczenia, konserwacji i ich zagospodarowania,
ii) zapewnić, aby wykopaliska i inne potencjalnie szkodliwe techniki były wykonywane jedynie przez wykwalifikowane, specjalnie upoważnione osoby,
iii) uzależnić od specjalnego wcześniejszego upoważnienia, jeżeli jest ono przewidziane przez prawo wewnętrzne danego państwa, użycie wykrywaczy metalu oraz jakichkolwiek innych środków i metod wykrywania w poszukiwawczych pracach archeologicznych.


Panie Użytkownik.

Pragnę gorąco zwrócić Pańską uwagę na fakt, że tak polecany przez Pana artykuł 3, dotyczy wyłącznie prac i wykopalisk archeologicznych.
Nie ma w nim słowa nawet, o hobbystycznym użyciu detektora metali.
Co więcej.
Nie ma nawet wzmianki, o konieczności zakazu używania detektora.
Że nie wspomnę już o Pańskim "cudownym pomyśle" na wykup wykrywaczy od detektorystów.

Pozdrawiam Matejko

Zdejmowanie płytek - powtórka z operacji?

Spokojnie.Tego czegoś wcale nie czujesz a żadnen wykrywacz metali nie zareaguje.próbowałam.
tylko na rendgenie metal widać

Nowa wykrywka

Otóż o ile ze sprzętami ukierunkowanymi na monetki nie Am większych kłopotów o tyle z wykrywaczami uniwersalnymi jest znacznie gorzej (zwłaszcza w kwocie jaką podałeś).

Co do Sovereigna (jak mniemam GT) – ja osobiście lubię ten sprzęt, szczególnie w trudnym gruncie świetnie się sprawdza. Choć część osób za nim nie przepada, uważam, że jest to jeden z najlepszych monetkowców. Problem polega na tym, że sprzęt w ogóle nie ma regulacji dyskryminacji w zakresie żelaza. Po włączeniu dyskryminacji i ustawieniu jej na najniższy poziom i tak wycinamy żelastwo. Oczywiście wykrywacz posiada tryb poszukiwania wszystkich metali, jednak nawet przy założeniu, że chcemy znajdywać każdego, nawet najmniejszego śmiecia, nie jest to najlepszy tryb all-metal jaki widziałem i nie jest to tylko moje zdanie. Jednym słowem, jeśli ergonomia Ci pasuje, to na monety jest to bardzo dobry sprzęt, ale na militarkę raczej się nie nadaje (chociaż słyszałem, że są ludzie którzy Soverenem militarki szukają, słuchając w jaki sposób wykrywacz się wycisza… ale ja nie chciał bym tak szukać). Co innego militarka kolorowa, wtedy również świetnie się spisze. Słyszałem o trafieniu taśmy pocisków na grubo ponad metrze. Pytanie, czy dostaniesz takiego w cenie, jaką podałeś?

Ciekawą propozycją nowego sprzętu dostępnego w Polsce, to Tesoro Cibola. Bardzo skuteczny i prosty wykrywacz. Jeden z najlżejszych. Choć nie jest to wykrywacz uniwersalny, lecz bardziej na monety to jego dyskryminacja pozwala ustawić pewien stopień akceptacji żelastwa (bagnetu nie pominiesz). Minusy to raczej słaba konstrukcja mechaniczna, bark jakiejkolwiek identyfikacji znaleziska oraz brak strojenia do gruntu (co dla niektórych jest zaletą – prostsza obsługa).

Wart jest również rozważenia Fisher 1225-X. Posiada najszerszy zakres dyskryminacji żelastwa ze wszystkich wymienionych (żelastwo zajmuje połowę skali na pokrętle), jest oszczędny i bardzo solidnie wykonany. Zasięgiem będzie raczej najsłabszy z wymienionych, choć nadal jest przyzwoity.

O reszcie nie będę pisał, gdyż nie wiem co jeszcze w tej cenie można sprowadzić. No może jeszcze wart jest rozważenia White’s 5900 i 6000. Jak dorwiesz w dobrym stanie to będziesz miał w 100% uniwersalny wykrywacz i na monetki i na militarkę. Ale tu nowego już nie dostaniesz, co więcej jest poważny problem z częściami zamiennymi.

Pozdrawiam
SiD

Monitoring i ochrona stanowisk przed detektorystami

Ostatnia nasza dyskusja z kolegami detektorystami, których postawa wskazuje na ochronę swojej wizji prowadzenia tego typu poszukiwań bez żadnego nadzoru i konsekwencji prawnych, nasunęła mi pewną myśl.
Otóż uważam, że do czasu zmian w prawie, które uregurolowałyby działania detektorystów, należałoby pomyśleć o stworzeniu systemu ochrony najbardziej zagrożonych stanowisk walcząc z poszukiwaczami ich własną bronią. Przede wszystkim należałoby zindetyfikować takie stanowiska w drodze badań powierzchniowych, w których w użycie wszedłby także wykrywacz metalu. W przypadku identyfikacji na stamowisku większej ilości metali (bez wyciągania ich z kontekstu rzecz jasna), co mogłoby wskazywać na obecnośc np. cmentarzyska, dane miejsce byłoby rejestrowane i przekazywane w formie karty AZP jako wyznaczone do szczególnej ochrony. Informacje o potrzebie takiej ochrony trafiałyby wyłącznie do służb mundurowych (Policja, leśnicy etc.), do delegatur WKZ oraz miejscowego muzeum. Monitoring w najprostszej formie polegałby na konorolowaniu, czy na stanowisku nie działają detektoryści lub czy nie następuje inny rodzaj zniszczeń poprzez wizytowanie stanowiska np.2 razy w miesiącu i wykonywanie jego zdjęć.
w ochronę możnaby zaangażować także stowarzyszenia archeologiczne i koła naukowe. Poza tym zastanowić by się należało nad penetracją powierzchniową z uzyciem wykrywacza rejonów leśnych, jak również regularne wdrażanie jego użycia w ramach AZP lub badań uzupełniających, jako jednego ze posobu badań nieinwazyjnych. W tym wypadku wykrywacz ustawiałoby się na czułość np. 20 cm, w przypadku której nie dochodzi w zasadzie do niszczenia stanowiska,jeśli nie ejst ona rzecz jasna degradowane drastycznie przez czynniki trzecie. Jak wy uważacie i jakie macie pomysły?

Monitoring i ochrona stanowisk przed detektorystami

Po pierwsze mylicie pojęcia Poszukiwacz pasjonat a zwykły wandal
Po drugie patrząc na wasze bezpodstawne oskarżenia ja również mogę napisać iż niektórzy archeolodzy znając dokładne miejsca występowania bardzo cennych eksponatów na własny prywatny użytek w czasie prywatnym dokonują dewastacji takich miejsc niejednokrotnie przy użyciu wykrywaczy metali a następnie w celu osiągnięcia korzyści majątkowej upłynniają swoje znaleziska robią to bez skrępowania gdyż są praktycznie bezkarni z racji wykonywania swojego zawodu czy studiów ...
Widzicie jakie to proste oskarżać innych ....Zgadzam się że ludzie dewastują takie miejsca i uważam że powinni być za to srogo karani ale nie przyklejajmy etykiety złodzieja konkretnej grupie ludzi aby zniszczyć stanowisko archeologiczne nie jest potrzebny wykrywacz metalu ale zwykły brak Mózgu oraz brak szacunku do jakiejkolwiek własności ...W sprawie poruszonego tu monitoringu proponuje Styszu wystąpienie o dotacje unijne na kaski budowlane z elementem mocującym kamerę i oczywiście wcześniejszą zaprawę fizyczna która umożliwi ci lub ewentualnie zwiększy twoje szansę na dogonienie wandala a w wariancie negatywnym przynajmniej zmuszenie go do porzucenia zbędnego balastu jakim jest jego ewentualny "skarb" celem ratowania życia
Ps.im dłużej czytam to forum tym bardziej uzmysławiam sobie fakt iż wasze z góry negatywne i niesprawiedliwe o podejście do poszukiwaczy które ni jak się niema do stanu faktycznego gdyż dowiadujecie się tylko i wyłącznie o negatywnych aspektach często nie spowodowanych przez samych poszukiwaczy ale zwykłych wandali a nie macie możliwości dowiedzieć się o pozytywnych stronach pracy poszukiwaczy gdyż o takich nikt was nie informuje bo na dzień dzisiejszy to również jest przestępstwo .Więc życzę powodzenia w walce z wiatrakami a jak już pozbędziecie się uprzedzeń i dojrzejecie do tego aby uzmysłowić sobie kto naprawdę jest zagrożeniem dla bezcennych eksponatów które skrywa matka ziemia to zapraszam do dyskusji mam nie skromną nadzieję że zrozumiecie to zanim antykwariaty i muzea w Niemczech czy Francji staną się miejscem waszych pielgrzymek aby podziwiać to co przez waszą głupotę i zawiść oraz beznadziejne prawo zostanie sprzedane za granicę lub z obawy o sankcje nigdy nie będzie wam dane zobaczyć i spocznie na dnie ciemnej szuflady pasjonata przestępcy :/
...salvia911

Archeolodzy vs poszukiwacze

Wobec tego czy taki rolnik również musi iść do konserwatora zabytków po zgodę na zaoranie własnego pola? Owszem zgodzę się, że natrafienie na obszar archeologiczny używając wykrywacza metalu jest duży, podobnie jak używając koparki lub zwykłej łopaty-przykład roboty budowlane w Szczecinie Gdzie znaleziono dużo „fantów” ostatnio również dwóch robotników kopiących dół pod kanalizę wykopało ok.300 monet, w żadnym z tych dwóch przypadków nie użyto wykrywacza metali! A ile jest takich przypadków powiedzmy w samej Polsce? Więc pozwolę sobie nie patrzeć na argument o prawdopodobieństwie przypadkowego trafienia. Chodzi mi o to, że nie będę przykładowo biegł do KZ zawszę wtedy, gdy chcę coś skopać bądż wykopać lub wkopać kwiatka tylko, dlatego że jest prawdopodobne, że coś wykopię. Jeżeli chodzi o 2 wojnę to proszę zastanowić się nad ilością domostw z tego jak i wcześniejszego okresu – pytam się czy zaczniecie eksmitować, dawać lokum zastępcze tym mieszkańcom?? Nie oburzam się, ale drażni mnie to, że traktujecie poszukiwaczy jako gorszych od siebie. Skoro znaleziska z okresu ok. 2 wojny światowej są chronione i uważane za zabytek, dlaczego w Polsce jest tak dużo antykwariatów, w których obrót CHRONI0NYMI EKSPONATAMI jest na porządku dziennym i nikt sobie nic z tego nie robi. Jeżeli chodzi o książki Danikena i zakazaną archeologię to się nie zgodzę, ale każdy ma prawo do własnej opinii i szanuję pańską, choć nie zgadzam się z nią.
A teraz rzecz może banalna,.Martwicie się o to co jeszcze nie zostało odkryte, odkopane a zobaczcie w jakim stanie są polskie zabytki, lepiej o nie się martwcie.A propos tej waszej żmudnej pracy i dochodzeniu faktów i analizowaniu to wyjaśnijcie mi ile lat ma sfinks i przez ile lat był budowany-słyszałem że był budowany stopniowo przez około 3000 lat .Podobno też jest o wiele starszy niż ustalili to archeolodzy-chodzi mi tutaj o okres padania deszczów które zniszczyły w pewnym stopniu sfinksa.Także archeolodzy nie wiedza czy piramida Cheopsa była jego gdyż napis(Chufu) był napisany z błędem i ta budowla również jest prawdopodobnie starsza. I dochodzimy do tego że archeolodzy dalej nie mają odpowiedzi na wszystkie pytania i pewnie jeszcze lat naście (min.) będą prowadzić wykopaliska

Archeolodzy vs poszukiwacze

witam. jezeli idzie o metody badan. chodzi mi przede wszystkim o zastosowanie róznych skarbów techniki. na pierwszym miejscu mam namysli wykrywacz metali. to własnie to urzadzenie którego archeolodzy sie tak bardzo boja a które ma bardzo słuszne zastosowanie np jezeli idzie o badania ratunkowe np na autostradach. gdzie liczy sie czas a nie piepszenie sie z kazda skorupka. panowie czy ktos z was miał okazje pracowac kiedys na takich wykopaliskach powiem wam ze tam przede wszystkim liczy sie czas, a z własnego doswiadczenia wiem ze duzo cennego czasu traci sie na przekopywanie jałowych odcinków, gdy juz trafi sie na cos cennego wtedy wpada inwestor i pogania grupe kopiaca i co sie wtedy dzieje . mianowicie to ze wszystko jest robione byle jak i po łebkach. gdyby próbowac penetrowac teran za pomoca wykrywaczy mozna by od razu odrzucic teren nie warty uwagi. mozecie mówic ze sa przeciez wkopy sondazowe owszem sa. ale widzieliesie kiedys wkop która trafił pomiedzy ziemianki szef stwierdził ze na tym arze nic nie ma ekipa ruszyła dalej i było wielkie halo jak pózniej koparki wyorały ceramike i jakies zelazne drobiny. zkolei jezeli idzie o inne struktury np jamy odpadowe lub ziemianki czy doły posłupowe w któych nie ma metalu i których nie da sie wykryc za pomoca wykrywacza ich lokalizacja moze odbywac sie z uzyciem georadaru i czy oporometru. cena tych urzadzen nie jest tak wielka a szczerze to gdyby podsumowac kase wydana na ratunkowe kopanie pustych arów na autostradach kazdy ionstytut archeologii i muzeum które prowadzi wykopaliska miało by taki sprzet. poszukiwacze panowie nie traca czasu na kopanie bez sensu. nie mówie tutaj o chłopaczku z wykrywaczem za 700 zł który biega po lesie ale mam namysli całe ekipy kopiace zorganizowene posiadajace czesto gesto lepsza wiedze na temat tego czego szukaja od samcybh archeologów i wyposazone z dobry sprzet wiertła i inne takie które pozwalaja im stwierdzic który na dziesiec kurchanów jest warty uwagi a w których nic nie ma. aparat i kamera tego tez nie mozna sie bac czasami rysowanie owszem ale jak jest czas. jak bede mial chwilke napisze cos jeszcze na ten temat. to wcale nie sa uwagi którymi chce was wkurzyc ale jak tez kiedys studiowałem wierzyłem w to co ucza ale z czasem z pewnymi rzeczami sie poprostu nie mozna było zgodzic. kiedys na jedno z zaliczen na temat ratunkowych badan na napisałem o pewnych rzeczach które według mnie sa bez sensu podczas takich prac i zgadnijcie co sie stało praca była naprawde niezła konkretne przykłady i propozycje. pała jak nic. bo przeciez to nie tak jak sobie zycza profesorowie. zapraszam was archeolodzy i nie tylko na forum poszukwiaczy i miłosników historii z okolic krakowa. www.poszukiwaniakrakw.fora.pl

Celtowie spod Opola

Moim zdaniem namierzanie co do centymetra można między bajki włożyć, bo do czego się niby namierzali? Do drzewa? żeby coś namierzać trzeba mieć założoną jakąś siatkę lub kilka punktów i wrzucić to w plan geodezyjny - a zapewne takiego planu stanowiska nie pokazano - to był zwykły rabunek i za to to i Bednarek oraz mgr. Rudnicki i reszta powinna pójść siedzieć - ja uważam, że nie ma co podziwiać ludzi, którzy dla kilku metalowych zabytków orają stanowiska - na pewno ze strony krakowskiej podziwu nie było - owszem, zabytki są niezłe, ale co z tego, skoro wyrwane z kontekstu? Moim zdaniem to był jedna wielka akcja propagandowa, która ma być przykrywką do dalszego rabunku cennych stanowisk - w ten sposób wyrabuje się wszystkie co ciekawsze zabytki z kilku stanowisk, połowa z nich wyląduje na czarnym rynku, a cala reszta zostanie, aby ktoś mógł się czymś pochwalić i miał materiał do swoich - nazwijmy to wprost - pseudobadań - bowiem żaden archeolog uprawiający solidnie swój zawód nie robi takich szopek dla kilku co lepszych zabytków i nie wpuszcza na teren stanowiska detektorystów.

Albo badamy coś kompleksowo przy użyciu wszystkich dostępnych metod - od badań geofizycznych, poprzez eksplorację warstw i sprawdzanie każdorazowo przed rozpoczęciem eksploracji terenu wykrywaczem metali, a na solidnej dokumentacji skończywszy.

Dla mnie nazywanie rabunku archeologią to jakieś wielkie nieporozumienie - chcemy poznawać przeszłość prowadząc solidne interdyscyplinarne badania, czy ryjemy dziury za kilkoma metalowymi przedmiotami wyrywając je z kontekstu? Bo to jest podstawowe pytanie - jeśli ryjemy dziury i nazywamy to nowatorskim podejściem - to jesteśmy głęboko w XIX-wiecznej archeologii i za prowadzenie wykopalisk nieama co się nawet zabierać.

zużyta chemia kolorowa

Witam!
Jestem nowy na tym forum ale postaram się rzucić trochę światła na temat elektrolizy. Jedną z moich pasji jest eksploracja(np. chodzenie z wykrywaczem metalu), a w niej kluczową rolę odgrywa dobrze przeprowadzona elektroliza(najlepszy sposób czyszczenia wykopanych z ziemi przedmiotów).
Pełny opis elektrolizy w eksploracji znajdziemy np. tutaj: http://mauser98k.internetdsl.pl/elekt.html
Z racji że zapewne mało kogo interesuje czyszczenie karabinów i innych wykopków pozwolę sobie napisać coś o podstawach elektrolizy i dodać swoje domniemania na temat elektrolizy w fotografii(utrwalacza). Elektroliza polega na zamontowaniu do źródła prądu stałego(baterii, akumulatora itd.) dwóch elektrod: dodatniej "+"(będzie ona podpięta do źródła prądu o ładunku dodatnim) i ujemnej "-"(podpięta do ujemnego źródła prądu). Elektrody mogą być wykonane z różnych metali lub być np. wyjętym ogniwem węglowym z baterii(tak najczęściej się robi w eksploracji ale u nas będą to zapewne przedmioty które chcemy posrebrzyć-tzn. jeden przedmiot i jedno inne ogniwo). Napięcie i natężenie prądu nie wpłynie w żaden sposób na efekt końcowy. Jedynie co będzie od niego zależne to szybkość procesu, więc to czy będziemy chcieli go przeprowadzić szybko i chaotycznie czy dłużej i "na spokojnie".
I tu zaczynają się moje przypuszczenia ponieważ nie znam się na elektrolizie którą będziemy przeprowadzać w fotografii. Ponieważ w Eksploracji do "-" podłączamy przedmiot który chcemy oczyścić(by odpadła rdza) a do "+"przedmiot który poświęcamy(będzie on pożerany z czasem) mogę przypuszczać że srebrem pokryje się elektroda ujemna(dodatnia jest zżerana) ale sprawdzę to jak bęðę miał tylko czas, a o efektach poinformuję.

Pozdrawiam!
Jasiek Matacz

co na start?

Znalazłem ciekawy opis o ACE 250
Nie znam osoby która by się źle wypowiedziała na temat tego sprzętu.

Jak dla mnie ma dwie wady :
- Kolor
- Brak regulacji głośnika (w gre wchodzą tylko słuchawki z regulacją dzwięku)

ACE 250
Garrett Metal Detectors serii ACE to nowocześnie zaprojektowana linia wykrywaczy metali dla amatorów aktywnego wypoczynku, którzy rozpoczynają swoją przygodę poszukiwania skarbów (Treasure Hunting). Detektory ACE mogą jednak także zaspokoić oczekiwania bardziej zaawansowanych poszukiwaczy. Wykorzystane w nich sprawdzone technologie Garrett Electronics, Inc. pozwalają na dokładną i szybką pracę w zróżnicowanym terenie. Radość użytkowania jest potęgowana przez doskonałą ergonomię i bardzo małą wagę urządzenia. Wykrywacz ACE został dokładnie zaprojektowany po to, abyś mógł, w łatwy sposób wykorzystać ukryty w nim potencjał, odkrywając co chwilę nowe skarby. Wodoodporna cewka nowej generacji RHINO TOUGH PROformance doskonale dopasowana do detektora ACE umożliwi Ci udane łowy.

Wyposażenie detektora
6,5x9" cewka RHINO TOUGH PROformance
Wygodny, regulowany uchwyt
Regulowana długość wysięgnika (1,06-1,29 m.)
4 Baterie AA – w zestawie
Gniazdo słuchawkowe Stereo
Głośnik
Dane techniczne:
Wykonany w technologii komputerowego montażu powierzchniowego
3-elementowa konstrukcja dla łatwego pakowania i transportu
Częstotliwość pracy 6,5 kHz
Waga 1,2 kg
Wyposażenie opcjonalne:
Cewka 4,5” Sniper #2221800
Osłonka na cewkę 6,5x9” #1604700
Słuchawki ACE stereo #1612400
Torba na wykrywacz #1651500

Unikalne cechy wykrywacza:
Graficzne obrazowanie właściwości przewodzących
znaleziska oraz aktualnych nastaw dyskryminacji
Visual Target ID, Graphic Target Analyzer™ (GTA™)
Lokalizacja znaleziska / celu za pośrednictwem
wyświetlacza LCD przy użyciu technologii
Pinpointing™
Sterowanie mikroprocesorowe
Automatyczny balans gruntu
12 selektywnych zakresów dyskryminacji
(Akceptuj/ Odrzuć)
Pełno zakresowa dyskryminacja wybiórcza:
Tryby pracy:
All-metal
Jewelry
Coins
Custom
Relics
Dźwiękowa identyfikacja znaleziska
(3 tonowa)
Fabrycznie ustawiony poziom sygnału wiodącego
Automatyczny powrót sygnału wiodącego
Informacje na wyświetlaczu LCD:
wskaźnik zużycia baterii
identyfikacja znaleziska (12 segmentowa)
głębokość zalegania monety
poziom czułości wykrywacza
aktualny tryb dyskryminacji
Funkcja „Załącz i szukaj”
Regulacja czułości i zasięgu (8 poziomów)

Krzyż - świętość a może tylko ozdoba?

Witam Wszystkich!
Natknąłem się na tą dyskusję przez przypadek poszukując wspomnianych dewocjonaliów.
Sprawę wyjaśniam, ponieważ jestem kolekcjonerem starych krzyżyków.
Jakoś tak się stało, że urzekło mnie piękno krzyżyków trójlistnych czyli forma krzyża Św. Łazarza.
Wszystkie krzyżyki, które posiadam w zbiorze zostały kiedyś zagubione, a ich szczęściem odnalezione w większości przez poszukiwaczy za pomocą wykrywaczy metali.
Dziś gdy pojawiają się na aukcjach mogą ponownie ujrzeć światło dzienne.
Jasne jest, że popyt na niektóre z nich napędza poszukiwaczy do szukania.
Sam wiem jak ciężko jest znaleźć wśród ogromnej ilości śmieci metalowych zalegających w ziemi - akurat krzyżyk. Piękniejsze jest gdy taki krzyżyk nie jest uszkodzony.

Od razu staję po Waszej stronie, że dziś sprawa wiary i poszanowania znaku krzyża jest żenująca!!!

Dla mnie wszystkie znaleziska są świadectwem ludzkiej wiary, szczególnie gdy z wiarą wiązały się wyrzeczenia.
Pamiętajcie, że praktycznie każdy stary krzyżyk (jak i medalik) kupowano dawniej by był symbolem wiary, noszono go by opaczność Boska była zawsze z jego właścicielem, były też wyznaniem wiary kupowanym w miejscach kultu religijnego.
Dziś najczęstszym miejscem odnajdywania krzyżyków są drogi krzyżowe. Przeważnie są to leśne dukty, zapomniane ścieżki, jak i przetrwałe setki lat piękne miejsca kultu naszych przodków.
Jako przykład podam najpiękniejszą dla mnie drogę krzyżową w Bardzie koło Kłodzka w województwie dolnośląskim.
Trudny teren jaki musiał tam pokonać pielgrzym jest świadectwem siły wiary i wytrwania.
Pomimo, że jestem dość młody, i że przemierzyłem tą drogę wiele razy aż na szczyt Kalwarii, to zawsze zastanawiałem się jak silną wiarą musieli być przepełnieni starcy pragnący w ten sposób prosić Boga o opaczność i zdrowie.

Pragnę tu zaapelować by nie krytykować ludzi, którzy mając w domu krzyż pozbywają się go. Taki czyn nie musi wiązać się z brakiem wiary, ale z rzeczą tak ludzką jak poczucie estetyki. Komuś stary wielki drewniany krzyż po babci może nie odpowiadać. Czy każdy z Was powiesi sobie w domu każdą wielkość krzyża, czy świętego obrazu.
Myślę, że nie i nie dajmy się zwariować. Wiara to przecież sprawa intymna każdego z nas i nie każdy może mieć ochotę tą intymność obnażać - tak jak i ja.

Należy więc filtrować to co widzi się w sklepach, na giełdach i na aukcjach pamiętając, że gdy powstaje znak krzyża to zawsze będzie symbolem naszej wiary niezależnie w czyich rękach będzie.

Oto mój zbiór dawnej sztuki sakralnej

Fisher F75 - ustawienia, porady

Od samego poczatku jestem za tym aby porownywac z wykrywaczami tej samej polki cenowej czy jakosciowej.Cena wynika z czegos bo inaczej nikt nie kupi.Jesli na stronie vikinga czytam iz wykrywacz ten ma wysoka odpornoasc na zaklocenia elektromagnetyczne a okazuje sie to nie byc prawda,to zaczynam sie zastanawiac.Dla mnie panie Los mozesz pan nawet 3 wykrywacze na raz nosic a kupic nawet za 10 tys,to nie moja sprawa a wypowiadam swoje zdanie w kwesti zasadnosci kupowania drogiego wykrywacza jaki nie sprawdza sie w jakims tam terenia i posilkowania sie tanszym jaki daje sobie tam rade.Ja nie kupil bym takiego wykrywacza z wielu powodow ,chocby dla tego ze mam swoj ideal.Rozumiem iz komus moze sie podobac ksztalt,kolor czy maja na niego wplyw koledzy,fora czy reklamy ,cos wplywa ze kupil fishera a nie inny,to twoj wybor i twoja sprawa ja wypowiadam swoje zdanie bo nie przywyklem klaskac jak mi sie cos nie podoba i mam prawo wypowiedziec swoje "ale".na tym zakonczylem wypowiedzi w temacie kasy .co do "choroby"-Losiu ,wyraznie pisze ze ja bym byl i tyle, ty mozesz robic co chesz,moze masz tyle kasy ze na kazdy teren i pogode masz inny wykrywacz,moze ci wygodnie tak ,moze masz taka fantazje,to twoja prywatna sprawa a ja robie inaczej i czegos innego oczekuje i mam inne potrzeby.Powod inny choc znaczacy dla mnie to chocby to iz kazdy zbedny przedmiot zabrany w teren to dodatkowy wysilek i jesli mial bym kupic chcialbym aby spelnial moje oczekiwania,i to sie odnosi do mnie a ty robisz jak ty uwazasz i nie denerwoj sie z tego powodu.
Moje pytanie dotyczy :
-ile sygnalow wydaje z siebie F75
-na jaka glebokosc srednio bije,i nie chodzi mi o testy w powietrzu a o zwykle chodzenie.
-czy w sluchawkach sygnalizowana jest glebokosc przez sile sygnalu,czyli czym ciszej to glebiej lub mniejszy przedmiot
-czytam iz jest mozliwosc ustawienia bez dyskryminacji ale w dynamiku,pytanie dotyczy sygnalizacji w sluchawkach,czy jest przedmiot sygnalizowany odpowiednim dzwiekem dla tego rodzaju metalu czy dla wszystkich metali jeden sygnal?

Pytania wynikaja z tego iz zauwazylem iz z biegem czasu coraz mniej zaczynam zwracac uwage na to co wskazuje wyswietlacz a czesciej rozpoznaje w moim na sluch .

Jura spustoszona

Filmer, nie wiem czy wiesz, ale:

A) Wśród archeologów jest bardzo wiele osób, które po skończonej pracy nad np. cmentarzyskiem ciałopalnym itp. wsiadają w samochód i jadą hobbystycznie do pierwszego lepszego lasu poszukać pozostałości z I czy II wojny światowej, bo po prostu to lubią i się tym interesują, ale nie podchodzą to tego w sposób służbowy.

Wniosek z tego taki (i potwierdzi to 95% archeologów), że tą grupę zawodową interesuje głównie historia starożytności i wieków średnich. Mało które badania sięgają nowożytnych obiektów i czasów, a już ostateczną datą zainteresowań wg. większości archeologów jest data śmierci naszego ostatniego króla Augusta. Archeologia nowożytna w Polsce dopiero raczkuje i nie prędko rozwinie skrzydła z prostego powodu. Notoryczny brak pieniądza. Na samej Jurze istnieje bardzo wiele sztandarowych stanowisk archeo (zamki , strażnice), które doczekały się dotychczas jedynie powierzchniowego zebrania zabytków i kilku odwiertów sondażowych!!!!! Na kompleksowe badania czekają w kolejce dziesiątki stanowisk. Dodam, że na przygotowywanie tegorocznych (dwutygodniowych) badań na zamku w Siewierzu potrzeba było kilku dobrych lat czasu. Do chwili, aż archeolodzy nie poradzą sobie z zaległościami, kto ma się zająć ratowaniem najnowszej przeszłości, którą pamiętają jeszcze nasi dziadkowie, a którą archeolodzy nie bardzo są zainteresowani?

B) Wielu studentów archeologii używa hobbistycznie wykrywacza metalu w wolnych chwilach. Nie biegają po stanowiskach tylko po lasach za łuskami. Dlaczego? Czytaj punkt A.

C) Wielu studentom oraz pracującym w zawodzie pasję do archeologii i historii zaszczepił wykrywacz metali.

D) Wielu poszukiwaczy, którzy biegają dzisiaj po polach i właśnie szykują się do matury będzie jeszcze w tym roku studentami archeologii, a za pięć lat pełnoprawnymi archeologami.

Młoda, wykształcona i oświecona kadra archeo zastąpi wkrótce niereformowalnych twardogłowych i być może rozpocznie się normalny dialog między poszukiwaczami amatorami i ich lustrzanymi odbiciami z dyplomem. Każdy obywatel ma prawo wtykać nos w historię, różnią się tylko metody jakimi to robią. Cel powinien być jeden - wzbogacanie naszej historii i świadomości kulturowej.

Wykrywacz metali

Musisz pytać o wykrywacz typu vlf działający na zasadzie długiej fali , w tych typach teoretycznie można segregować rodzaj metalu. Tyle że obecność innych metali bardzo je zakłóca.Jak wrzuciłaś swoje złoto gdzieś gdzie jest dużo innego metalu to będzie raczej ciężko

Trotyl zdemaskowany

Trotyl zdemaskowany

Fale radiowe zostały wykorzystane w nowej technice wykrywania ładunków wybuchowych, takich jak trotyl, w minach lądowych lub bagażach – poinformowali Japończycy.

Jak deklarują wynalazcy, nowa technika pozwala na rozpoznawanie różnych typów białego proszku – od mąki i soli, po narkotyki i substancje wybuchowe. Może ona posłużyć m.in. do wykrywania min lądowych. Tradycyjnie wykorzystywane w tym celu wykrywacze metali są niedoskonałe, ponieważ nie „widzą” różnicy pomiędzy zakopanymi kawałkami metalu a miną.

– Do tej pory bardzo trudno było wykryć określone ładunki wybuchowe, takie jak trotyl, ponieważ zawierają one atomy azotu, które drgają w bardzo niskich częstotliwościach – tłumaczy jeden z autorów artykułu, prof. Hideo Itozaki z Osaka University.

Badacz wyjaśnia, że jądro atomu drga z określoną, naturalną częstotliwością. Im ona jest niższa, tym trudniej wykryć, jakie atomy budują daną cząsteczkę, a to z kolei utrudnia ustalenie, z jaką substancją mamy do czynienia.

Problem ten ma rozwiązać opracowane przez Japończyków urządzenie nazwane w skrócie SQUID. Posiada ono bardzo wrażliwy czujnik pola magnetycznego, które wykrywa azot – związek obecny w wielu materiałach wybuchowych, m.in. trotylu.

– Sam chip SQUID-a jest bardzo mały, wielkości rzędu jednego centymetra. Wymaga on chłodzenia płynnym azotem – opowiadał inny uczestnik badań, He Dongfeng.

SQUID działa w temperaturze minus 196 st. C. Nie utrudni to jednak jego wykorzystania na lotniskach, ponieważ płynny azot nie jest zbyt kłopotliwy w użyciu. Rutynowo stosuje się go w szpitalach i laboratoriach – podkreślił Itozaki.

Naukowcy starają się usprawnić szybkość pracy detektora, któremu przeskanowanie obiektu zajmuje obecnie kilka minut. – Ulepszamy system. Jeśli poprawi się jego czułość, możliwe będzie ograniczenie czasu pomiaru – powiedział He Dongfeng.

źródło:Superconductor Science and Technology

Archeolog aresztowany!!!

Widziałem info w Faktach TVN.
Resty trochę przeinaczasz "fakty". Pokrótce:
1. przedstawiono fakt i okoliczności działania aresztowanego archeologa-amatora. Faktycznie materiały jakie odkopał były różne, o metalach nie wspominano.
2. Podkreślono, że działalność TAKA JAK aresztowanego jest naganna, a w szczególności powoduje nieodwracalne zniszczenia w naszej wiedzy o przeszłości (o czym mówili rozmówcy, w tym KOLEKCJONER!). Chodzi oczywiście o niemetodyczne wydobycie, utratę informacji wynikających z kontekstu oraz nieupublicznienie wiedzy o znalezisku (z wyjątkiem upłynnienia samego fantu).
3. Podkreślono, że działalność taka jest coraz popularniejsza, że mnożą się osoby prywatne oraz stowarzyszenia prowadzące samodzielne poszukiwania (tu był widok wykrywacza metali)
4. Podkreślono, że taki proceder należy zahamować dla wspólnego dobra (czyli ochrony NASZEJ historii), metodą mogło by być wprowadzenie koncesji-pozwoleń na posiadanie sprzętu poszukiwawczego (wykrywek) i na poszukiwania.

- nikt nie twierdził, że aresztowany posługiwał się wykrywaczem (choć nie wykluczone, bo nie wymieniono jaką metodą i narzędziami się posługiwał oraz jakie przedmioty znalazł za wyjątkiem nośnych medialnie znalezisk neolitycznych - medialnych bo najstarszych)
- określenie "poszukiwacz" jak najbardziej pasuje do aresztowanego.

Cytat:Artefakty sprzedawał na aukcjach internetowych.
Oczywiście temat potępiena został tradycyjnie skierowany na nas poszukiwaczy jak byśmy to my te stanowiska plądrowali!!
Nie obyło sie bez pokazania człowieka z wykrywaczem choć aresztowany sprzedawał siekierki krzemienne!!!!

Z drugiej strony może się ktoś weźmie za tych pseudo fascynatów którzy oferują wykopki do sprzedaży - zwłaszcza na Allegro.


Wybacz ale dla mnie (i chyba dla wielu) fakt czy ty swoje wykopki włożysz do szuflady, czy powiesisz na ścianie, czy też odsprzedasz lub wymienisz z kimś jest zupełnie drugorzędny. Bo przestępstwem nie jest handel zabytkami jako taki, tylko ich nielegalne wydobywanie oraz obrót takim nielegalnym towarem, przy czym szkoda największa jest w momencie kopania, a nie odsprzedaży!
Generalnie miałem wrażenie, że felieton ukierunkowany był raczej na zasygnalizowanie problemu oraz obudzenie poszukiwaczy i tych, którzy ich tolerują z letargu i uświadomienie, że to co robią nie jest wcale tak mało szkodliwe jak to sobie wyobrażają, ani bezkarne.

Przejmij i schowaj chustę

wy się kłócicie, a gdzie dwóch się kłóci tam trzeci korzysta, więc zabrałem wam chustę. Uciekłem daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko daleko, czyli baaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa
aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaardzo daleko.
Znalazłem tam miskę odporną na ognień, wodę, prąd itd. itp. Włożyłem do niej chustę i zakopałem głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko głęboko. Trzeba jeszcze dodać, że miski tej nie można wykryć wykrywaczem metali, bo najzwyczajniej nie jest zrobiona z metalu

I KTO MI JĄ TERAZ ZABIERZE?