Cytat:
To, co na czerwowo, to błędy merytoryczne.
1. W domowych warunkach da się co najwyżej wyznaczyć dni płodne i owulację w 7-dniowym okienku. Nie da się wyznaczyć DNIA prawdopodobniej owulacji bez bycia na USG codziennie w jej okolicach.
Testy owulacyjne są tu dośc zawodne.
2. Przy interpretacji
wykresów nie szuka się SKOKÓW. Jak popatrzysz, to to 36.6 to tylko taki ząb na
wykresie, czyli nic nam nie mówi. Szukamy WZROSTU temperatur, to znaczy, że patrzymy na większe fragmenty
wykresu, a nie podjedyncze temperatury, i widzimy albo nie, że od pewnego momentu wszystkie temperatury przenoszą się na nieco wyższy poziom.
3. Termin
miesiączki ma z wyliczeniami niewiele wspólnego, bo jej zależny od tego, kiedy w TYM
CYKLU była owulacja, a nie od tego, jaką długość miały poprzednie
cykle. Faza przedowulacyjna może mieć różną długość - a to wpływa na zmienną długość
cykli.
4. Opisz, jak wyznaczyłaś szczyt objawu śluzu? Po ilości? Po jakości? Co się działo przez 3 dni po rzekomym dniu szczytu śluzu ze śluzem?
5. Na razie to masz potencjalne 2 wyższe temperatury 6 i 7.04, ta z 8.04 (korekta - tak właśnie się miesza, jak są daty, a nie dni
cyklu) spadła pod linię podstawowową (36.6 C), więc dopiero kolejne dni nam powiedzą, czy to jest już faza wyższych temperatur czy nie.
6. Dla ułatwienia pomocy wypisuj dane według dni
cyklu, a nie dat, a najlepiej nanoś obserwacje w jakimś programie on-line.
Bystra dnia Śro 12:00, 08 Kwi 2009, w całości zmieniany 1 raz